Rozpoczął się poważny eksperyment mający za zadanie oczyszczanie oceanu ze śmieci

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Startup The Ocean Cleanup uruchomiło pierwszą pływającą instalację do czyszczenia powierzchni oceanu z różnych śmieci, w pierwszej kolejności - z tworzywa sztucznego. W pierwszym roku pracy zespół ma nadzieję zebrać 50 ton plastiku. Więcej szczegółów na temat tej sytuacji opisano w Business Insider.

Ocean bardzo cierpi z powodu tego, że ludzie go zanieczyszczają, zarówno substancjami rozpuszczalnymi, jak i odpadami stałymi, które unoszą się na powierzchni wody. Naukowcy szacują, że w ciągu roku do oceanu dostaje około ośmiu milionów ton plastiku, a to tylko dolna granica, ponieważ kalkulacja nie uwzględnia niektórych źródeł zanieczyszczeń, takich jak kawałki narzędzi połowowych.

 

Znaczna część tych śmieci z powodu obecnych systemów jest uwięziona w środku oceanu. Największą z nich jest tzw. wielka wyspa śmieci, zlokalizowana w północnej części Oceanu Spokojnego. Jej powierzchnia szacowana jest na 1,6 miliona kilometrów kwadratowych.

 

Zaproponowano wiele metod usuwania tego śmiecia z oceanu, ale żadna z technologii nie została w pełni przetestowana, więc ich skuteczność nie może być porównywana. Holenderski przedsiębiorca Boyan Slat i jego firma The Ocean Cleanup nieodłącznie testują własną instalację pływającą. Składa się ona z rury pływającej, która jest wyposażona w nieprzepuszczalną przeponę. Instalacja została uruchomiona w Zatoce San Francisco w USA i ukierunkowywana jest na wysypiska śmieci na północnym Pacyfiku.

 

System o wydłużonej formie unosi statek, a następnie już na brzegu, jest montowany w kształcie litery U. Wyposażono go w latarnie, reflektory radarowe, system nawigacji, GPS, migające światła ostrzegawcze i panele słoneczne. Jeśli system przejdzie testy stabilności i sztywności, zostanie on odholowany na około 1800 kilometrów na otwarte wody.

 

Inicjatywa została jednak skrytykowana przez naukowców. Eksperci wątpią, że system skutecznie zbierze małe kawałki plastiku, które już zatonęły na znacznej głębokości. Obawiają się również, że system może wyrządzić szkody w naturze lub zepsuć się w trakcie kulminacji działania. Specjaliści twierdzą, że takie inicjatywy odwracają ludzkość od priorytetowego zadania, tj. zmniejszenia ilości odpadów z tworzyw sztucznych i uniemożliwienia im przedostania się do oceanu.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika AbcEducation

“Eksperci” narzekaja ze

“Eksperci” narzekaja ze system firmy ocean cleanup nie zgarnie najmniejszych czesci plastiku i sugeruje ze lepiej w ogole sie za to nie zabierac? “Eksperci” od trucia natury, czy z jakiej dziedziny ta grupa?

logiczne jest ze zanieczyszczalismy planete przez lata, wiec nie oczekujmy ze za pstryknieciem palca wszystko cofniemy Wink

”ekspertow” zegnam

wykonawcow pomyslu popieram

Portret użytkownika Dr Piotr

Więcej by wyłowili starymi

Więcej by wyłowili starymi kutrami rybackimi przy uzyciu zwyczajnych sieci rybackich...a tu jakieś bzdety za miliony $$$ łowiące 50 ton na rok hehehe, kpina.

Niech najpierw pomyślą, co zrobić z tym wyłowionym syfem, bo z tego możnaby zbudować Himalaje od nowa, wyłowienie to nawet nie połowa problemu.

Portret użytkownika Felipesku

Ale z nas straszne sknery...

Ale z nas straszne sknery... miliony produktow w sklepach i miliony ton śmieci a..... urządzenie do czyszczenia oceanu jedno które 50 ton zgarnie..... oj sknery z nas... bo czemu nie milion takich urządzeń jako test? Oj sknery.... jak się patrzy.

Skomentuj