Rosyjskie media donoszą o ukrywaniu poważnej awarii ukraińskiej elektrowni atomowej w Zaporożu

Kategorie: 

Źródło: Internet

W ciągu ostatnich kilku tygodni na Ukrainie już dwukrotnie doszło do wypadków w największej w Europie elektrowni atomowej w Zaporożu. Początkowo strona ukraińska nie informowała zupełnie o problemach w siłowni, ale potem przyznano, że doszło tam do niegroźnych incydentów. Media rosyjskie twierdzą jednak, że sytuacja w Zaporożu jest znacznie bardziej niebezpieczna.

 

Pojawiły się doniesienia, że w elektrowni atomowej w Zaporożu doszło do poważnego wycieku radioaktywnego. Rosyjskojęzyczny portal LifeNews twierdzi, że dotarł do raportu ukraińskich służb, z którego wynika, że oświadczenia władz elektrowni jakoby nie doszło do skażenia radioaktywnego są nieprawdziwe.

 

Ostatni incydent, jaki miał tam miejsce w zeszłą niedzielę spowodował wyłączenie jednego z bloków energetycznych, konkretnie reaktora numer 6. Informacje o tej awarii podali sami Ukraińcy, ale twierdzą oni, że wszystko jest pod kontrolą tymczasem z dokumentów, na jakie powołuje się portal LifeNews wynika, że od wypadku poziomy promieniowania przekraczają normę aż szesnastokrotnie

 

Wspomniany portal opublikował dwa dokumenty, które wskazują na to, że wielkość skażenia radioaktywnego wcale nie jest na poziomie tła, jak twierdzi strona ukraińska. Rosyjskie media oskarżają ich również o ukrywanie skali incydentów przed Międzynarodową Agencją Atomową, która przez to daje się wykorzystywać w propagandowej grze Kijowa.

Ukraińskie elektrownie atomowe to przestarzałe konstrukcje poradzieckie, które stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy. Społeczność międzynarodowa zdaje się jednak nie zauważać tego niebezpieczeństwa, a media zachodnie, zwłaszcza w ostatnim czasie, konsekwentnie wspierają Ukrainę propagując lub wyciszając pewne informacje. Oznacza to, że nawet gdyby doszło tam do poważnej awarii, na przykład takiej jak ta z Czarnobyla, to dowiemy się o tym dopiero wtedy,  gdy nie będzie już innego wyjścia, a skażenie będzie zaczynało stanowić zagrożenie dla naszej części Europy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika X

rosyjskie elektrownie nie są

rosyjskie elektrownie nie są az tak "przestarzale" jakbyś Adminku myślał.
Gdyby były to już dawno by zaiskrzyło.
 
Gorsze są te robione przez zachod z basenami ponad reaktorem. To szczyt zdebilenia projektanckiego.
 
 

Portret użytkownika keri

Rosyjskie elektrownie są

Rosyjskie elektrownie są znacznie mniej szkodliwe od hamerykanskich. W Fukishimie (hamerykanska technologia) każdego dnia jest wyciek promieniotwórczy jak z bomb w Nagasaki i Hiroszimie razem.
Na dodatek są to pierwiastki radiaaktywne bardzo ciężkie: uran, neptun, pluton, ameryk.

Strony

Skomentuj