Rosyjskie bombowce strategiczne nad kanałem La Manche

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Zachodnie media analizują dogłębnie przechwycenie dwóch rosyjskich bombowców strategicznych Tu-95 (Bear). Rosjanie twierdzą, że nad kanałem La Manche znaleźli się wykonując "rutynowy patrol powietrzny".

 

Strona rosyjska podkreśla, że patrol odbył się z wszelkimi międzynarodowymi normami prawnymi. Brytyjczycy z kolei wyrazili zaniepokojenie faktem, że rosyjskie samoloty zdolne do przenoszenia broni jądrowej znalazły się tak blisko ich kraju. Przelot rosyjskich bombowców spowodował zakłócenia w pracy lotnictwa cywilnego w rejonie Wysp Brytyjskich.

 

Ambasador Rosji w Wielkiej Brytanii, Aleksander Jakowienko, został wezwany do brytyjskiego MSZ celem złożenia wyjaśnień. Wyraził on zdumienie, że Brytyjczycy widza w tym problem i uznał, że obawy strony brytyjskiej są niejasne, ponieważ to nie była groźba tylko rutynowy patrol.

 

Armia brytyjska potraktowała jednak sprawę bardzo poważnie, bo mimo, że bombowce nie weszły w przestrzeń powietrzną Wielkiej Brytanii, to zbliżyły się na 40 km do jej skraju. Postanowiono wysłać w ich kierunku parę dyżurną w składzie dwóch myśliwców typu Typhoon, które potem towarzyszyły obu Tu-95 w ich locie w pobliżu Anglii i Francji.

 

Samoloty przyleciały w pobliże Wysp Brytyjskich od północy, i leciały wzdłuż zachodniego wybrzeża Irlandii, osiągnęły kanał La Manche, a potem zawróciły. Tak jak w poprzednich dalekich rajdach rosyjskich bombowców strategicznych tak i w tym przypadku nikt ich nie zgłaszał.

 

Tu-95 nie miały włączonych transponderów, a piloci nie reagowali na wezwania kontroli lotów. Przypomina to ćwiczenie scenariuszy III wojny światowej i oczywiście ma na celu przestraszyć syty zachód, że i do nich może dojść wojenna zawierucha. Statystyki NATO wskazują, że w 2014 roku było trzy razy więcej prowokacji ze strony Rosji, które wymagały uruchomienia lotnictwa sojuszu.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen



Komentarze

Portret użytkownika Kilu

Pozwolę sobie na wklejenie

Pozwolę sobie na wklejenie ciekawego wywodu:
Dzisiaj, gdy wszystkie narody ziemi stoją o krok od katastrofy, - dlatego na szczególną uwagę zasługują doniosłe, prorocze orędzia stanowiące treść Księgi Daniela. Inne księgi biblijne zawierają relacje opisujących dzieje narodu Izraelskiego - jako ludu Bożego, natomiast Księga Daniela koncentruje się na narodach świata i zapowiada zmagania między wielkimi dynastiami od czasów tego proroka aż do „czasu końca”. Jest to napisana z wyprzedzeniem historia świata. Prowadzi do pasjonującego punktu kulminacyjnego dziejów, ukazując, co się wydarzy „pod koniec dni”.
Dwaj rywalizujący ze sobą 'królowie' (mocarstwa światowe) są uwikłani w bezpardonową walkę o supremację. W miarę upływu lat na przemian uzyskują przewagę. Czasami jeden zdecydowanie bierze górę, drugi zaś jest nieaktywny, zdarzają się też okresy spokoju. Potem jednak nieoczekiwanie znowu dochodzi do bitwy i cały konflikt trwa dalej.
Pod koniec owego konfliktu na widowni pojawiają się nazistowskie Niemcy, kraje bloku komunistycznego, anglo-amerykańskie mocarstwo światowe, Liga Narodów i wreszcie Organizacja Narodów Zjednoczonych. Finałem będzie wydarzenie, którego nie potrafi przewidzieć żaden ze wspomnianych tworów politycznych. Fascynujące proroctwo na ten temat przekazał Danielowi mniej więcej 2500 lat temu anioł Boży, posłany od Boga, Stworzyciela Wszechświata.  (Daniela, rozdział 11).
Proroctwo z 11 rozdziału Księgi Daniela nie przepowiada nazw organizmów politycznych, które w różnych okresach miały występować w roli króla północy lub króla południa. Można je rozpoznać dopiero po rozpoczęciu się konkretnych wydarzeń. Prócz tego między poszczególnymi starciami biegną lata spokoju, podczas których jeden król rozciąga swoje wpływy, drugi zaś pozostaje nieaktywny.
Wydarzenia te powinny interesować nas, gdyż ich zmagania o dominację nad światem ciągną się aż do naszych czasów. Przeanalizowanie przeszłych wydarzeń z punktu widzienia historii, potwierdza prawdziwość omawianego proroctwa, iż na świecie trwa wielowiekowy konflikt dwóch mocarstw światowych. Zatem umocni to naszą wiarę oraz ufność, iż spełni się również  ostatnia część omawianego proroctwa. Dzięki pilnemu zważaniu na treść przekazu słów z Księgi Daniela będziemy wyraźniej dostrzegać, gdzie się znajdujemy w strumieniu czasu. Będziemy też jeszcze bardziej zdecydowani zachowywać neutralność wobec tego konfliktu.

Oto poglądowy spis następujących po sobie potęg militarnych, które biorą udział w konflikcie - "dwóch Królów (dwóch mocarstw)".


 
W naszych czasach, rywalizacja między królem północy a królem południa — w dziedzinie wojskowości, gospodarki czy jeszcze innej — dobiega końca. W grudniu 1991 roku rozpadł się Związek Radziecki, co oznaczało wielką przegraną króla północy. Zaistniało wtedy pytanie: Kto będzie następnym spadkobiercą 'Króla północy'? Czy jedno z państw należących dawniej do ZSRR? A może król północy całkowicie zmieni swą tożsamość, jak to już nieraz bywało? Czy okoliczność, że kolejne kraje zaczynają dysponować bronią jądrową, doprowadzi do nowego wyścigu zbrojeń i wpłynie na to, kto zajmie pozycję króla północy? Tylko czas może dostarczyć odpowiedzi na takie pytania. Mądrość nakazuje nie spekulować na ten temat. Ale, kiedy król północy wyruszy na swą ostatnią wyprawę, wówczas każdy, kto posiadł wnikliwość opartą na Biblii, wyraźnie dostrzeże, kim jest ten 'król północy' - spełniający ostatnie słowa proroctwa Daniela z 11 roździału.

Anioł Boży takimi oto słowami odsłonił szczegóły starcia dwóch mocarstw, które mogą wydarzyć się w najbliższej przyszłości lub nawet już się dzieją: -  „Jednakże zaniepokoją go [króla północy - Rosja] wieści ze wschodu i z północy i wyruszy w wielkiej złości, by unicestwić i wydać wielu na zagładę. I osadzi swoje namioty pałacowe między wielkim morzem a świętą górą Ozdoby; i dojdzie do swego kresu, a nie będzie nikogo, kto by mu dopomógł. " (Daniela 11:44,45)

Na tle bierzących wydarzeń, widzimy iż to Rosja odzyskuje pozycje 'króla północy' przypuszczając atak militarny na wschód Ukrainy, oraz możliwy jest atak na północ - tj. kraje nadbałtycjie: Litwy, Łotwy i Estonii, gdyż boi się że wejdą one pod wpływy 'króla południa' - tj. mocarstwa anglo-amerykańskiego. Ale atak ten będzie przyczyną upadku 'króla północy' (Rosji), gdyż wojna jest kosztowna, a embargo gospodarcze nałorzone przez UE i USA stanie się bardzo dotkliwe dla Rosji i może być przyczyną kolejnej rewolucji jak to miało miejsce za Cara w 1917 roku, gdy Rosja była wykończona udziałem w konflikcie I Wojny Światowej, z tym że obecny konflikt może doprowadzić do jej całkowitego wewnętrznego rozpadu na tle finansowym i gospodarczym.

Portret użytkownika ZIWK

  573 "Dron wymknał się z pod

 
573
"Dron wymknał się z pod kontroli... awaria systemu"
 
"Naziemna kontrola ostrzegała... zignorowali"
"Rząd Zjednoczonego Krółestwa wyraża swój głęboki żal z powodu tragicznego wypadku, jednocześnie przypominając, że poległa załoga złamała wszekie zasady ruchu lotniczego."
Smile
 
 

Portret użytkownika Gregor_1234

Tym którzy uważają ze NATO

Tym którzy uważają ze NATO jest suer uzbrojone i da sobie radę Rosji w starciu konwencjonalnym wystarczy skierować do historii. W 1939 też wmawiano wszystkim że Armia Polska jest świetnie uzbrojona i niepokonana i w zasadzie Hitler nie uderzy bo to by było samobójstwo. To stały element propagandy która ma na celu zmobilizowanie do walki szerokiej rzeszy ludzi. W I WŚ tak samo ludziom wmówiono że wojna będzie trwać max pare miesięcy i że to prawie wycieczka do Berlina/Paryża.

Portret użytkownika Wlodi

Powielajcie gdzie sie

Powielajcie gdzie sie da!!!

Apel mieszkańców Mariupola Do światowych przywódców i wszystkich nieobojętnych ludzi, 25 stycznia 2015 r. Mariupol:

„Nas zabijają. Zabijają codziennie. Zabijają na przystankach, w transporcie, sklepach, szkołach, przedszkolach, domach i mieszkaniach. Nas zabijają nawet gdy przychodzimy na pogrzeb pożegnać tych, których zabito wcześniej”.

Wojna jaka trwa praktycznie w centrum Europy, rozpętana została przez Rosję wbrew wszelkim normom prawa międzynarodowego i podstawowym zasadom moralnym.

Nas zabija profesjonalna armia Rosji i najemnicy-terroryści, tak zwanych „ludowych” republik, uzbrojeni i finansowani przez rosyjską władzę. Terroryści nie ukrywają, że są wojskowymi sąsiedniego kraju, jacy przyszli budować swój iluzoryczny „russkij mir” na ukraińskiej ziemi. Wbrew naszej woli i chęci. Jawność wojska rosyjskiego jest rzeczywistością dla nas – miejscowych mieszkańców i także dla niezależnych wojskowych obserwatorów, według których na Donbasie znajduje się ponad 10 000 rosyjskich żołnierzy.

Na dzień dzisiejszy, na skutek nieogłoszonej wojny przeciw Ukrainie, zabito ponad 5000 cywilów. Ponad 11 000 zostało rannych. Każdy dzień na skutek ostrzałów niszczone są zakłady i fabryki, infrastruktura, drogi i mosty, rujnowane są budynki mieszkalne i los tysięcy mieszkańców. Zgodnie z oficjalnymi danymi ponad 900 000 uchodźców opuściło Donbas (a według nieoficjalnych danych 1 500 000). Straty spowodowane zniszczeniami szacowane są na dziesiątki miliardów dolarów. Nikt z nas nie wie, gdzie i kiedy nastąpi kolejne bezlitosne i krwawe przestępstwo przeciw ludzkości.

Świat powinien wiedzieć: przez 23 lata niepodległości państwa ukraińskiego na naszej ziemi nie było żadnego konfliktu na gruncie narodowym, językowym czy religijnym. Nie było żadnych przeszkód dla obywatelskiej opozycji.

Osobliwą rolę w rozpaleniu wojny odegrały media informacyjne Rosji, jakie przekształciły się w broń propagandową na skalę gebelsowską. One celowo sieją nienawiść i wrogość między; kiedyś bratnimi narodami, tworząc kłamliwe doniesienia o „banderowcach”, „faszystach” i „ukropach”.

W tą złą godzinę próby, zwracamy się do Sekretarza Generalnego ONZ, pana Ban Ki-Moona, szefa OBWE pana Ivicy Dacica, Prezydent Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy pani Anne Brasseur, Sekretarza Generalnego RAdy Europy pana Thorbjørna Jaglanda, Sekretarza Generalnego NATO pana Jensa Stoltenberga, Prezydenta USA pana Baraka Obamy i do WSZYSTKIH światowych przywódców i nieobojętnych ludzi dla których ważny jest pokój na kontynencie europejskim.

Wielce szanowni państwo! Jesteśmy szczerze Wam wdzięczni za wspieranie Ukrainy w jej pragnieniu obrony swojej terytorialnej integralności jak i w budowaniu wolnego, europejskiego kraju, ale my Was prosimy o przekazanie Ukrainie realnej, efektywnej pomocy dla przywrócenia pokoju i zapobieżeniu nowym ofiarom.

Ukraina spływa krwią. Ile światu jeszcze trzeba niewinnych ofiar, żeby zatrzymać agresora i pociągnąć go do odpowiedzialności? My nie możemy uwierzyć, że w globalnym świecie XXI wieku – brak instrumentów dla tego, żeby powstrzymać przemoc.

Zwracamy się do Was z apelem wzmocnienia politycznych i ekonomicznych nacisków na Rosję celem zmuszenia jej do pokoju a mianowicie:
– uznania tak zwanych DRL i ŁRL za organizacje terrorystyczne, a Federację Rosyjską – za agresora i sponsora terroryzmu,
– kontynuacji międzynarodowych rozmów i zobowiązania FR zamknąć granicę z Ukrainą jak i wywieźć swój sprzęt i wojsko z terytorium Ukrainy. Dla wykonania tego postanowienia należy dopuścić na terytorium Rosji misję międzynarodowych obserwatorów
– zabronić wjazdu na terytorium Ukrainy tak zwanych „konwojów humanitarnych” z Rosji bez zezwolenia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i kontroli ze strony służb granicznych i celnych
– zakwalifikować jako terrorystyczne – ataki na Ukrainę, akty nieludzkiego postępowania z obywatelami Ukrainy oraz przestępstwa przeciw ludzkości oraz doprowadzić organizatorów i wykonawców do międzynarodowego sądu
– zabezpieczyć terytorialną integralność Ukrainy i stworzyć efektywny mechanizm jej obrony przed zbrojną agresją Rosji

Prosimy wszystkich nieobojętnych ludzi poprzeć naszą inicjatywę i podpisać się pod tym apelem na stronie www.stop-russia.org

Póki trwa wojna na Ukrainie, cały świat jest pod atakiem!
Poprzyjcie nas dzisiaj, zatrzymać przyszłe ofiary.
„Jutro” dla nas wszystkich może nie nastąpić…
Szczerze spodziewamy się Waszej pomocy i wsparcia”.

Portret użytkownika Rasputin

Plan Wojny błyskawicznej nie

Plan Wojny błyskawicznej nie wypali Achilles..
To może być początek długoletniego konfliktu, jednakże jest to nie na ręke jednej jak i drugiej stronie..
Jak już dojdzie ( odpukać ) do konfliktu na skalę masową, to będzie tyle ognisk zapalnych, że nikt nie będzie czuł się bezpiecznie,a brat stanie przeciw bratu..
Ale miejmy nadzieje, że mamy Zimną Wojnę II i wszystko się złagodzi, chociaż podżegaczy wojennych pełno na każdym kroku..
Putin, Poroszenka, Kerry, Zyrinowski, Brzezinski, Schetyna, Fuhrer Merkel, Cameron, Netanjahu i cała masa NWO-wców, którzy to pociągają za sznurki, bo wyżej wymienieni to tlyko marionetki..

Portret użytkownika achiles

Wolałbym byś to ty miał

Wolałbym byś to ty miał rację, a ja bym się mylił, naprawdę, nie ciągnie mnie do wojennej zawieruchy, ale wszystko co się obecnie odbywa i dzieje, zdaje się potwierdzać moją tezę, bo tej WOJNY EWENTUALNEJ, nik z jej uczestników wygrać, nie będzie mógł, jesli nie przeprowadzi tego w wyprzedzającym uderzeniu i to na największą ze skal możliwych, wedle swego uznania. Co zaś do PUTINA, to nigdy, nie twierdzę i nie twierdziłem, że jest to ŚWIĘTY CZŁOWIEK i bez żadnej winy, ale co do owego zagadnienia, mam do niego pełny szacun, że w tak mądry i rozsądny, a przez to i odpowiedzialny za swój KRAJ i  naród się tak broni, przed tymi wszystkimi intrygami, pomówieniami i wylewaniem na NIEGO SAMEGO I JEGO KRAJ, pomyj, przez zdegenerowany i chciwy ZACHÓD. Bo gdyby był szaleńcem, lub despotą, to po tym numerze jaki mu zafundowano, pod koniec jego największego OCZKA W GŁOWIE, czyli OLIMPIADZIE ZIMOWEJ W SOCZI, NA UPADLINIE, już by dawno tam, nie tylko na KRYM WKROCZYŁ SWOIMI WOJSKAMI, ale jego WOJSKA stały by już przy naszej granicy w poblizu PRZEMYŚLA I LUBLINA. I jestem pewny, że nikt by wówczas, nawet nie pierdnął z podrzegaczy wojennych ZDEGENEROWANEGO ZACHODU. 

Portret użytkownika ZIWK

  7557 Rutynowe sondowanie

 
7557
Rutynowe sondowanie obrony przeciwlotniczej Sad
Samolot zakłucający normalny ruch lotniczy - nie odpowiadający na wezwania i bez transpondera (urządenie odzewowe - po wychwyceniu sygnału radaru kontroli naziemnej podaje numer lotu oraz wysokość i ew, inne dane - co ułatwia kierowanie ruchem powietrznym) - może zgodnie z wieloma prawami "antyterrorystycznymi" zostać potraktowany jako wrogi i zwyczjanie zdjęty z nieba...
Czego resztkom WWS (Wojenno-Wozdusznych-Sił) życzę - bo ilość czynnych Tu-95 drastycznie spada...

Strony

Skomentuj