Rosyjski samolot Ił-20 zestrzelony nad Syrią! Rosja grozi Izraelowi konsekwencjami

Kategorie: 

Ił-20 – źródło: Kirill Naumenko/CC BY-SA 3.0

Minionej nocy, Syria po raz kolejny została zaatakowana przez Izrael. Jednak najnowsza agresja zapoczątkowała serię niebezpiecznych wydarzeń, w wyniku których doszło do zestrzelenia rosyjskiego samolotu zwiadowczego.

 

W środku nocy miał miejsce zmasowany ostrzał rakietowy na miasta, kontrolowane przez rosyjskie i syryjskie wojska. Pociski spadły między innymi na Latakię, Tartus, Homs i Hama. Część z nich została zestrzelona przez obronę przeciwlotniczą.

 

Dowiedzieliśmy się, że wszystkie rakiety zostały odpalone z Morza Śródziemnego. To z całą pewnością wyklucza udział terrorystów, którzy okupują muhafazę Idlib, ale sprawcy początkowo nie byli znani. Jednak w trakcie tego ataku okazało się, że ktoś zestrzelił rosyjski samolot zwiadowczy Ił-20, który w tym czasie brał udział w misji patrolowej.

Stany Zjednoczone natychmiast wykluczyły swój udział w nocnym ostrzale rakietowym, ale amerykańska stacja CNN powołując się na urzędników z Pentagonu ujawniła, że za najnowszymi atakami na Syrię stoi Izrael. Niedługo potem, władze Rosji oficjalnie oskarżyły o agresję zarówno Francję, jak i Izrael.

 

Z dostępnych aktualnie informacji wynika, że cztery izraelskie myśliwce F-16 ostrzelały syryjskie miasta z Morza Śródziemnego. Rosyjskie radary wykryły również rakiety, które zostały odpalone z pokładu francuskiej fregaty Auvergne. Syryjskie systemy obrony przeciwlotniczej S-200 odpierały ataki i przypadkiem ostrzelały samolot zwiadowczy Ił-20, który izraelscy piloci prawdopodobnie wykorzystali jako osłonę. Trwają właśnie poszukiwania zaginionej maszyny, na pokładzie której przebywało 15 żołnierzy.

 

Ministerstwo Obrony Rosji przedstawiło już zarzuty Izraelowi i zagroziło konsekwencjami. Należy zaznaczyć, że jest to pierwsze takie zdarzenie od momentu wybuchu wojny w Syrii, które może wepchnąć Izrael i Rosję w wojnę. Dotychczas wydawało się, że wzajemnie kontakty i współpraca między tymi dwoma państwami w kwestii Syrii jest na wysokim poziomie. Można odnieść takie wrażenie chociażby po licznych izraelskich nalotach na cele wojskowe w Syrii, na które Rosja przymykała oko. Jednak tym razem, rosyjska armia po raz pierwszy poniosła straty w wyniku działań Izraela.

Dziwnym zbiegiem okoliczności, Rosja i Turcja porozumiały się w poniedziałek w kwestii ataku na pozycje wspieranych z zagranicy ugrupowań zbrojnych, które okupują Idlib. Putin zrezygnował z ofensywy i poparł propozycję Erdogana, dotyczącą utworzenia strefy zdemilitaryzowanej wokół kontrolowanej przez islamistów enklawy. Tym samym udało się uniknąć prawdopodobnej agresji ze strony Stanów Zjednoczonych, które wmawiały całemu światu, że Syria koniecznie chce zagazować swoich ludzi. Ale mimo odwołanej ofensywy, Syria i tak została zaatakowana, a Rosji też się dostało. Trudno nie odnieść wrażenia, że była to dobrze zaplanowana prowokacja.

 

Aktualizacja - godzina 14:10

Izrael, który dokonał nocnego ataku na Syrię, nie widzi swojej winy w zestrzeleniu rosyjskiego samolotu Ił-20. IDF utrzymuje, że syryjska armia przypadkowo zniszczyła maszynę z pomocą przestarzałych i niecelnych systemów obrony przeciwlotniczej, więc to ona odpowiada za śmierć 15 rosyjskich pilotów. Stwierdzono również, że Izrael zbombardował fabryki, w których produkowane były systemy zbrojeniowe, które miały zostać przekazane libańskiemu Hezbollahowi. Państwo żydowskie twierdzi, że ma pełne prawo „bronić się”przed wrogami.

 

Aktualizacja - godzina 16:00

Władimir Putin wypowiedział się w sprawie zestrzelenia samolotu Ił-20 w Syrii. Prezydent Rosji uważa, że był to "tragiczny zbieg okoliczności", ponieważ Izrael nie zaatakował rosyjskiego samolotu, dlatego nie można tego porównywać do zdarzenia z listopada 2015 roku, gdy Turcja umyślnie zestrzeliła samolot Su-24 nad syryjsko-turecką granicą. Wygląda na to, że Rosja nie podejmie kroków odwetowych.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika U_P_Adlina

Gdzie? Jak na razie to uSSman

Gdzie? Jak na razie to uSSman stracił większość Syrii, a jego isis praktycznie przestało istnieć, hehehehe! No, ale ukro-propaganda oczywiście będzie twierdzić co innego. Tylko kto tę prymitywną bander-propagandę traktuje poważnie?

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Historia lubi się powtarzać...Prawda? Nieprawda. Historia nie jest jakimś nadrzędnym ożywionym tworem, nie jest zbiegiem przypadkowych sytuacji. Zdarzenia są skutkiem czegoś, co było wcześniej planowane.

Portret użytkownika U_P_Adlina

Zdjęcie wygląda mi na

Zdjęcie wygląda mi na fotomontaż. To po pierwsze. Po drugie jest wiele frakcji żydów nie zgadzajacych się ze sobą w wielu kwestiach. Po trzecie mogą istnieć takie realia, o których nie mamy pojęcia i pewnych rzeczy nie rozumiemy. Po czwarte dla mnie liczy się to, co widzę na arenie międzynarodowej, a nie jakieś śmieszne zdjątka z fotoshopa. 

Bez względu na to, czy nas rozgrywają, czy nie, to nikt a nas nie może byc niczego pewny. Dopóki pewny nie będę, dopóty popierał będę tych, których działania są korystne dla Polski i zwalczał tych, których działania są wrogie. Jasne?

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika MDG

Nie, mam na myśli całą Europę

Nie, mam na myśli całą Europę,  Bliski Wschód, Amerykę Południową, a nawet Afrykę.

USA i zachód mają tam około 1350 baz wojskowych, podczas gdy Rosja ledwie kilka i to z litości heheheheheh

Tak więc z czym ruskie kundelki chcą do cywilizacji? Z onucami? Hehehheheheheh jak mi przykro hehehehheehhe

Portret użytkownika U_P_Adlina

I co im z tych baz, jak

I co im z tych baz, jak dostają bęcki w Syrii, a kolejni "sojusznicy" robią na nich zlewkę i zaczynają współpracę z Rosją? Te setki baz kosztują ich olbrzymią kasę, a efekty widać w Syrii, gdzie okopano im bandyckie zady, aż miło. Hehehehehe! Kolejni "sojusznicy" widząc powolny upadek hegemona zaczynają współpracę z Rosją. Mnie nie jest przykro, hehehehe!

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika John Moll

Sytuacja na świecie jest o

Sytuacja na świecie jest o wiele bardziej skomplikowana, niż myślisz. Dzisiaj nie trzeba już nawet zakładać tych baz wojskowych i mieć żołnierzy na każdym kontynencie. Wystarczy np. mieć swoich ludzi w rządzie danego państwa, a to już rozwiązuje większość problemów.

Strony

Skomentuj