Rosnąca odporność na antybiotyki może być ogromnym zagrożeniem dla ludzkości

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Nowy raport opublikowany przez Public Health England ostrzega przed nową bakterią oporną na antybiotyki. Infekcja wywołana przez drobnoustrój może doprowadzić do dużego wzrostu śmiertelności zabiegów chirurgicznych.

Naukowcy ujawnili, że problem zagraża ponad 3 milionom pacjentów w Wielkiej Brytanii, którzy zostaną poddani rutynowym zabiegom, takim jak cesarskie cięcie, czy wymiana stawu biodrowego.

 

W odpowiedzi instytucja zdrowia rozpoczęła kampanię „Keep Antibiotics Working”, która podkreśla problem rosnącej odporności na antybiotyki i uczula lekarzy na przepisywanie tego typu leków bez powodu.

Antybiotyki mają na celu zahamowanie poważnych zakażeń bakteryjnych, jednak często są przepisywane w leczeniu chorób takich jak kaszel i ból gardła. Powoduje to, że bakterie ewoluują i rozwijają oporność na antybiotyki szybciej niż naukowy mogą opracowywać nowe leki przeciwdziałające nowym zagrożeniom.

 

Antybiotyki są stosowane podczas operacji, aby zapobiegać potencjalnym infekcjom. Lek podaje się również pacjentom chorym na raka, których układ odpornościowy nie jest w stanie zwalczać infekcji.

Nowy raport ujawnił, że odsetek infekcji krwiopochodnych opornych na antybiotyki wzrósł o około 35 procent w latach 2013–2017. Ponadto, pomimo rosnącej odporności, w zeszłym roku około 38% pacjentów żądało przepisania antybiotyków na zwykłe przeziębienie.

 

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że rosnąca odporność jest coraz realniejszym zagrożeniem. Wielka Brytania podjęła wysiłki w celu ograniczenia przepisywania antybiotyków pacjentom cierpiącym na choroby niezagrażające życiu i zdrowiu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl

loading...


Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Mnie najbardziej bawi, jak

Mnie najbardziej bawi, jak ludzie tak zwani "zwykli i normalni" piętnują narkomanów, szprycujących się miękkimi i twardymi narkotykami... Robią to oczywiście słusznie, z tym że kompletnie nie zauważają że w większości przypadków sami są narkomanami, szprycując się narkotykami w postaci leków czy to niepotrzebnie przypisywanych przez lekarzy, czy to kupionych bez recepty narkotyków z wszechobecnych reklam, aplikowanych do mózgów poprzez media!
Nie zauważają nawet, że te reklamy często są ułożone w pewien specyficzny sposób, pozwalający koncernom na wzajemne napędzanie sobie klientów... Nażryj się ogłupiony kliencie najpierw zupki w proszku, a zaraz potem weź suplement na wątrobę... I niestety większość się na to łapie...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika komentator

Sranie w banie.

Sranie w banie.

Antybiotyki przepisywane ludzim to kropla w morzu. Najpierw powinni się zająć zwierzętami na fermach futrowanymi antybiotykami, bo to przechodzi wszelkie normy. To właśnie fermy są źródłem antybiotykoodpornych bakterii.

Portret użytkownika fx27

A może to nie bakterie są

A może to nie bakterie są antybiotykooporne, tylko organizmy ludzkie zatruwane przez lata antybiotykami w żarciu, bo jedzeniem tego nazwać nie można, wykształciły mechanizm ich unieszkodliwiania, a winę przypisuje się bakteriom. Czas wrócić do natury.

Skomentuj