Rośliny spowolnią globalne ocieplenie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Międzynarodowa grupa naukowców kierowana przez specjalistów z Lawrence National Laboratory i Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (USA) odkryła, że ​​rośliny są w stanie spowolnić globalne ocieplenie, ale nie całkowicie je zatrzymać. Poinformowano o tym w artykule opublikowanym w czasopiśmie Nature.

Naukowcy odnotowali, że między 1982 a 2020 rokiem fotosynteza roślin wzrosła o 12%. W tym samym okresie globalne stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wzrosło o około 17 procent, z 360 części na milion (ppm) do 420 ppm. 

 

Wzrost tempa fotosyntezy odpowiada dodatkowym 14 petagramom węgla usuwanym z atmosfery każdego roku. Odpowiada to mniej więcej ilości węgla emitowanego na całym świecie przez spalanie paliw kopalnych tylko w 2020 roku.

 

Większość węgla wychwyconego przez rośliny jest później zwracana do atmosfery poprzez oddychanie. W rezultacie rośliny, poprzez fotosyntezę i absorpcję gleby, pochłaniają około jednej trzeciej emisji dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery co dekadę ze spalania paliw kopalnych.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika r.abin

Takie tam - naukowe

Takie tam - naukowe pieprzenie. Przyroda musi (ten zasymilowany CO2), zakumulować - aby cel był osiągnięty. Akumulacja zaś, pozostaje w równowadze z naturalnym utlenianiem (gniciem), które aktywowane jest temperaturą i osłabiane, przez zakwaszanie środowiska. Ten SO2, który usuwamy w elektrofiltrach (elektrowni węglowych), nie tylko - odbija promienie słoneczne, ale też - zmniejsza gnicie. Musimy się zdecydować, czyste powietrze i ocieplenie, czy "piekielny odór" i oziębienie. Na chwilę obecną, emitujemy 3x mniej SO2 - niż w roku 1970 (kiedy rozpoczęło się ocieplenie) i mamy już emisję SO2 - jak w roku 1900. 

Portret użytkownika Quark

Fotosynteza (globalna) w

Fotosynteza (globalna) w roślinach zwiększyła wydajność o 12% tylko dlatego , że jest cieplej a więc przedłużył się znacznie okres wegetacyjny roślin , które nawet teraz w grudniu zimą są jeszcze zielone , wciąż aktywne a niektóre jeszcze teraz kwitną ! I nie ma to nic wspólnego ze zwiększeniem steżenia CO2 w atmosferze lecz wyłącznie ze zmianą klimatu na cieplejszy.  Wzrost stężenia z 360 na 420 cząstek CO2 na milion nie ma dla roślin żadnego znaczenia gdyż i tak jest to zaledwie 0.4 promila dwutlenku węgla w powietrzu. Gdyby jedno z drugim było powiązane to zawartość CO2 w powietrzu by się nie zmieniła lub nawet spadła wraz ze zwiększeniem się produktywności świata roślin , gdyż odbyłoby się to "kosztem" jego wychwycenia z atmosfery a tak się nie stało. Co więcej oddychaniu roślin nie towarzyszy wydychanie CO2 bo ... zużywają do tego "odpadowy" tlen wytwarzany w procesie produkcji glukozy (jest to proces wewnętrzny) a tylko jego nadmiar wydalają do atmosfery . Gdyby było inaczej żadna roślina nie przetrwałaby w środowisku beztlenowym jak na Marsie - gdzie planuje się je umieszczać w celu terraformowania tej planety. A ta właśnie ich cecha umożliwiła wytworzenie tlenowej atmosfery na ziemi w czasie gdy go w niej nie było a więc i według tych "znawców" pierwotne rośliny nie mogłyby oddychać a jednak przetworzyły pierwotne CO2 na TLEN , którego nie potrzebowały. Co wiecej obecne rośliny (w przeciwnieństwie do tych pierwotnych) posiadają tak bardzo rozbudowany system gałęziowy z licznym listowiem nie dlatego "by ładnie wyglądały" , lecz z powodu bardzo niskiego stężenia CO2 w powietrzu - przez co do jego wychwycenia potrzebują bardzo rozbudowanego systemu filtrującego atmosferę - by wogóle miały co "jeść". To jest głównym powodem skarłowacenia roślin w stosunku do ich dalekich przodków gdzie osiągały monstrualne wręcz wymiary dzięki wysokiemu stężeniu dwutlenku węgla . 

Co ciekawe rośliny potrafią być naprawdę w pełni samowystarczalne gdyż mogą przetrwać w szczelnym i zamkniętym dość małym pojemniku czerpiąc substancje odżywcze wyłącznie z obiegu zamkniętego , gdzie CO2 produkowane jest przez bakterie glebowe rozkładające jej własne szczątki .https://dobrewiadomosci.net.pl/33684-czy-roslina-moze-przetrwac-w-szczelnie-zamknietej-butli-niezwykle-doswiadczenie-davida-latimera/

 

Portret użytkownika ​euklides

Gdyby jedno z drugim było

Gdyby jedno z drugim było powiązane to zawartość CO2 w powietrzu by się nie zmieniła lub nawet spadła wraz ze zwiększeniem się produktywności świata roślin

...

To jest głównym powodem skarłowacenia roślin w stosunku do ich dalekich przodków gdzie osiągały monstrualne wręcz wymiary dzięki wysokiemu stężeniu dwutlenku węgla . 

Jak możesz dzbanku tak beznadziejnie sam sobie zaprzeczyć w kilku zdaniach? Właśnie w tym rzecz, że CO2 zostało związane przez rośliny i uwięzione na skutek wielkich wymierań w postaci min. węgla. Dlatego należy ten węgiel wydobyć i przywrócić CO2 do obiegu. Spalanie paliw kopalnych to NATURALNY BILANS CO2. Należy je wydobywać i spalać dopóki nie osiągniemy poziomów CO2 przynajmniej optymalnych dla roślin C3, C4 oraz ssaków.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Taki zielarz od razu się

Taki zielarz od razu się zrobiłeś w obronie swoich fabryk i syfilisu cywilizacyjnego?

Uwielbiam takich cieci jak ty, którzy siedzą w ciepłych domach przy telefonach/komputerkach, żreją żarcie ze sklepu i napier...ją na cywilizację. Bez cywilizacji nie byłoby nawet twoich maseczek półgłówku, więc bardziej ja mam w d. czy cywilizacja się utrzymy czy nie, bo to tacy jak ty zdechną w pierwszej kolejności.

Portret użytkownika dd

Kiedyś Szyszko opowiadał o

Kiedyś Szyszko opowiadał o polskich lasach w kwestii CO2 w Europie, został wyśmiany bo gimbaza nie słyszała o fotosyntezie. Dzisiaj nauka na nowo odkrywa coś co jeszcze 10 lat temu było uczone w podstawówkach...

Portret użytkownika Ihsen

Nie no mamy doczynienia z

Nie no mamy doczynienia z celowym najpierw zdebilaniem nas i odbieraniem jakis konceptow a potem sprzedawanie nam czegos oczywistego za gigantyczna cene. No ale jak to mowia ... po co z kims walczyc jak mozna go wychowac i tak szkoly to niestety osrodki indoktrynizacji i nauki przyszlego niewolnika ktory wie co mu sie powiedzialo. Pewnie mlodzi ludzie w gimnazjach patrzac na to co sie dzieje w chinach np lub kiedys dzialo za komuny w szkolach (czyli slawetne pytanie "kto jest Twoim ulubionym bohaterem narodowym i dlaczego S..." ) mysla sobie ze sa super rozwinieci i maja wiedze i technologie podczas gdy nie zdaja sobie sprawy ze to po prostu kolejne pudelko poza pudelkiem i nie zdaja sobie sprawy ze sa mamieni tak jak ludzie w tamtych ustrojach. No i niestety wlasnie na nasze nieszczescie establishment stwierdzil ze tamten ustruj jest im bardziej na reke wiec wdroza na caly swiat.

Portret użytkownika Set

Tak przy okazji, dlaczego

Tak przy okazji, dlaczego euklidesowi nikt nie zwróci uwagi, a robi dokładnie to samo?

Taki sam kmiot pozbawiony kultury i stylistyki, tylko bardziej wyszczekany.

Boicie się go, bo czasem dobrze gada? Jemu na was nie zależy, bo po co miałoby? Gdy zacznie się anarchia, to jemu podobni zaczną chodzić po domach, zabierać i palić co popadnie.

Portret użytkownika ​euklides

Sfrustrowany kmiotku... Ja

Sfrustrowany kmiotku... Smile Ja zawsze wyraźnie zaznaczam, że konfiskata mienia dotknie złodziei, którzy dzisiaj kradną i wyzyskują. To, że czujesz się zagrożony to bardzo dobrze, bo to jest właśnie wstęp do sprawiedliwości.

Strony

Skomentuj