Rosjanie wkrótce zaprezentują swój nowy czołg - T-14 Armata

Kategorie: 

Czołg T-14 Armata - źródło: kadr z YouTube

Wkrótce, 9 maja 2015 roku, Rosjanie zaprezentują swój nowy czołg. Będzie to pierwsza rosyjska konstrukcja pancerna od lat osiemdziesiątych. Pojazd będzie powstawał na bazie podwozia zwanego T-14.

 

Rosyjskie czołgi słyną przede wszystkim z tego, że jest ich dużo. Konstrukcje znane jako T-64, T-72, T-80 czy T-90 zostały wyprodukowane w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy w wielu krajach świata. Każdy z tych modeli powstawał oczywiście w wielu wersjach, ale wszystkie te pojazdy miały jedną wspólną cechę - wybuchające wieżyczki. Widzieliśmy to wielokrotnie zarówno podczas wojny w Syrii czy na Ukrainie. Nowa konstrukcja ma pozwolić wyeliminować ten problem

 

Nowa platforma gąsienicowa, na której zbudowany zostanie między innymi 50 tonowy czołg, powstała w ramach programu zbrojeniowego o nazwie Armata. Czołg T-14 został skonstruowany i zbudowany w zakładach UralWagonZawod w Niżnym Tagilu. To tam powstała miedzy innymi całkiem udana konstrukcja jaką jest czołg T-72.

Czołg T-14 Armata - źródło: kadr z YouTube

Nowa konstrukcja będzie posiadała zrobotyzowaną wieżę z automatem ładującym i armatą kalibru 125 mm typu 2A82-1M. T-14 może być też wyposażany w armatę kalibru 152 mm. Kadłub czołgu wygląda bardzo futurystycznie, chociaż niektórym może przypominać nieco izraelską Merkavę. Czołgi tej generacji są jednak zwykle do siebie podobne. Stają się niższe, szybsze i posiadają elektroniczne udogodnienia przy prowadzeniu ognia.

Czołg T-14 Armata - źródło: kadr z YouTube

Rosjanie zrezygnowali ostatecznie z zawodnych silników turbinowych stosowanych w T-80 i T-90 i w T-14 planują zastosowanie silnika typu diesel o mocy 1200 koni mechanicznych. Ma być też w pełni elektroniczne sterowanie układami tak, że nowy czołg wymaga do obsługi jedynie dwóch żołnierzy.

 

Według doniesień rosyjskich mediów obecnie powstało 20 sztuk supernowoczesnych czołgów, które są testowane w różnych wojskach pancernych Federacji Rosyjskiej. Do 2020 roku w rosyjskich siłach zbrojnych ma się znaleźć około 2300 czołgów tego typu. Maszyny zostaną pokazane po raz pierwszy publicznie 9 maja 2015 roku podczas defilady na Placu Czerwonym w Moskwie.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika 85r

Odnośnie ruskiej techniki

Odnośnie ruskiej techniki używanej na ukrainie i odlatujących wierz, prezentuje odlatujące wierze i zniszczenia takich czołgów jak Abramsy/Merkavy/Bradleye zdjęcia:





Do Abramsa to nawet nie trzeba specjalnie z boku celować - tutaj widać jak osławiony front glacis poddał się pojedynczemu strzałowi z RPG - załoga ranna, czołg wykluczony z walki.

Jak widać nie tylko ruska technika cierpi na odlatujące wierze i zniszczenia, propaganda zrobiła swoje.
A czołgi sadama korzystały z amunicji która była wycofana z polskiego wojska w latach 70-tych.
Obecnie rosyjska armia i jej zmodyfikowane T72B3 i B4 posiadają lepsze armaty oraz amunicje od tych w PT91.
Więcej informacji w komentarzach na tej stronie: http://www.wykop.pl/link/2312892/t-64bm-bulat-w-wojnie-na-ukrainie-
komentarz/

Portret użytkownika ZIWK

  4229 Jeśli chcesz dokładnie

 
4229
Jeśli chcesz dokładnie cytować instrukcję z Łubianki to powinno być:
"... zaproszenia wezwania tzw. tymczasowego prezydenta kraju nadwiślańskiego b. komorowskiego (koniecznie z małej litery!) przez Jego Wysokość Prezydenta Federacji Rosyjskej Władimira Władimirowicza Putina..."
Dodatkowo zwracam uwagę, że kapitulacja III Reszy została podpisana 8 maja i ten dzień jest obchodzony przez nic nie znaczącą większość świata jako rocznica zwycięStwa...
 

Portret użytkownika Verrikan

Nie zgodzę się. Ostatnio

Nie zgodzę się. Ostatnio czytałem o wędrujących do Rosji francuskich termowizorach. W artykule było, jakoby miały stać się wyposażeniem czołgów T-90. Tymczasem, jak widzę, już w tym roku Rosjanie prezentują nowy czołg. Czołg, którego trzystopniowe uzbrojenie: armatę 125mm (152mm), działko przeciwlotnicze i trzylufowy minigun, obsługiwać będzie jeden gościu z joystickiem w ręce. Czołg, który podobnie jak reszta nowoczesnych konstrukcji (Abrams, Challenger, Merkava, Leopard 2), magazyn amunicji będzie miał z tyłu wieży, w zasobniku oddzielonym od wnętrza pojazdu. Ponadto, wieża będzie bardzo niska z małym kątem przednim względem poziomu - co skutkować będzie odbijaniem się od niej pocisków wrogich czołgów. A skoro jeszcze stare silniki turbinowe zastąpi 12-cylindrowy diesel... rosjanie w tym roku wypuszczają z klatki pancernego smoka, prawdziwie XXI-wieczną broń na miarę legendy T-34. I niech wjeżdżają do Polski, choć mam nadzieję, że na pokojowych warunkach. I niech bronią Słowiańskiej krwi przed powolnym, niebezpośrednim, uwłaczającym naszej godności wybijaniem idącym ze strony USA i UE.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj