Rosja zmodernizowała bunkier atomowy przy granicy z Polską

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Federacja Amerykańskich Naukowców (FAS) przedstawiła zdjęcia satelitarne, z których wynika, że w obwodzie kaliningradzkim zmodernizowany został bunkier przeznaczony do przechowywania broni nuklearnej. Obiekt wojskowy znajduje się w Kulikowie, około 50 km od granicy z Polską.

 

Według FAS, bunkier ten posiada wszystkie elementy, charakteryzujące typowy magazyn dla broni nuklearnej. Wielka modernizacja rozpoczęła się w 2016 roku i prawdopodobnie wkrótce przywrócony zostanie jego stan operacyjny. Jak twierdzi dyrektor projektu informacji nuklearnej FAS, Hans Kristensen, bunkier co prawda był już w przeszłości ulepszany, ale nie na taką skalę.

Źródło: FAS

Organizacja zaznacza jednak, że choć bunkier wygląda na taki, który może przechowywać broń nuklearną to nie wiadomo, czy Rosja faktycznie umieściła tam głowice nuklearne. Nie wiadomo również, w jakim konkretnie celu przeprowadzono ulepszenia – czy Rosja zmieniła swoją strategię nuklearną w Europie, czy po prostu zmodernizowała starzejący się obiekt wojskowy.

Ewentualna obecność rosyjskiej broni nuklearnej w pobliżu polskiej granicy powinna nas niepokoić. Jeśli Rosja zdecyduje się umieścić tam swoje głowice jądrowe to z pewnością będzie to tłumaczone reakcją na ekspansję NATO i manewry organizowane przy granicy z Rosją, a być może też budową tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Rosja zapowiadała zresztą, że powstanie nowej amerykańskiej bazy wojskowej nie pozostanie bez odpowiedzi i swego czasu groziła jej zniszczeniem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Maxxx

Niech remontują co chcą.

Niech remontują co chcą. Oczywistym jest że nie chcą doprowadzić do ruiny tak ważny obiekt. Nie stanowi on tak na prawdę dla nas zagrożenia tylko dla Zachodu bo jesli będą stamtąd strzelać to pociskami dalekiego i średniego zasięgu. Czyli Berlin, Paryż i Londyn mogą się bac Język

Portret użytkownika kolos

Ukrainiec japa niech idzie

Ukrainiec japa niech idzie się wyżalić na ukraińskie strony w necie. Wy na swojej rusofobii wychodzicie jak Zabłocki na mydle, a my w Polsce chcemy żyć w zgodzie z Rosją, a pozbyć się z naszego terytorium łobuzów yankeskich, którzy na spółę z pejsatymi chcą nas wydymać na 300 mld dolarów i pchają nas do wojny, jak to zrobili u was w banderlandzie. Ukrainiec zrozumiał?

Portret użytkownika Maxxx

Ale z ciebie leming.... Jak

Ale z ciebie leming.... Jak ktoś się wypowie w sposób trzeźwy i racjonalny to od razu ruski agent, pro rosyjskie coś tam... To żałosne. Lepiej będzie brzmiało jak powiem: Ten jebany rusek chce nas pozabijac! Ratuj się kto może...! Teraz jestem patriotą!

Żałosne. Amerykanie wysyłają do nas wojska okupacyjne, bo inaczej tego nazwać nie można. do tego my mamy zapłacić za utrzymanie tych wojsk... Przez to narażamy się na zniszczenie. I takiego działania i chwalenia nie nazywa się proamerykańskim stanowiskiem, tylko patriotyzmem...

Portret użytkownika Dr Piotr

Skoro dzieje sięto w

Skoro dzieje sięto w granicach Rosji, to choćby było i 100m od Polskiej granicy, to nic nam do tego...ich teren państwowy, to robią co chcą. Przecież my też tak możemy...a nie, zaraz, nie możemy, co najwyżej bunkier możemy sobie postawić i tyle, bo żadnej poważnej broni w Polsce nie mamy.

W razie ataku rakietowego z Rosji, to nas zasypią czym chcą z nieba, nawet najstarszy złom przeleci bez reakcji z naszej strony...żałość, bieda i niekompetencja wojskowych, żeby w tych czasach nie mieć żadnej obrony przeciwrakietowej.

A jeśli atak ze strony Rosji będzie na Niemcy czy Francję, to już w sumie lepiej, bo przepuścimy na nich wszystko hehehe, więc ma to i dobrą stronę!

Portret użytkownika kolos

Każdy na swoim terenie robi

Każdy na swoim terenie robi co chce. Anty-polskie władze w W-wie sprowadzają nam tu yankeskich bandytów, to sąsiad na pewno ma podstawy, aby czuć zaniepokojenie. My nie chcemy tu wojny, tak jak jest u was w banderlandzie. Chcemy żyć w zgodzie z sąsiadami, ale żeby to osiągnąć my Polacy musimy pozbyć się łobuzów yankeskich z naszego kraju, którzy próbują nas używać do swoich rozgrywek z Rosją. Niech więc ukrainiec japa nie jęczy i idzie się wyżalić na swoje banderowskie portale.

Portret użytkownika Lommo

Dwa miesiące temu śniło mi

Dwa miesiące temu śniło mi się że nagle usłyszałem ogromny huk i patrzę na około i nad Bydgoszczą rośnie grzyb. Spojrzałem w stronę Torunia i na szczęście spokój. Mam nadzieję że to tylko zły sen i nie sprawdzi się w praktyce. Ale na wszelki wypadek podaję żeby nie pisać po fakcie.

Portret użytkownika Olgierd Szary

Cóż, to zaproszenie dla WP do

Cóż, to zaproszenie dla WP do kupna cięzkiej amunicji precyzyjnej Vulcano-Dardo OTO Melara od Włochów. Zasięg 80 km, kaliber 155 mm, naprowadzanie inercyjne/GPS/laserowe - standard amunicji NATO, akurat dla Krabów i Kryli. Bunkra nie zniszczy, ale uniemożliwi korzystanie z niego, więc po pewnym czasie Rosjanie sami porzucą ten bunkier i skończy się jego wojskowe użytkowanie. Obwód Kaliningradzki to generalnie mały teren, z Polski i Litwy można obstawić Krabami cały teren. Na twardsze cele są jeszcze JASSM z półtonową głowicą, a także morskie rakiety NSM z ćwierćtonową głowicą. Oba typy rakiet obstawiają cały teren Obwodu Kaliningradzkiego. W sumie nie warto się podniecać. Kwestia spokojnej adekwatnej reakcji WP. Taka zabawa na lata. Inna rzecz, że zasoby Rosji nie są nieograniczone, a dalsze wzmacnianie zachodnich okręgów wojskowych kosztem reszty skończy się za dekadę buntem w syberyjskich okręgach wojskowych. Kołderka finansowa Kremla jest coraz krótsza, potrzeby coraz większe, gracze wokół coraz silniejsi, granica i teren do obrony gigantyczy, a chiński smok coraz silniejszy i coraz bardziej pewny siebie. Ja wiem, że zaraz będzie chór głosów o cudownej przyjaźni rosyjsko-chińskiej, ale ta "przyjaźń" jest wyłącznie jednostronna, oczywiście Xi nie szczędzi słów o przyjaźni...i robi swoje, no i owa "przyjaźń" skończy się dokładnie wtedy w jednej sekundzie, gdy ten taktyczny sojusz przestanie się kalkulowac w Pekinie. Na razie Rosja robi za darmowego ochotnika i taran na USA i na porządek atlantycki, ale niech tylko Rosja tradycyjnie spróbuje "sprytnie" zmienić front i obrócić się na sojusz z USA...marny los Rosji w tym przypadku. Zaś utrzymanie obecnego kursu dla Rosji jest samobójcze, z jednej strony wyzbywa się ostatnich przewag technologii wojskowej na rzecz Chin, z drugiej jest izolowana w sankacjach, także technologicznie, a Chiny co roku przyrastają, więc kontynuacja tej drogi to dla Rosji w najlepszym razie zostanie słabym lennikiem Pekinu - takim surowcowym rezerwuarem do zasiedlenia. Za dekadę Chiny przegonią we wszystkich technologiach wojskowych Rosję, za dwie dekady przegonią USA - a wtedy....Chiny zaczną swą hegemonię światową od ustanowienia najpierw pełnej hegemonii na własnym podwórku - czyli w Azji. Wtedy Chiny będa dysponować komputerami kubitowymi, bezpieczną łącznością natychmiastową na splątaniu kwantowym [już są liderem w tej dziedzinie], broniami energetycznymi wysokiej mocy najnowszej generacji, które zniszczą każdą rakietę i pocisk hipersoniczny broni POPRZEDNIEJ GENERACJI, jaką teraz ma i rozwija Rosja. Stąd Rosja ma jeszcze z dekadę na odgrywanie roli mocarstwa, ale potem będzie coraz szybszy zjazd na dalsze pozycje w polityce gwarantowanej tradycyjnie w Rosji przez "hard power".

Portret użytkownika Ractaros96

A polski rząd dalej będzie

A polski rząd dalej będzie marnował pieniądze podatników na zakup amerykańskiego uzbrojenia (zamiast rozwijać nasz przemysł zbrojeniowy). Natomiast nasi politycy dalej będą szczekać na Rosję, jak york na niedźwiedzia. Gdyby granica NATO kończyła się na Niemcach, to nasz rząd mógłby co najwyżej wydawać zgodę na transport wojsk obu stronom na linię frontu oraz zachowując neutralność, oferując miejsca w szpitalach dla rannych żołnierzy (oczywiście nie za darmo). Tak samo jak Żydzi rozgrywają USA na swoją korzyść, tak samo my moglibyśmy rozgrywać Rosję i NATO trzymając się z dala od konfliktu i zyskując na tym gospodarczo.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika inzynier magister

Żeby obronić cywilizację

Żeby obronić cywilizację chrześcijańską przed komuchami Trump musi rozmontować chińską potęgę gospodarczą opartą o szpiegostwo technologii i inne praktyki bandyckich komuchów z Chin ! "Administracja Donalda Trumpa zapowiedziała nałożenie 25-procentowego cła na chińskie towary warte 50 miliardów dolarów. W odpowiedzi Chiny niemal natychmiast zagroziły wprowadzeniem własnych ceł na amerykańskie towary o wartości również 50 miliardów „zielonych”. Amerykanie nie pozostają dłużni – a sytuacja zmierza do wojny celnej. W poniedziałek Biały Dom zapowiedział, że jeśli Chińczycy zrealizują zapowiedzi, to Amerykanie wdrożą kolejne cła – na chińskie towary warte 200 miliardów USD. Jeśli Chińczycy nie zmienią swojej polityki, to towary te zostaną obłożone 10-procentową stawką celną. http://www.pch24.pl/zapowiedzi-zaporowych-cel--amerykanie-i-chiny-na-sciezce-wojny-handlowej-,61050,i.html#ixzz5IrXA7YWH

Trump ma rację, a nie eksperci, bo to USA jest poszkodowane, a Chiny wysysają wszystkie doba z USA, zarabiając przy tym miliardy ! na dodatek to chinolskie NWO zabiera światu wolność gospodarczą bo produkuje siętam w obozach pracy za paręgroszy i niszczy się inne gospodarki ! chiński szmelc zalewa świat !

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj