Rosja proponuje budowę autostrady łączącej Londyn z Nowym Jorkiem

Kategorie: 

Źródło: TERP

Rosyjski biznesmen Władimir Jakunin, jeszcze jako prezes Rosyjskich Kolei Żelaznych, przedstawił pomysł dotyczący budowy superautostrady wraz z siecią kolejową dużych prędkości. Trasa miałaby przebiegać bezpośrednio z Londynu do Nowego Jorku przez Syberię, łącząc Europę z Azją i Stanami Zjednoczonymi.

 

Projekt TEPR (Trans-euroazjatycki Pas Rozwoju) został zaprezentowany w marcu zeszłego roku. Superautostrada zostałaby połączona z lokalnymi drogami w Europie, Azji i Ameryce Północnej, natomiast nowa sieć kolejowa powstałaby tuż obok Kolei Transsyberyjskiej - najdłuższej linii kolejowej na świecie o długości ponad 9200 km. Kierowca, chcąc przedostać się samochodem z Londynu do Nowego Jorku musiałby pokonać ponad 20700 km.

 

Realizacja projektu TEPR oznaczałaby również powstanie nowych gałęzi przemysłu, nowych miast i nowych miejsc pracy oraz przyspieszenie rozwoju na Dalekim Wschodzie i na Syberii. Korzyści jest wiele, lecz projekt z wielu powodów byłby bardzo trudny do zrealizowania.

 

Budowa superautostrady wraz z nową siecią kolejową wymagałaby bilionów dolarów - nie wiadomo jakie dokładnie koszta wchodzą w grę, ale Władimir Jakunin zapewniał iż projekt jest opłacalny i szybko przyniesie zyski. Należy również dodać, że od 2015 roku prezesem Rosyjskich Kolei Żelaznych jest Oleg Belozerow. Dzisiejsze stosunki Rosji i USA nie są w najlepszym stanie, lecz mimo tego TEPR jest podobno wciąż aktualnym projektem.

 

 

Źródło: http://siberiantimes.com/business/investment/news/n0160-plans-for-new-transport-route-unveiled-to-link-pacific-with-atlantic/

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Odważniak

Poroniony pomysł. Kolej tak,

Poroniony pomysł. Kolej tak, ale samochody to już niedługo zacznie być przeżytek. Nie ma nic fajnego w naciskaniu pedałów i kręceniu kółkiem w takich odległościach czasowych. A w takim pociągu można i poczytać, popracować i zaimprezować.. Ekonomiczniej, szybciej, bezpieczniej, przejeżdża to raz, a nie ciągły strumień hałasu. Każdy, kto przejechał z tysiąc km po amerykańskiej autostradzie wie, że jazda między tirami to żadna frajda. Świat opanowało szaleństwo i dziwię się, że ludzie godzą się być robotami jeżdżącymi w te i we wte z jakimiś pakunkami. Więźniowie tirów, jak w klatkach odmóżdżają się coraz bardziej. Jakież marnotrawstwo zasobów! Ileż paliwa takie wielkie monstra spalają dziennie! Ileż zwierzątek pozabijanych na poboczach! Co kilometr jakieś.. Jedzie się, modląc o życie by nie zostać zmiażdżonym przez tira i płacze się na widok rozbabranych futerek. Tak właśnie wygląda piekło autostrad. Oby nigdy taka droga nie powstała. Tiry na tory!

Portret użytkownika S.N.69

Zwierzęta nie wpadają na

Zwierzęta nie wpadają na autostradach pod koła samochodów, bardzo często jeżdzę przez niemcy i holandię do belgiii i nie zauważyłem futerek na asfalcie z prostej przyczyny na poboczach są rozpięte siatki leśne a zwierzęta przechodzą kładkami lub tunelami.

Strony

Skomentuj