Rosja chce zakazać stosowania jakichkolwiek składników GMO w produkcji żywności

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Rosja ogłosiła zmianę gry w walce z GMO. Planowany jest całkowity zakaz stosowania genetycznie modyfikowanych składników we wszelkiej produkcji żywności.

 

"W miarę jak organizmy genetycznie modyfikowane są w centrum zainteresowania, podjęliśmy decyzję, by nie używać żadnego GMO w produkcji żywności" – powiedział wicepremier Arkadij Dworkowicz podczas międzynarodowej konferencji na temat biotechnologii.

Jest to dość śmiałe posunięcie ze strony rządu rosyjskiego. Gdyby taka zapowiedź padła ze strony władz Stanów Zjednoczonych, oznaczałoby to całkowitą transformację w branży produkcji żywności. Ale w Rosji integracja z GMO nie jest zbliżona do tego samego poziomu, co w USA.

 

Według statystyk, udział GMO w rosyjskim przemyśle spożywczym spadł z 12% do zaledwie 0,01% w ciągu ostatnich 10 lat, a obecnie istnieje jedynie 57 zarejestrowanych produktów spożywczych zawierających GMO. Prawo całkowitego zakazu ma wejść w życie w połowie 2017 roku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Taka refleksja misię nasunęła

Taka refleksja misię nasunęła... No powiedz mi Przyjacielu, to jak to jest z tymi żydami, którzy władają na kremlu...? To oni znacjonalizowali CBR Rotschilda? Znoszą pedalstwo, dają zasiłki na rodziny rosyjskie,bronią chrześcijanskiej Syrii?? No jak toto jest??... Smile

 A może jednak tej Putin KGBista trzym,a tą żydowską swołocz n a krótkiej smyczy, dzięki czemu gospodarka rosyjska idzie do przodu?

 Tak mi sie nasunęło, że żydów Putin wykorzystuje jako woła napędzającego gospodarkę, bo  w tym żyd jest dobry... Smile

Portret użytkownika sceptyyk

To teraz ja Ci odpowiem tak

To teraz ja Ci odpowiem tak przewrotnie jak Ty to często robisz, żeby wyszło na Twoje  :)  syjoniści u sterów władzy w Rosji, to jest jedna z zydowskich koterii. A ci na zachodzie to inna strona tego samego medalu...  Ci na Kremlu zrozumieli, że muszą dbać o zdrowie obywateli Rosji, bo kto ich będzie bronił w przyszłości przed "kitajcami"? A ci z Zachodu mają to chwilowo w dupie (liczy się szybka i łatwa kasa) bo na Zachodzie jest przeludnienie...  Pozdrówka stary przekręcie  :)

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj