Rok 2019 był rodem z Orwella i Monty Pythona

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Najwyższy czas na podsumowanie tego niebywale szalonego roku 2019. Oto co można w tej chwili powiedzieć na temat zachodzących zmian na Ziemi.

Gwoli wyjaśnienia:

  • Nie jestem niebinarny ani nieheteronormatywny (kto wymyśla taką nowomowę?).
  • Nie zapycham się sojowymi parówkami (słyszałem, że soja ma za dużo estrogenu).
  • Jeśli przyjdzie do mnie w odwiedziny koleżanka, nie nazwę jej gością albo gościnią, ponieważ: po pierwsze to głupie; a po drugie nawet Word podkreśla mi to jako błąd.
  • Jem mięso i karpia na wigilię (człowiek potrzebuje białka, a karp to kwestia smaku).
  • Nie jestem postępowy w rozumieniu dzisiejszej lewicy, bo szanuję tradycję i instytucję rodziny. Wiem, że tylko one mogą ocalić społeczeństwo przed dekadencją i rozkładem.
  • Nie wożę w samochodzie tyle plastikowych butelek i puszek, co Greta Thunberg.
  • Nie dostanę literackiej nagrody Nobla, albowiem nie reprezentuję interesu globalistów.

 

NARRACJA DROGI BEZ ODWROTU

W porównaniu do wcześniejszych lat, rok 2019 był relatywnie spokojny. Ale natura nie znosi próżni. Ludzie najwyraźniej potrzebują konkretnej dawki chaosu, aby w zbiorowej świadomości utrzymać narkotyczny poziom strachu i adrenaliny. W związku z tym, mieliśmy okazje zaobserwować ogrom absurdalnych informacji powiązanych z nowymi szaleńczymi ideologiami społecznymi. Bezmiar nowych surrealistycznych treści i wydarzeń rodem z Orwella i Monty Pytona. Rzeczy tak niedorzeczne, a jednak prawdziwe.

Z uwagi na poziom życia i brak zewnętrznego zagrożenia, Polska z pewnością zalicza się już do grona państw tzw. Pierwszego Świata. Co prawda nie osiągnęliśmy jeszcze w ewolucji społecznej takiego poziomu zepsucia jak Zachód, niemniej za sprawą kosmopolitów oraz różnej maści postępowców, pewne histerie i absurdy przywlekły się do nas niczym psi odchód do buta. Co gorsza, poprzez potężny przemysł propagandy wmawia się nam, że to wszystko jest nie tyle normalne, co nieuniknione i postępowe.

Polskojęzyczne media zadbały o to, aby społeczeństwo zostało przestawione w najwyższy poziom czujności. Ale, zamiast zająć się realnymi taktycznymi problemami i zagrożeniami, skoncentrowano się na sztucznych problemach oraz przekazaniu nam, że zostaliśmy postawieni na postępowej drodze rzekomo bez odwrotu. A ten, kto ośmieli się sprzeciwić, z automatu zostaje jakimś –fobem albo faszystą. Jakie to proste!

 

123 LATA

Trwająca od kilku lat krucjata naszych oderwanych od koryta szkodników wniosła w przestrzeń społeczną mnóstwo zamieszania, poczucia winy oraz przeświadczenia, że tak źle jeszcze u nas nigdy nie było. Pragnienie władzy zmusza ich do niewybaczalnych rzeczy – szkalowania swojego kraju, donoszenia na swoich oponentów politycznych za granicę oraz błagania o zewnętrzną interwencję. Bruksela niestety potrafi kusić swoim bogactwem i przepychem – niczym Babilon.

Analizując historię rozbiorów Polski, zrozumiemy, że kolejny raz chcemy przerabiać ten sam scenariusz – dwóch sebixów kłóci się o podwórko, a słabszy z nich idzie po pomoc do oprychów z sąsiedniego podwórka. Kończy się tak, że tamci przejmują ich podwórko, a Sebix, który prosił o bratnią pomoc dostaję w ramach nagrody mniejszy łomot i jakieś ochłapy. Czyli, niczego się nie nauczyliśmy z historii i nadal popełniamy te same błędy.

 

EKOHISTERIA

Mimo, iż Polska jest w skali globalnej znikomym trucicielem jeśli chodzi o plastik i emisję CO2, to jako unijny „chłopiec do bicia” właśnie nas się przedstawia jako winnych niewiadomo czego. Ale to jest kara za to, że po raz pierwszy nasz rząd ma swoje zdanie, a nie jak za czasów Donalda uprawiano lokajowanie i wasalowanie.

W UE próbuje się wdrożyć jakąś dziwną i chorą politykę klimatyczną, zapominając, że głównymi trucicielami są Azja i USA. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. I oczywiście o zniszczenie polskiego przemysłu węglowego. Bo przecież w Polsce energia powinna być ekologiczna. Wizjonerzy w UE marzą o sytuacji, kiedy w każdym domu Kowalski sadza swoją babcie na rowerze i każe jej generować prąd dla całego domostwa z dynama. Węglem mogą palić tylko Niemcy przecież.

Ekonaziści i ekoterroryści radują się, bo płynie do nich hajs na blokowanie inwestycji niewygodnych dla globalistów. Przekop Mierzei Wiślanej jest be. Ale Nord Stream 2 jest cool. Nie wolno nam ratować Puszczy Białowieskiej, bo urazimy uczucia korników drukarzy. Nie można odstrzelić nadwyżki dzików, aby zapobiec ASF albowiem to nie jest cool, a dziki mają uczucia… Potem okazuje się, że kornik wszamał puszczę, a Niemcy budują płot na granicy z Polską, żeby chore dziki nie robiły im najazdu hunów… A Maja Ostaszewska i inni celebryci od siedmiu boleści milczą w tej sprawie, choć bronili dzików tak zaciekle, jak Britney Spears dziewictwa.

 

HISTORIA NA NOWO

Nagle się okazało, że holokaust to również wina Polski. Polacy mordowali Żydów. Nagle słyszę od rodziny i znajomych takie informacje. Nie będę dociekał, która stacja telewizyjna wszczepiła im ten punkt widzenia. Celem tego jest oczywiście kwestia odszkodowań – nie wnikam w ten temat, ponieważ zostało to już kilka razy wyjaśnione i opisane.

A teraz hit z ostatnich dni -  jeśli Polacy im pomagali (oczywiście pod groźbą utraty życia, czego nie wspomniano), to ukrywali ich w niehumanitarnych warunkach (np. w chlewie). To nie mój wymysł. Takie informacje są puszczane w cyfrowy eter.

I wisienka na torcie: Putin wkurzył się na sankcje za Nordstream 2 i poszedł jeszcze dalej. Otóż stwierdził, że to my jesteśmy współwinni wywołania II Wojny Światowej. Aktualnie trwa dyplomatyczna przepychanka na twitterze.

W rezultacie takiej kłamliwej propagandy mamy nawet hejterów w Nowej Zelandii, którzy nie wiedzą, gdzie jest Polska, ale leją na nas pomyje w necie oskarżając o najgorsze.

 

LOSOWE PRZEMYŚLENIA

  • Jak coś złego się dzieje, wielcy tego świata wyrażają jedynie zaniepokojenie. A z rzeczy mało istotnych kręcą afery jak komu wygodnie.
  • Politycy opozycji mówią, ze fundament demokracji (czyli wola większości) to bolszewizm. Ale gdy byli przy władzy, jakoś im to nie przeszkadzało.
  • Feministki noszą koszulki z hasłem „Chcę mieć z Tobą aborcję”. Dziecko w brzuchu to zlepek komórek, ale u ciężarnej lochy to „mały dziczek”.
  • Ubeki i komuchy wspierają marsze z hasłami „moja cipka, moja sprawa”.  Wykorzystują każdą okazję, aby zaistnieć medialnie.
  • Kodziarze i Obywatele RP jak zwykle na usługach opozycji robią gnój i marzą o tym, aby dostać łomot od policji, żeby stać się męczennikami (z tego co pamiętam, sami się muszą kłaść na ulice i udawać martwych, bo nasza policja nie jest tak demokratyczna jak we Francji albo za rządów opozycji).
  • Sędziowie jak ognia boją się reform sądownictwa. Jeśli Totalna Opozycja ich tak broni, to ktoś tu musi mieć nieźle za uszami.
  • Bolek odleciał w kosmos.
  • Timmermans chciał zostać szefem KE walcząc z Polską. Coś mu jednak nie wyszło.
  • Do celów walki ideologiczno-biznesowej bierze się niepełnosprawne dziecko, zakładając iż jego kondycja zdrowotna potencjalnie wyklucza jakąkolwiek krytykę.
  • I tak dalej, i tak dalej…

 

Tak mniej więcej minął rok 2019.

Rok absurdalny. Rok fałszu, propagandy, hipokryzji, rok podwójnych standardów.

 

A co szykuje nam rok 2020 i następne?

Podejrzewam, że dojdzie to takich sytuacji, że jak ktoś zostanie okradziony i nazwie złodzieja „złodziejem”, to zostanie z urzędu oskarżony o zniesławienie i obrazę uczuć złodzieja…  Zajmą się tym wolne sądy (bardzo wolne).  Wtedy będziemy mieli prawdziwe praworządne państwo prawa, do którego po latach wróci na białym koniu Donald.

Mimo wszystko, mam nadzieję, że zachowamy zdrowy rozsądek, instynkt samozachowawczy, dobroć, wzajemny szacunek i nie damy się wciągnąć w polityczne przepychanki globalistów.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.4 (5 votes)
Opublikował: Civil Ground
Portret użytkownika Civil Ground

Z wykształcenia socjolog. Od przeszło 20 lat interesuje się polityką. Główna tematyka zainteresowań: geopolityka, konflikty światowe, wpływ popkultury i religii na społeczeństwo.



Komentarze

Portret użytkownika Civil Ground

Bardzo dziękuję Wam za

Bardzo dziękuję Wam za pozytywny odzew.

Rzadko publikuję. Generalnie tylko wtedy, kiedy jakaś bariera mojego spokoju zostaje nie tyle przekroczona, co czuję inwazję brudnych butów w mój wewnętrzny spokój.

Jeśli chcielibyście jakieś inne artykuły na inne tematy, dajcie proszę znać w komentarzach.

Zobaczę, co da się zrobic.

Pozdrawiam.

 

 

Z wykształcenia socjolog. Od 20 lat interesuje się polityką. Główne zainteresowania: geopolityka, konflikty światowe, nowe technologie, wpływ religii i popkultury na społeczeństwo.

Portret użytkownika mariusx78

BRAWA! WIELKIE BRAWA dla

BRAWA! WIELKIE BRAWA dla autora tego artykułu! Civil Ground ująłeś wszystko dokładnie tak samo jak ja to widzę, dzięki czemu ugasiłeś nieco mój gniew, bo jestem szczęśliwy, że nie jestem jedyny, który myśli i widzi dokładnie tak samo .

Z wykształcenia socjolog. Od 20 lat interesuje się polityką. Główne zainteresowania: geopolityka, konflikty światowe, nowe technologie, wpływ religii i popkultury na społeczeństwo.

Portret użytkownika JackBB

Lipa czyli co? To, że przez

Lipa czyli co? To, że przez ekodziwki został zablokowany odstrzał kilkuset tysięcy dzikow (praktycznie jak co roku), prze które rozprzestrzenia się APS (oczywiście wirus wywołany sztucznie), a co za tym idzie zarazaja się tym świnie hodowlane, co z kolei prowadzi do masowej utylizacji trzody chlewnej i w następnej kolejności do wykurwiscie drogiej wieprzowiny!  Z czym tu się nie zgadzasz? Co jest lipą? Co jest passe twoim zdaniem?

____________________________

DUMNY Z BYCIA POLAKIEM

DUMNY Z BYCIA SŁOWIANINEM

DUMNY Z BYCIA BIAŁYM

Portret użytkownika dziadek

 

 

I nie głupia jest ta Unia, przewidziała

Od pożogi chyba pragnie się ochronić

Fajerwerków w nowym roku zakazała

W takim razie kto jest głupi, kto jest Oni?

 

Strony

Skomentuj