Roje trzęsień ziemi w okolicy Yellowstone nie ustępują, co wzbudza panikę wśród okolicznych mieszkańców

Kategorie: 

Źródło: UUSS

Sekwencja wielu trzęsień zapoczątkowana zjawiskami sejsmicznymi, do których doszło 12 czerwca 2017 roku, nadal trwa. Roje trzęsień ziemi nadal występują, a kolejne odczuwalne przez mieszkańców wstrząsy zaczynają ich bardzo niepokoić.

 

Większość ze wstrząsów wystąpiła na zachodniej krawędzi Parku Narodowego Yellowstone. Mimo, że nie ma konkretnych dowodów na to, że obecna aktywność sejsmiczna a jakiś związek z możliwą erupcją superwulkanu skrywającego się pod Parkiem, to jednak kolejne odczuwalne wstrząsy powodują, że wśród okolicznej ludności narasta napięcie skutkujące niekiedy zachowaniami na granicy paniki.

 

Najsilniejsze wstrząsy z trwającej serii trzęsień ziemi w obrębie kaldery Yellowstone, dochodziły do 4,,4 stopni w skali Richtera. Mimo, że ten poziom nie jest przekraczany to i tak dochodzi do licznych wstrząsów o sile większej niż 3 stopnie. Eksperci uspokajają opinię publiczną dowodząc, że roje trzęsień ziemi w Yellowstone to coś zupełnie normalnego, co nie powinno budzić naszego niepokoju.

Widok z jednej z nowych kamer śledzących kalderę Yellowstone

Poza tym według przewidywań naukowców, każda kolejna erupcja Yellowstone powinna być znacznie słabsza ze względu na wiek tej struktury geologicznej. Niektórzy eksperci sugerują, że kolejna erupcja Yellowstone nie będzie eksplozywna, co można by oczekiwać po jego wcześniejszej aktywności. Spodziewane jest racze zachowanie podobne do hawajskiego wulkanu Mauna Loa, który leniwie emituje bazaltową lawę.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.8 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika zdzichumichu

Zasada jest prosta.Jak

Zasada jest prosta.Jak naukowcy móią,że nie to jest pewne, że tak :)Nagle okazuje się,że kaldera pryknie i po sprawie.A to będzie fajerwerk jakiego nowożytna historia nie pamięta.Zwłaszcza,że zbiorniki z magmą są znacznie większe niż przypuszczano.Najbardziej niepokojące jest właśnie uspokajanie przez naukowców.Myślę,że coś się szykuje i to na globalną skalę.

Portret użytkownika Maksymilian

Najpierw były lata straszenia

Najpierw były lata straszenia wulkanem ,że jak wybuchnie to nie mal koniec świata.Teraz jak może są jakieś małe oznaki ,że się budzi to okazuje się ,że najprawdopodobniej przy kolejnej erupcji ze względu na wiek tej struktury geologicznej nic złego się nie stanie ,a przynajmniej nic katastroficznego.To jest właśnie rzetelność ludzi straszących tego typu historiami ,końcami świata itp.

Portret użytkownika Porto

Kiedyś śniło mi się, że

Kiedyś śniło mi się, że będzie atak na parlament brytyjski i jakieś 3 tyg później była akcja pod parlamentem. Dzisiaj śnił mi się atak w centrum handlowym nad rzeką. Było tam sporo mebli i jakiś ogród botaniczny. Piszę tutaj, jakby co, dla późniejszej weryfikacji. Zwykle ataki zdarzają się w weekend. Jakoś tak od 2016 roku. Ale to oczywiście nie ma nic wspolnego z falą migrantów i nikt mi nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe :]

Portret użytkownika XaX

Walnie to walnie nie ma co

Walnie to walnie nie ma co się na zapas przejmować czymś na co absolutnie żadnego wpływu nie mamy. Jak już przyjdzie co do czego można się zacząć szykować by jakoś to przetrwać i tyle bo Europa też oberwie. 

Skomentuj