Rewolucyjny silnik jodowy został przetestowany po raz pierwszy w kosmosie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Jeszcze na początku listopada ubiegłego roku, francuski startup ThrustMe wysłał w kosmos pierwszy na świecie silnik rakietowy zasilany jodem. Został on zainstalowany na małym satelicie CubeSat 12U i osiągnął orbitę za pomocą chińskiej rakiety nośnej Changzheng-6. Faza testów potrwała dłużej niż zakładano, jednak ostatnio stwierdzono, że zakończyła się ona sukcesem.


Wiadomo, że silnik był kilkukrotnie uruchamiany na przełomie grudnia i stycznia. Za każdym razem, trwało to około 90 minut. Podczas testów, udało się skorygować wysokość satelity względem orbity Ziemi, o około 700 metrów. Przedstawiciele ThrustMe, traktują to jako dowód na to, że jod może zostać uznany za odpowiednie paliwo do napędu elektrycznego i stanowi krok w kierunku komercjalizacji nowego systemu.


Źródło: Spacety

Główną zaletą jodu jest jego ekonomiczność. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych paliw rakietowych i satelitarnych, jod jest nietoksyczny i pozostaje w stanie stałym w temperaturze pokojowej. Nie wymaga również skomplikowanego systemu obniżania ciśnienia, aby przejść w stan gazowy. Dzięki temu praca z nim jest łatwiejsza i tańsza. Eksperci uważają, że użycie nowego paliwa pomoże również oczyścić niebo z kosmicznych śmieci. Dzięki temu iż są one niezwykle małe i tanie, można je łatwo zutylizować po zakończeniu misji.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Skomentuj