Retrowirusy „przepisują” genom koali i przyczyniają się do rozwoju u nich raka

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Koale stoją przed wieloma wyzwaniami, które zagrażają przetrwaniu gatunku, tj. cierpią z powodu utraty siedlisk, przyspieszonej przez niszczycielskie pożary, ataki psów domowych i kolizje z samochodami. Ponadto zwierzęta są podatne na śmiertelne infekcje chlamydiami i są wyjątkowo podatne na raka. Naukowcy wykazali, że przyczyną niezwykle wysokiej zachorowalności na raka wśród koali jest retrowirus, który kiedyś zaatakował linię zarodkową.

 

Retrowirus koala (KoRV), podobnie jak inne retrowirusy, takie jak HIV, atakuje DNA zakażonej komórki. W pewnym momencie w ciągu ostatnich 50 tys. lat KoRV zainfekował jajo lub nasienie koali, w wyniku czego powstało potomstwo, którego każda komórka zawierała retrowirusa. Obecnie cała populacja koali w Queensland i Nowej Południowej Walii ma w swoim genomie kopie KoRV.

 

Ponieważ retrowirusy mogą powodować raka, uważa się, że istnieje związek między KoRV a wysoką częstością występowania chłoniaka, białaczki i innych nowotworów wśród koali w północnej Australii. Aby to udowodnić, naukowcy z Leibniz Association Institute for Zoology and Wildlife w Niemczech zsekwencjonowali DNA dzikich koali chorych na raka i określili liczbę kopii KoRV w genomie zwierzęcia, a także dokładne miejsca wstawienia retrowirusa.

 

Porównując dane z tkanek zdrowych i nowotworowych tego samego zwierzęcia, a także porównując miejsca insercji wirusa u różnych koali, naukowcy odkryli wiele powiązań między KoRV a genami zaangażowanymi w rozwój nowotworów, do których predysponowane są niedźwiedzie eukaliptusowe.

 

„Każdy koala ma około 80-100 odziedziczonych kopii KoRV w swoim genomie, a większość z tych kopii jest zlokalizowana inaczej w zależności od zwierzęcia, co sugeruje szybką ekspansję i akumulację KoRV w populacji” - komentuje profesor Alex Greenwood, kierownik Dzikiej Przyrody Zakład Chorób Instytutu IZW. „Za każdym razem, gdy retrowirus kopiuje się i integruje z genomem, następuje mutacja, która może wpływać na ekspresję genów i mieć katastrofalne konsekwencje dla zdrowia zwierząt”.

 

Ciągle kopiując się i wprowadzając w nowe miejsce w genomie, KoRV zwiększa presję mutacyjną, a nowe kopie często znajdują się obok genów związanych z rozwojem raka. Presja mutacyjna zakłóca ekspresję genów, co może zwiększać wzrost i proliferację komórek i prowadzić do powstania guza. Pomimo faktu, że w rozwoju choroby zaangażowane są inne czynniki, to ładunek mutacyjny zwiększa prawdopodobieństwo, że komórki staną się rakowe i przyspiesza pojawienie się guza.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Ted

" co sugeruje szybką

" co sugeruje szybką ekspansję i akumulację KoRV w populacji " - i to wystąpiło nagle, teraz, po 50 000 latach - co jest określone w początkowej części artykułu.

Wydaje się bardziej prawdopodobne, że to trwa 50 lat. I ma związek z wyizolowaniem witaminy B-17, co miało miejsce w 1956 roku - to już 64 lata.

Witamina B-17 jest związkiem zawartym w wielu roślinach, pewnie w eukaliptusie również ( teraz to już jej nie ma, stąd wzrost przypadków raka, nie tylko u koali ). Różnica tych 14 lat to początkowy okres gorączkowego szukania środków i metod usunięca tej substancji ze wszystkich roślin, nasion i pestek itp.

Te działania prowadzone od lat przez żymian miały na celu usunięcie witaminy B-17 ze wszystkiego, ponieważ jest to naturalny lek zapobiegający powstawaniu raka i praktycznie jedyne naturalne lekarstwo, na nawet zaawansowanego raka.

Substancja ta zawiera w swoim składzie niewielką ilość cyjanku potasu, niegroźnego przy spożyciu, ale w naturalny sposób uwalnianego tylko w komórkach rakowych, niszczącego tylko te, rakowe komórki.,

Najśmieszniejsze pewnie jest to, że zbierane z wielką pompą fundusze na walkę z rakiem, zostały wykorzystane do walki z zawartą w żywności, witamią B-17, która przed rakiem chroni i go leczy.

Dla żymian liczą się tylko zyski, więc im więcej ludzi choruje, również na raka, tym więcej forsy trafia do korporacji farmaceutycznych, które przez żymian zostały przejęte.

W Polsce te działania spowodowały likwidację Instytutu Nasiennictwa w którym były zgromadzone jeszcze nie zmodyfikowane nasiona i pestki roślin zawierające witaminę B-17. To wszystko zostało przejęte lub zniszczone.

Podobne działania są związane z obecną pandemią i lekarstwami w rodzaju amantadyna, które jak wiadomo z wielu źródeł - leczą a na pewno zmniejszają ryzyko ciężkich powikłań i śmierci.

Ludzi trzeba wyszczepić - to przynosi zyski i przynosić będzie w przyszłości, bo łatwiej będzie zmusić do następnych wyszczepień a jak się ktoś po tym pochoruje, czy przekręci - to już prawdziwy bonus.

Zniszczę tą planetę.

 

Portret użytkownika Ted

Problem jest szerszy.

Problem jest szerszy. Większość ludzi nie ma specjalnych aspiracji, czy zdolności. Dorastając, ucząc się i zdobywając wiedzę na temat świata w jakim przyszło im żyć, nie mogą zakładać, że ten świat jest już w podstawach zły, bo to prowadziłoby do paranoi.  Nie głupota, ale niezrozumienie realnych mechanizmów działania państw, społeczności, czy grup ludzi. To niezrozumienie często jest wynikiem uczciwości i wiary w dobro, że to ono kieruje światem. Nic bardziej mylnego. Ten świat został w brudny, podstępny i planowy sposób przejęty przez żymian. Opiera się na fałszu, zakłamaniu, wymuszaniu, okradaniu i mordowaniu ludzi. Oczywiście w zawoalowanej postaci. A ostatnio, co już widać coraz wyraźniej, na dążeniu do przejęcia pełnej kontroli nad całym tym światem.

Zniszczę tą planetę.

 

Skomentuj