Rekordowy wzrost promieniowania w Fukushimie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Poziom promieniowania wewnątrz zakładu Fukushima wciąż osiąga wyższy poziom. Przedstawiciele korporacji TEPCO poinformowali właśnie, że doszło do wykrycia trzynastokrotnego wzrostu promieniowania w okolicy jednej z zapór.

 

Specjaliści przyznają, że to najwyższy poziom od wypadku w marcu 2011 roku. Dotychczas średnio poziom skażenia w wodzie mierzono na poziomie 1200 bekereli na litr, przy normie wynoszącej 90 bekereli. Tym razem jednak odczyty wskazały 13 razy większy poziom niż zwykle.

 

Pogarszającą się sytuacją w zakładzie zainteresowała się w końcu Międzynarodowa Agencja Energetyki Atomowej. Zażądano szerszej współpracy z Rządem Japonii w zakresie dostępu do informacji o skutkach katastrofy, a zwłaszcza skażenia w środowisku morskim. Tym samym MAEA częściowo wsparła oczekiwania państw sąsiednich, na przykład Korei Południowej, która poddaje w wątpliwość optymistyczne oficjalne japońskie dane na temat stanu skażenia radioaktywnego łowisk.

 

Poza tym w zakładzie Fukushima Daiichi doszło też do wypadku, w wyniku którego sześciu pracowników znalazło się pod wpływem wysoce radioaktywnej wody. Na szczęście byli oni ubrani w specjalne ubranie ochronne, które zmniejszyły poziom oddziaływania radioaktywnej wody na ich ciała.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika tubylec

Hańba Japończycy! Zatruliście

Hańba Japończycy! Zatruliście Pacyfik i w konsekwencji całą Ziemię i jeszcze próbujecie to zatuszować! Hańba na cały świat! A w waszej kulturze hańbę zmywa się w sposób szczególny.
 

 
Oczekuję zatem wykonania seppuku przez rząd Japonii i wszystkich odpowiedzialnych za zaniedbania po katastrofie .. w szczególności tych co lubią takie nakrycia głowy:
 

 
.. chociaż im to pewnie trzeba będzie pomóc.
 

Portret użytkownika Czelsi

MAEA zdaje sobie dobrze

MAEA zdaje sobie dobrze sprawę z tego że sytuacja w Fukushimie jest gwoździem do trumny dla "czystej energii pozyskiwanej z atomu" i naszej cywilizacji. Lobby nie pozwoli aby temat za wcześnie wypłynął na powierzchnię, trzeba przecież sakwy napełnić. Moim zdaniem sytuacja nie do opanowania, za długo już trwa niszczenie środowiska naturalnego.

Nie jesteś byle kim. Pewnego dnia będziesz musiał wybrać. Musisz zdecydować na jakiego człowieka chcesz wyrosnąć. Kimkolwiek on będzie, dobrym czy złym,...zmieni świat.

Portret użytkownika 77771

energia atomowa to pilowanie

energia atomowa to pilowanie galezi na ktorej sie siedzi co zrobia z odpadami ktore rozkladaja sie 100 000 lat zadna ludzka konstrukcja nie wytrzymala takiego czasu wszystko dla kasy ale wkoncu tak sie porobi ze nie bedzie innego wyjscia jak wprowadzic free energy sa juz maszyny ktore potrafia dac wiecej energi niz biora ale kasa jest wazniejsza dla tych patalachow ktorym sie wydaje ze nami zadza niz zdrowie ludzi i czysta planeta smutne to jest ale takie sa fakty Sad

Portret użytkownika moi

Dane pochodzące z Fukushimy

Dane pochodzące z Fukushimy faktycznie bywają mało wiarygodnie, zwłaszcza jak im się dokładnie przyjrzeć. Zresztą TEPCO ostatnio przyznało się, że przez dwalata fałszowało dane. Ale co gorsza, mało wiarygodne też są zachowania rządu japońskiego. Premier Shinzu Abe w poprzednim miesiącu obiekcywał MKOlowi, że sytuacja w Fukushimie jest opanowna a w ostatnią niedzielę poprosił o wsparcie międzynarodowych naukowców.

http://czyczy.pl/jadrowa/japonia-premier-abe-prosi-swiat-o-pomoc-w-sprawie-fukushimy/
To że Abe gra swoją grę da się wytłumaczyć ale trudno jest uwierzyć, że członkowie MKOl'u nie umieją czytać lub nie mają dostępu do internetu. 

Portret użytkownika Nostra Damus

Większość pracowników organów

Większość pracowników organów kontrolnych wywodzi się pośrednio lub bezpośrednio z przemysłu atomowego, że się tak wyrażę. Są przez ten przemysł opłacani, więc mówią i piszą tylko to co im wolno. Każdy z nich wmawia sobie że ma czyste sumienie, bo opierają się na danych TEPCO i japońskiego rządu, a oni twierdzą, że wszystko jest ok. Ta "kontrola" elektrowni atomowej w Fukushimie wygląda w dużym stopniu tak, że organy kontrolne pytają się TEPKO i innych odpoweidzialnych (rząd) czy sytuacja jest pod kontrolą, a oni mówią że tak. Now ięc wszystko jest ok.... :)  

Unia Europejska problemów nie rozwiązuje. Unia Europejska jest problemem, którego nikt nie potrafi rozwiązać. Nostra Damus.

Portret użytkownika 497

  Mnie najbardziej śmieszy

 
Mnie najbardziej śmieszy fakt że taka elektrownia :
 
1: jest nad oceanem
2: ma baseny na żużyte paliwo na dachu
3: nie ma basenowej wylewki pod fundamentami
 
Ktoś tu nieźle dał du*y. Restrykcje na budowę takich obiektów powinny być co najmniej kosmiczne dla kraju w którym trzęsienia ziemi są na porządku niemalże dziennym. Japonia do końca stulecia nie powinna się wywiązać z odszkodowań.  

Strony

Skomentuj