Rekordowe ulewy w Minnesocie spowodują powódź na Mississipi

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Według meteorologów zza Atlantyku, tegoroczny czerwiec w Minnesocie należy do najbardziej mokrych od 140 lat obserwacji. Skutkiem tego jest przepełnienie rzeki Missisipi, która realnie zagroziła powodzią.

 

Władze miasta Minneapolis obawiają się zalania miejscowego lotniska. Wokół niego trwa umacnianie wałów przeciwpowodziowych i budowa nowych umocnień. Hydrolodzy szacują, że poziom wody w Missisipi może wzrosnąć nawet o 5 metrów.

 

Niepokojący jest też bardzo silny nurt rzeki. To powoduje, że wzrasta ryzyko dla zabudowań znajdujących się w bezpośredniej okolicy rzeki. Prędkość przepływu wody to aż 6 metrów na sekundę.

Źródło: twitter /

Dochodzą też informacje o tym, że ulewy doprowadzają do licznych lawin błotnych. Ekstremalna pogoda ma związek z przejściem ogromnego frontu pogodowego, który wywołał liczne tornada, na przykład te w Nebrasce.

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Hubert

Rosnąca ilość CO2 w

Rosnąca ilość CO2 w atmosferze prowadzi do cieplenia klimatu. Powodzie będą się nasilać i trzeba się do tego przyzwyczaić. Rozbudowa infrastruktury hydrologicznej powinna zmniejszyć skutki powodzi na świecie. Już od 2012 arktyczne stacje pomiarowe wykazywały o wiosną miesięczne średnie koncentracje CO2 powyżej 400 ppm. Jak czytamy w opublikowanym 26 maja komunikacie Światowej Organizacji Meteorologicznej, w roku 2014 dotyczyło to już nie tylko obserwatoriów na dalekiej północy, ale także tych na niższych szerokościach geograficznych. W marcu „rekordowy” poziom 400 ppm został przekroczony w Kanadzie, Europie, Japonii i na Cape Verde. W kwietniu - na całej półkuli północnej, łącznie z symbolicznym Mauna Loa (kwietniowa średnia miesięczna wyniosła tu 401,3 ppm). Była to więc podwójna „okazja do świętowania”. Więcej na stronie Nauka o klimacie - http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/400-ppm-po-raz-drugi-50
 
Tymczasem w Arktyce obserwujemy niepokojące zmiany, które sugerują, że w tym roku czapa lodowa skurczy się nawet poniżej 4 mln km2. http://arcticicesea.blogspot.com/2014/06/arctic-news-pochodnia.html

Skomentuj