Rekordowa powódź w Wenecji. Całe miasto pod wodą, zabytki są zagrożone

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Włochy zmagały się ostatnio z ekstremalną pogodą. Konsekwencją jest rekordowa powódź w Wenecji. Nie było tam tak dużo wody od 50 lat. Zalane jest aż 75 procent miasta.

 

 

Oczywiście Wenecja ma reputację tonącego miasta i podtopienia zdarzają się tam regularnie. Są nazywane "Aqua alta", czyli wysoka woda. Na te okresy w roku gdy plac św. Marka znajduje się pod wodą, turystów wyposaża się w wysokie kalosze.

 

Jednak tegoroczna powódź dzięki kumulacji zjawisk atmosferycznych jest wyjątkowo dolegliwa. Praktycznie cała Wenecja znajduje się obecnie pod wodą, Zatrzymany został ruch tramwajów wodnych wzdłuż Canal Grande. Wody jest tak dużo, że władze miasta były zmuszone do wyproszenia turystów i zamknięcia dostępu do największych atrakcji, nawet w wysokich kaloszach rybackich. Lokalne władze uznały, że jest to obecnie zbyt niebezpieczne dla odwiedzających.

 

Straty liczone będą w dziesiątkach milionów euro. Nie chodzi tylko o towar zalany w drogich butikach. Woda weszła na przykład do Palazzo Zaguri i uszkodziła dwa arcydzieła sztuki gobelinów katalońskiego surrealisty Joan Miro . Przed opuszczeniem pałacu, pracownicy muzeum lewo zdążyli ułożyć je na podłodze, ponieważ były przygotowywane do renowacji. Każdy z nich jest dziełem o wartości przynajmniej 500 tysięcy euro.

 

Istnieją też obawy o stan techniczny zabytków Wenecji po tak poważnej powodzi. W Bazylice św. Marka w niektórych miejscach było nawet metr wody! To może być niszczące dla liczącej tysiąc lat posadzki. Kustosz bazyliki, Carlo Alberto Tesserin powiedział, że było to 5 największe zalanie świątyni w jej historii.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Ponoć jak Rzym zalała

Ponoć jak Rzym zalała straszna burza w zeszłym tygodniu, to wypłynęły jakieś stare pochowane w kątach piwnic trupy. To może być koniec Watykanu, jeśli się sprawdzi to co ludzie już szemrają, że są to kości zaginionych włoskich dziewczynek pomordowanych przez pedofilską ''klikę'' Watykanu. Pewnie tam w Rzymie na posterunku zamieszkał już ważniak biskup i pilnuje każdej kosteczki. To samo robili kilka lat temu w Krakowie, jak kopali pod płytą rynku. Znaleźli totalnie prastare pochówki sprzed tysięcy lat, a że były całkowicie niepasujące do ustalonej narracji historycznej, więc pracownicy kurii wszystko załadowali do worka i wysypali do rzeki Wisły. Pożyjemy zobaczymy, może zeżre was klątwa za to co zrobiliście szamańskiej księżniczce z rod-u wilków.

Skomentuj