Ratownicy znaleźli ogon zaginionego samolotu linii AirAsia

Kategorie: 

Poszukiwany samolot Airbus A320-200 - źródło: Jyi1693/en.wikipedia.com/CC-BY-SA-3.0
Indonezyjskie służby ratownicze znalazły w Morzu Jawajskim tylnią część poszukiwanego samolotu. Odnalezienie go ma kluczowe znaczenie, ponieważ znajduje się tam czarna skrzynka, dzięki której uda się ustalić co było przyczyną katastrofy.

 

Jak dotąd, ratownicy zdołali wydobyć z wody pięć fragmentów samolotu i 40 ciał pasażerów a tylko kilkanaście z nich udało się zidentyfikować. Operacja poszukiwawczo-ratunkowa trwałaby o wiele krócej gdyby nie trudne warunki pogodowe. Obecnie spekuluje się, że to właśnie przez pogodę doszło do katastrofy.

 

Jednak służby ratownicze odnalazły ogon samolotu, w którym znajduje się czarna skrzynka. Znajdujące się tam dane pozwolą wyjaśnić, czy pogoda rzeczywiście mogła zakłócić lot QZ8501, który miał odbyć się z Indonezji do Singapuru.

Źródło: Twitter

 

Pod wodą wciąż znajduje się około 120 ciał, które należy wydobyć jak najszybciej. Ratownicy uważają, że część ofiar najprawdopodobniej znajduje się w kadłubie samolotu. Jak już pisaliśmy, warunki pogodowe bardzo utrudniają poszukiwania a cała operacja nieprędko się zakończy.

 

 

Źródło: http://www.theguardian.com/world/2015/jan/07/airasia-flight-qz8501-tail-section-of-plane-found-on-seabed-say-officials

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika Zenek :)

Teoria bardzo

Teoria bardzo spiskowa
Samolot AirAsia spadł prawie pionowo do morza
 
„Odrzutowiec pasażerski AirAsia, który spadł do Morza Jawajskiego, najpierw wznosił się w górę z prędkością myśliwca, a następnie spadł prawie pionowo do wody, jak gdyby kierowała nim jakaś gigantyczna ręka”, mówią eksperci badający szczegóły tragedii.
 
Stawiają wniosek, że Airbus 320-200 znalazł się w szponach pogody o tak wyjątkowo ekstremalnych właściwościach, że piloci nie mogli nic zrobić, aby uratować samolot i 162 pasażerów na pokładzie."
 
"
Samolot zachowywał się w sposób graniczący z zasadami logiki”, powiedział indonezyjski analityk lotnictwa, Gerry Soejatman, po zbadaniu oficjalnych danych zespołu śledczego ds. wypadku lotniczego.
 
Powiedział, że ujawnione dane wskazują, że samolot wznosił się w bezprecedensowym tempie 6000-9000 stóp na minutę i „nie można tego zrobić samolotem Airbus 320 z pilotem za sterami”.
 
„Najwięcej, czego można by normalnie się spodziewać, to 1000-1500 stóp ze stałą prędkością, osiągając za jednym zamachem zwiększenie pułapu o 3000 stóp”.
 
Ale potem samolot spadł z jeszcze bardziej niewiarygodną prędkością, w tempie średnio 11,000 stóp na minutę, z nadzwyczajnymi przyspieszeniami do 24,000 stóp na minutę – to są liczby wyższe niż podczas katastrofy Airbusa A330 Air France, który rozbił się na Atlantyku w 2009 roku po wykonaniu zaskakującego specjalistów wznoszenia się, a potem nagłego spadku. Zginęło wówczas 228 osób."
 
 "Istnieją spekulacje, że zarówno lot AirAsia QZ8501, jak również lot Malaysia Airlines MH370, zostały wykorzystane do „testowania” nowego typu „broni”. Zastosowano ją przeciw prawdziwym samolotom i przeciw prawdziwym ludziom oraz użyta została technologia maskowania, aby ukryć samoloty i skutki zastosowania tej broni przed okiem radaru. Technologia ta jest w fazie rozwoju i testowano również zdolność zdalnego sterowania samolotami pasażerskimi ze stanowiska na ziemi."
 
całośćhttp://wolna-polska.pl/wiadomosci/teoria-bardzo-spiskowa-2015-01

Skomentuj