Rakieta Starship należąca do SpaceX eksplodowała po starcie

Kategorie: 

Źródło: Własne

SpaceX, poniosło wczoraj kolejne niepowodzenie w testach swoich pojazdów kosmicznych. Podczas lotu próbnego prototypu rakiety Starship SN9, doszło do eksplozji. Pojazd wybuch w końcowej fazie lotu, gdy podchodził do lądowania.

 

Prototypowa rakieta ze stali nierdzewnej miała około 45 metrów wysokości i była napędzana trzema silnikami. Statek kosmiczny SN9, który eksplodował podczas opadania, podobnie jak SN8 zniszczony pod koniec ubiegłego roku, był zaledwie prototypem ciężkiej rakiety, którą firma opracowuje w celu przewożenia ludzi i ładunku podczas przyszłych misji na Księżyc i Marsa.

Kolejne niepowodzenia w testach rakiet może budzić zrezygnowanie w większości obserwatorów. Należy jednak pamiętać, że każda porażka niesie ze sobą istotne dane, które w przyszłości uratują wiele ludzkich żyć. Firma lotnicza Elona Muska, podkreśliła znaczenie bezpiecznego lądowania statku kosmicznego na swojej stronie internetowej, jeszcze przed niedawnym startem:

„Kontrolowane opadanie aerodynamiczne z lotkami i możliwością pionowego lądowania w połączeniu z ładowaniem w przestrzeni kosmicznej ma kluczowe znaczenie dla lądowania statku kosmicznego w miejscach docelowych w Układzie Słonecznym, gdzie nie ma przygotowanych powierzchni ani pasów startowych, oraz dla powrotu na Ziemię”

Warto przypomnieć, że wiele prototypów rakiet dla SpaceX jest budowanych równocześnie w zakładzie w Boca Chica w Teksasie. Dzieje się tak dlatego, że podczas gdy flota rakiet Falcon 9 i Falcon Heavy firmy SpaceX jest częściowo wielokrotnego użytku, ostatecznym celem firmy Elona Muska, jest uczynienie Starship, pojazdem w pełni wielokrotnego użytku. SpaceX celuje w stworzenie rakiety,  która przypomina komercyjny samolot, z krótkimi czasami między lotami, w których jedynym głównym kosztem jest paliwo. Byłoby to rewolucyjne osiągnięcie inżynieryjne, na które najwyraźniej przyjdzie nam jeszcze poczekać.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: M@tis
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki M@tisa, możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika irfy

Jeśli Musk chce z takiej

Jeśli Musk chce z takiej kobyły zrobić rakietę pionowego lądowania, to życzę mu powodzenia. Dwa razy się uda, za trzecim razem pierdnie mrówka, wywołując podmuch, który mu to cudo wywali tak samo jak na tym filmiku. Poza tym nie rozumiem, dlaczego facet nie wybuduje czegoś w stylu promu kozmicznego? Jasne, Challenger i Columbia skończyły tak samo, jak te jego wynalazki, ale przedtem trochę polatały.

Że na Marsie nie ma lądowisk dla samolotów? No nie ma. Ale jest też mniejsze przyciąganie, mniejszy opór atmosferyczny. Więc zamiast tego nieszczęsnego lądowania w pionie mógłby zaprojektować prom kosmiczny, z systemem silników do lądowania opracowanych podobnie do brytyjskich Harrierów. Jeśli będzie upierał się przy obecnej koncepcji, to od razu może przerzucić się na produkcję fajerwerków, bo właśnie one mu wyjdą.

Portret użytkownika emel

irfy wrote: Poza tym nie

irfy wrote:
Poza tym nie rozumiem, dlaczego facet nie wybuduje czegoś w stylu promu kozmicznego? 

Ponieważ uznał, nie bez powodu, że ten projekt jest lepszy niż projekt promu kosmicznego.

irfy wrote:
Więc zamiast tego nieszczęsnego lądowania w pionie mógłby zaprojektować prom kosmiczny, z systemem silników do lądowania opracowanych podobnie do brytyjskich Harrierów.

Dlaczego lądowanie w pionie ma być nieszczęsne? Zupełnie naturalny pomysł, zważywszy na to, jak są zbudowane rakiety. Falcon 9 jakoś bez problemu obecnie, niemalże rutynowo, ląduje na barce. Harier potrzebował mieć silniki, a przynajmniej dysze wylotowe, w środku masy ciężkości. Zupełnie poroniony pomysł w przypadku rakiety.

 

 

Strony

Skomentuj