Na rafach w pobliżu Hawajów zaobserwowano masowe blaknięcie koralowców

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Naukowcy odkryli blaknięcie koralowców na dużą skalę, do którego doszło w pobliżu hawajskiej wyspie Oahu. Według miejscowych naukowców powodem zniszczenia raf koralowych jest ocieplenie powierzchniowych wód oceanicznych, które zabija glony pozostawiając koralowce ich pożywienia.

 

Pozbawione glonów koralowce zaczynają głodować i obumierają, czego najlepszym dowodem jest ich odbarwienie. Biolodzy morscy mają nadzieję, że rafy koralowe w tej części Hawajów jeszcze się odbudują, gdy przybędzie mikroorganizmów takich jak glony. Aby to jednak było możliwe musi dojść do ochłodzenia wód Pacyfiku w tym regionie świata. Nawet jednak gdyby koralowce jakoś zdołały się odbudować, będą dużo słabsze niż dawne rafy i znacznie bardziej podatne na choroby.

 

Masowe wybielanie raf koralowych zaobserwowano nawet w odległości tysięcy kilometrów od Hawajów, na atolach Lisianski, Midway, czy Pearl i Hermes, zatem nie jest to tylko zjawisko lokalne. Średni odsetek wyblakłych koralowców wynosi tam 35%, ale są i miejsca w płytkiej części raf koralowych odbarwione w 90%.

Temperatura wody oceanu w tym roku jest wyższa niż normalnie ze względu na zjawisko El Niño, które ogrzewa środkowy Pacyfik i wpływa na warunki atmosferyczne na całym świecie. Naukowcy zauważają, że w wrześniu 2014 odnotowano drugą najwyższą temperaturę wody tego oceanu od 1940 roku. Podwodne prądy osiągają temperaturę 30 stopni Celsjusza, podczas gdy normą jest ocieplenie wody do 28,3 stopni.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika nieukowiec

W tym roku żadnego El Nino

W tym roku żadnego El Nino jeszcze nie bylo. Prosze sprawdzic, jakie warunki musza byc spelnione, aby mozna mowic o El Nino. 
Wielokrotnie w XXw. mielismy silne El Nino i jakos koralowce nie blakly. Podejrzawam predzej skazenie chemiczne, a nie zmianę temperatury wody o niecale 2°C. 

Portret użytkownika MARGO

Smutne efekty bezmyslnego

Smutne efekty bezmyslnego eksploatowania Matki Ziemi przez nienasyconych nigdy ludzi
" Rafa koralowa na Seszelach umiera.
W wielu miejscach, gdzie jeszcze kilka lat temu rosły kolorowe koralowce i pływały ławice kolorowych ryb, dno oceanu wyglądało jak Warszawa po Powstaniu Warszawskim.
Gruzy obumarłych, wyblakłych koralowców, gdzieniegdzie przepływająca ryba, w sumie wielki smutek i żal za znikającym na naszych oczach światem...
Nie tylko zmienia się życie pod wodą.
Na wyspie La Digue, która była prawie całkowicie wolna od samochodów, dominującym środkiem lokomocji były rowery lub wozy zaprzężone w woły.
Obecnie w porcie postawiono stację benzynową, po wyspie jeżdżą taksówki, można wypożyczyć samochód a ciężarówki dowożą materiały na budowę do coraz to nowych hoteli i pensjonatów. Podążając jedyną drogą wokół wyspy, mija się nowo powstałe pensjonaty, hotele a nawet resorty hotelowe.
Ten, widoczny gołym okiem gwałtowny rozwój turystyki, z pewnością miał także znaczący wpływ na stan rafy koralowej położonej nieopodal Isle De Coco..."
http://www.active.poznan.pl/blog-dziennik-jachtowy/item/6-rafa-koralowa-na-seszelach-umiera.html

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Eragon

Nie masz pojecia oczym

Nie masz pojecia oczym piszesz tu nie chodzi o zagotowanie wody w wannie grzałką 400 w,tylko o nagrzanie wody do temperatury zabójczej dla żywych organizmów,a odnośnie wanny to nalej sobie wody i wsadź grzałkę 400w ale bez termostatu to się przekonasz do jakiej teperatury się nagrzeje.Wpuść wtedy sobie jakąkolwiek rybę egzotyczną do tej wody zobaczymy jak długo pożyje? A wiem o czym piszę ponieważ posiadam akwarium 450l i nawalił mi termostat.Resztę możesz sobie dopowiedzieć.

Przyjaciół nie ma zbyt wielu , bo często bywają fałszywi.Liczba ich niech będzie niewielka , ale niech będą prawdziwi.

Portret użytkownika ARTUR

Ziemia to nie akwarium ,

Ziemia to nie akwarium , gdyby nie słońce to mielibyśmy zapewne też efekt cieplarniany ? Smile Ubytek ciepła jest tak duży , że jądro Ziemi nie ma możliwości podgrzać powierzchni do temperatury zdatnej do życia . Natomiast każda zmiana odległości Ziemi od Słońca / oczywiście w strefie orbity okołosłonecznej podtrzymującej życie / powoduje zmianę nasłonecznienia i temperatury , wyskoczenie Ziemi poza tą strefę oznacza spalenie lub zamrożenie Ziemi i żadne CO2 ani żaden człowiek na świecie nie jest zdolny tego zatrzymać .

Skomentuj