Radioaktywny jod nad Europą

Kategorie: 

Elektrownia w Temelinie

Agencja nuklearna ONZ raportuje niski, ale wyższy niż zazwyczaj poziom promieniowania. Niepokojące odczyty zebrano między innymi w Czechach, ale również w innych miejscach w Europie. Międzynarodowa Agencja Atomowa poinformowała, że zmierzono niskie poziomy radioaktywnego jodu 131. Dodano, że aktualne poziomy nie stanowią raczej zagrożenia dla zdrowia.

 

Co ciekawe agencja twierdzi, że nie jest znane pochodzenie promieniowania, ale to nie jest wynik skażenia powodowanego przez uszkodzoną elektrownię jądrową Fukushima Daiichi.

 

Izotop jodu 131 jest używany w procesach technologicznych w elektrowniach jądrowych, więc z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że jego podwyższony poziom w atmosferze pochodzi z którejś z elektrowni w okolicy, prawdopodobnie czeskich. Jednak według czeskiej Agencji Bezpieczeństwa Jądrowego, źródło emisji "prawie na pewno" nie znajduje się na terenie Czech i nie pochodzi z siłowni jądrowej. 

 

Na szczęście izotop ten ma 8 dniowy czas połowicznego rozpadu, więc powinien się redukować dość szybko. W wysokich dawkach powoduje raka, odkłada się np. w mleku i warzywach.

 

Aby ułatwić wyobrażenie sobie wielkości promieniowania odnotowanego przez MAEA, austriackie ministerstwo zdrowia podało, że dawce promieniowania o 40 tysięcy razy większej poddawani są pasażerowie podczas lotu nad Atlantykiem.
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: jasin140
Portret użytkownika jasin140

Komentarze

Portret użytkownika Gabriel

Może warto w takim razie

Może warto w takim razie profilaktycznie od czasu do czasu wspomnieć sobie, że czerwone i fioletowe owoce jak borówki, żurawina, aronia, zielona herbata, czerwone wino są dobre aby neutralizować wolne rodniki powstające w nadmiarze w organizmie osłabionym i czasem zazywać Wink

Portret użytkownika Gabriel

Nie przykładam wagi do

Nie przykładam wagi do minusów ani plusów, ale to co pisałem było całkiem poważnie. Ja Palę papierosy i piję kawę i niezdrowo ogólnie żyję i się tym nie przejmuję za bardzo i zbytnio mi to nie szkodzi jak na razie ( przynajmniej mniej jak się wcześniej przejmowałem ). Jeśli ktoś obawia się trucizn, promieniowania, niezdrowej żywności, to są to dla niego bardzo przydatne podpowiedzi udokumentowane i naukowo o zdroworozsądkowo i dla ducha i dla ciała przydadzą mu tylko korzyści, bo tyle jest tych alarmujących sygnałów i wieści, ze jak ktos się przejmuje to mu to szkodzi bardziej niż powinno. Ludzie natomiast żyją i w Czernobylu i rejonach popromiennych i sobie radzą i też żyją i badania też sa prowadzone nad leczeniem takich rzeczy i są dostępne w internecie i praktyka z obserwacji też bogata.Nad pewnymi rzeczami nie mamy niestety wpływu, ale radzić sobie jakoś trzeba.

Portret użytkownika arimasu

  zobaczcie, jak było, przy

 zobaczcie, jak było, przy Fukushimie, wzrosło stężenie Jodu 131 , ponad 1000razy, (bo normalnie jest w granicach kilku jednostek) ale "eksperci" mówią nic się nie stało i inni też mają więcej, mądre no nie;"Jeszcze tydzień temu stężenie wynosiło zaledwie 86 mikrobekereli. Najwyższe wartości groźnego jodu zanotowano w czwartek w Łodzi. Przekroczyły one 8300 mikrobekereli.Eksperci uspakajają - takie stężenia nie zagrażają życiu i zdrowiu ludzi. Jak podkreślają w całej Europie występują podwyższone wartości jodu J-131."http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/338457,Rosnie-stezenie-szkodliwego-jodu-w-Polsce-Eksperci-uspokajaja-nie-jest-grozne***Albo to , jeszcze "lepsze";Uaktualnienie z dnia 30-3-2011 godz. 23.55:Nie chce już bić na alarm... Nie mam siły...Mądry zrozumie, a głupi, leniwy i chciwy niech robi co chce...Otóż ukazały się świeże wyniki pomiarȯw stacji monitoringu radiologicznego w Polsce, czyli na dzień 30 marca 2011.Będę pisał krȯtko: zawartość Jodu 131 w powietrzu zwiększyła się średnio o ok. 2000 razy względem pomiarȯw na dzień 21 marca br. W niektórych miejscach Polski zawartość ta zwiększyła się dużo bardziej, np.:- Katowice:  wzrost o ponad 8 tysięcy razy !- Białystok: wzrost o ponad 2870 razy !- Warszawa: wzrost o 4600 razy !Podobnie stało się z zawartością Cezu 137, gdzie zanotowano jego kilkuset krotny wzrost....http://www.globalnaswiadomosc.com/polskaskazenie.htm***lub to, z propozycjami, co można by robić; SKAŻENIE OCEANU CORAZ WIĘKSZEsigma, 31 marca, 2011 - 11:00Wysoki poziom radioaktywnego cezu wykryty w wodzie morskiej nieopodal reaktorów Fukushima budzi obawy, że radioaktywność przeniknie do łańcucha pokarmowgo.Cez 137 ma okres połowicznego rozpadu równy 30 latom. Co gorsza, jest absorbowany przez rośliny morskie zjadane przez ryby, a - jak rtęć – akumuluje się....Jod 131 chemicznie jest identyczny z normalnym, nie-radioaktywnym jodem i dlatego jest absorbowany przez człowieka, pdoobnie jak normalny jod – głównie przez tarczycę, przez co może powodować nowotwór tego gruczołu.Po Czarnobylu w 1986 roku największym problemem zdrowotnym były zachorowania na raka tarczycy, szczególnie pośród dzieci mieszkających w pobliżu elektrowni atomowej na Ukrainie.http://niepoprawni.pl/blog/2518/skazenie-oceanu-coraz-wieksze***lub TO ! ;Jod z Fukushimy nad Europączwartek, 14 kwietnia 2011 19:22 |W zasadzie jest obecny już od dwóch tygodni. Nie są to ilości tak duże, jak w Ameryce Północnej, ale są na tyle istotne, że CRIIRAD - francuska niezależna agencja monitorująca stężenie radioaktywnych pierwiastków w środowisku - zabrała głos.CRIIRAD w swoim raporcie z 7 kwietnia pisze, że ilości jodu 131 "nie mogą dalej być uznawane za "nieznaczące"....

Portret użytkownika arimasu

  Do Gość(nie

  Do Gość(nie zarejestrowany), ndz., 2011-11-13 01:21 Szanowny  Dezinformatorze!Czy ktoś jeszcze odnosi nieodparte wrażenie, że istnieje grupa ludzi, - i to jest właśnie tworzenie spisku!która ze wszystkiego robi sensację, "koniec Świata" i spisek rządowy?- a może nie ? nie ukrywa się niewygodnych prawd?Powstaje pytanie, jaki jest cel (oraz jaka przyczyna)? Możliwości jest wiele:- faktyczna głupota i nieuctwo,- chyba Twoje- celowe ośmieszanie źródeł ciekawych informacji (nawet tego serwisu, przez notoryczne publikowanie kretyńskich komentarzy),-jak poddawanie w wątpliwość ma być kretyńskie to chyba tylko  POzostaje przyjmowanie każdego kłamstwa za prawdę?- celowe wywoływanie poczucia zagrożenia, lęku, aby... no właśnie, aby...?- może aby Ciebie straszyć? Póki co, są dostępne źródla informacji o promieniowaniu w powietrzu w Polsce i nic niezwykłego się nie dzieje. Sorry.-Może podasz jakieś kokretne linki do POLSKICH stacji pomiaru skażeń, pomijając tą w BielskuBiałej, gdyż jest to projekt amatorski,aCLOR który powinien zamieszczać dane z terytorium całej Polski, zaprzestał zamieszczać (i to nie jest spisek?),a Uniwersytetw Lublinie , a jakże podaje zwykle  same zera, chociaż i tak dotyczy to tylko punktowego pomiaru powietrza w Lublinie.  

Portret użytkownika Gość

Czy ktoś jeszcze odnosi

Czy ktoś jeszcze odnosi nieodparte wrażenie, że istnieje grupa ludzi, która ze wszystkiego robi sensację, "koniec Świata" i spisek rządowy?Powstaje pytanie, jaki jest cel (oraz jaka przyczyna)? Możliwości jest wiele:- faktyczna głupota i nieuctwo,- celowe ośmieszanie źródeł ciekawych informacji (nawet tego serwisu, przez notoryczne publikowanie kretyńskich komentarzy),- celowe wywoływanie poczucia zagrożenia, lęku, aby... no właśnie, aby...? Póki co, są dostępne źródla informacji o promieniowaniu w powietrzu w Polsce i nic niezwykłego się nie dzieje. Sorry.

Portret użytkownika Dariusz Mikla

Jeszcze jedno małe

Jeszcze jedno małe sprostowanie do mojej poprzedniej wypowiedzi - stacja monitorująca w Lublinie wyraża efekt pracy w liczbie rozpadów/s (bez mocy dawki), ale jest to również wiarygodny pomiar. Stacja Gammavo w Bielsku-Białej liczbę rozpadów/s przelicza także na moc dawki. Jako, że mieszkam bliżej Bielska, to zaglądam częsciej na stronę projektu ISWSP GAMMAVO. Proszę poczytać sobie o tym, czym jest jednostka Sivert - to naprawdę ciekawa i pomocna sprawa.

Portret użytkownika Dariusz Mikla

Ja również odnoszę wrażenie,

Ja również odnoszę wrażenie, że ktoś celowo tutaj wznieca panikę. Zaczęło się w sumie od tego artykułu: http://www.globalnaswiadomosc.com/cosiedziejewbielsku.htm   , który ktoś tutaj już przytoczył. Najlepsze jest to, że autorzy tego artykułu nawet nie zweryfikowali własnych obaw i po prostu napisali nieprawdę. Zresztą ewentualne wyjaśnienie znajduje się tutaj: http://www.dotdenial.org/wpis/polska-prewencja-atomowa/#komentarze  (znalazłem link w komentarzach na innej stronie) . W Globalnejswiadomosci przytoczona jest również strona ze stacjami pomiarowymi z Niemiec. Proszę jednak pamiętać, że wyrażane są tam wielkości w Bq/m^3, co oznacza aktywność rozpadu w m^3 i takie wahania oczywiście wszędzie są obecne - co wcale nie oznacza, że jest to zagrożenie. Realne zagrożenie istnieje wtedy, gdy moc dawki wzrasta (Sv/h), czyli realny skutek obecności radionuklidów w powietrzu - to właśnie otrzymuje nasz organizm. Detektor GM to taki mały człowiek, który raportuje, co naprawdę mu się dzieje, a nie jak wygląda stan skupienia wszelakich pierwiastków. Moc dawki / dawka skuteczna (otrzymana dawka w przeciągu określonego czasu), to wielkości, które opisuje właśnie projekt http://www.gammavo.dotdenial.org i http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl. Jeśli już ktoś tak namiętnie operuje wielkościami z zakresu promieniotwórczości, to niech się liczy z tym, że być może bezmyślnie przeprowadza porównanie niczym odległóść [m] i czas [s] - jak w przypadku fanatyków teorii spiskowych i jedynych słusznych stacji pomiarowych w Niemczech (to oczywiście również ważne pomiary). Ponadto dodam, że stacje pomiarowe z Niemiec, które rejestrują moc dawki także niczego nie wykryły. Pomijam oczywiście fakt, że przytoczone tutaj strony z Polski nie są związane w ogóle z pańswem.

Strony

Skomentuj