Pula Polaków, których rząd „urobił” powoli się wyczerpuje. Zostali ci, którzy mówią „sprawdzam”

Kategorie: 

Źródło: Internet

Rząd chwali się codziennie tym, jak pięknie i sprawnie przyszło mu przekonać Polaków do konieczności zaszczepienia na COVID-19, w imię ogólnego interesu narodu. Owszem, licznik bije imponująco, ale wkrótce może się zatrzymać. Niektórzy bowiem nie uwierzą już w żadne zapewnienia.

Do tej pory zaszczepiono w Polsce prawie 16,5 miliona ludzi, z czego dwiema dawkami, prawie 5 milionów. Obecnie jest to prawie 13% całej populacji naszego kraju.

Jednak, jak podaje dziennik „Rzeczpospolita”, zainteresowanie szczepionkami wśród Polaków, szybko słabnie. W związku z tym rząd szuka sposobów, jak zachęcić nieprzekonanych.

Gazeta informuje, że rządzący planują przyspieszenie akcji promocyjnej szprycowania na czas. Koordynator Narodowego Programu Szczepień - Michał Dworczyk - zapowiedział mobilizowanie samorządowców do wdrażania kolejnych działań, mających na celu dotarcie do wielkiej rzeszy ludzi patrzących na sprawę pandemii inaczej, niż nakazują media od lewa do prawa.

„Covidowy gwiazdor”, a jednocześnie prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych - Michał Sutkowski - stanowczo podkreśla potrzebę stworzenia solidnego systemu zachęt i za wzór podaje władze Wałbrzycha, które chciały zmusić mieszkańców do szczepień lokalnymi uchwałami. Sutkowski proponuje, aby w koszyku benefitów znalazły się np. tańsze bilety na komunikację miejską. Według niego ogromną rolę spełnią także paszporty covidowe, które ułatwią wyjazd za granicę Polakom z syndromem klasy próżniaczej, którzy dla własnej wygody zrezygnowali z dociekania, co jest w ogóle grane.

Inni sypią groszem, dając od 500 do 1000 złotych każdemu, kto się zaszczepi. To i tak słabo, bo w USA jest loteria, w której można wygrać milion dolarów za przyjęcie tego ustrojstwa, które podlega pod „nową Norymbergę”.

Jednak teraz rząd już nie będzie miał tak łatwo, bo tych, którzy deklarują niechęć z powodów ideologicznych, jest coraz więcej. Ich tak łatwo urobić się nie da. Będą walczyć, będą protestować i będą pytać.

Dla niektórych obecna walka z narracją pandemiczną rządów świata, jest jak kiedyś walka o niepodległość i obalenie komuny. To nie jest bowiem wyłącznie kwestia „zastrzyczku oraz igiełki”. To kwestia walki z systemem. Jeśli wybierasz wycieczkę i snobizm, jesteś po stronie tych, którzy kiedyś zabiorą ci więcej niż wolność.
 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Mojeimię44

Kłamstwo za kłamstwem i

Kłamstwo za kłamstwem i kłamstwo pogania. Te szczepionki i ten wirus mają inny cel niż nam tlumaczą. Oni chcą jeszcze bardziej zarządzać kapitałem ludzkim. Chodzi o to by podnieść autorytet władz i pokazać kto tu jest panem. Chcą wprowadzić rządy autorytarne oparte o reżim sanitarny. Lekarze zaczną odgrywać większą rolę tak jak to było w III Rzeszy a być może będą odgrywać jeszcze wieksze znaczenie i mieć jeszcze większy wkład gdyż chcą centralizacji szpitali, podwyżek dla lekarzy i większą ich ilość. Z lekarzami nie było by nic złego gdyby nie to, że wszystko to dzieje się w czasie wojny. Wojny z "wirusem". Jeśli ktoś jeszcze nie widzi zapędu rządów to niech dobrze się przypatrzy. Tu wcale nie chodzi o wojnę z wirusem a wojnę z nami byśmy na wszystko się godzili i potulnie słuchali rozkazów. Smile Wspólczesne niewolnictwo którego znakiem jest szpryca w rękę, kaganiec na twarzy i paszport szczepień. Potulne pieski są gratyfikowane a nieposłuszne prześladowane. Otwórzcie oczy.

https://youtu.be/KUFyfn2TA_4

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika Mojeimię44

Trwa akcja banerowa "odszczep

Trwa akcja banerowa "odszczep się" można się składać.

https://zrzutka.pl/uvczgg

Wracając do artykułu.

Jak mam się dać zaszprycować jeśli szczepionkę na tężca przeszedłem strasznie i do tej pory mam powikłania? Nie jestem samobójcą tylko trzeźwo myślącym człowiekiem. Tamta szczepionka była hujostwem a ten wynalazek wygląda jeszcze gorzej.  Szczepionka przeciw tężcowi to było ostatnie hujostwo jakie sobie dałem wstrzyknąć z arsenału szpryc szczepiennych. 

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Portret użytkownika Sylwek

W 2000 roku zostałem

W 2000 roku zostałem zaszczepiony przeciw żółtaczce (pierwsza dawka). Szczepienie było wymagane do zabiegu szpitalnego. Tego samego dnia, po przyjęciu pierwszej dawki, wieczorem, wystąpiła u mnie pokrzywka na całych plecach, od szyi po biodra, czułem się fatalnie! Musiałem jednak przyjąć jeszcze drugą dawkę po paru tygodniach (szpital wymagał). Przyjąłem drugą dawkę. Nic się nie działo, ale do czasu. Cztery lata później, w roku 2004 wystąpiły u mnie ataki padaczki (epilepsja). Zrobiono mi wszystkie badania, i wynik był taki: padaczka skrytopochodna, niby nie wiadomo z jakiej przyczyny wystąpiła. Ja jednak wiążę fakt szczepienia z zachorowaniem na epilepsję. Już nigdy niczym się nie zaszczepię! Efakty uboczne szczepień mogą wystąpić nawet po długich latach, więc życzę "powodzenia" tym, którzy dziś tak łatwo kładą na szalę swoje życie i zdrowie. Pozdrawiam rozsądnych!

Portret użytkownika maggi

Coś słabe macie organizmy. Ja

Coś słabe macie organizmy. Ja tam sportowcem wyczynowym nie jestem ale szczepiłam się i na tężec, zółtaczkę, grypę teraz covid i  nigdy nie miałam po tym komplikacji. Gdy nie stałe dolegliwości z którymi muszę się zmagać a nie mają nic wspólnego ze szczepieniami to mogłam być okazem zdrowia ale niestety. 

Portret użytkownika drako_tr

"...szczepiłam się i na tężec

"...szczepiłam się i na tężec, zółtaczkę, grypę teraz covid..."

Zatem masz w sobie więcej metali ciężkich niż ołów i dziwisz się, że zdrowie szlag trafił.

...ale niestety, ciężko jest się przyznać przed samym sobą, że samemu zjebało się swoje zdrowie.

Domyślam się, że Twoi rodzice od dziecka Ci wstrzykiwali wszystko, co tylko było dostępne....i wyszło co wyszło - okaleczony i upośledzony wrak człowieka...właśnie takie zadanie mają "szczepionki".

Portret użytkownika ​euklides

Co do Wałbrzycha to dlaczego

Co do Wałbrzycha to dlaczego radni Wałbrzycha nie są jeszcze w więzieniu? Ja tam nie jestem fanem Konstytucji, ale wypadałoby żeby dupokraci stosowali się do własnego systemu....

Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,

podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Portret użytkownika 23

ha. naiwnyś? Cały czas was w

ha. naiwnyś? Cały czas was w dupę robią tym całym prawem. Ono jest dla nich, nie dla was/nas. Cała ,,moralność" prawna to tylko narzędzie kontroli. Ty nie możesz zabijać ani kraść, ale wolno im. Ty masz im budować ulice i kamienice by mogli jeździć i mieszkać.

Strony

Skomentuj