Przywódca państwa islamskiego, Abu Bakr al-Baghdadi, mógł zostać zabity

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Jak wynika z doniesień prasowych w mieście Idlib, znajdującym się w północnej Syrii, został zabity samozwańczy Kalif Państwa Islamskiego - Abu Bakr al-Baghdadi. To już trzeci raz kiedy pojawia się informacja o wyeliminowaniu nowożytnego Osamy bin Ladena, być może ostatni.

 

Islamista został rzekomo zabity podczas interwencji amerykańskich wojsk specjalnych. Zginął zatem w podobnych okolicznościach jak wspomniany bin Laden. Operacja polegająca na eliminacji przywódcy ISIS była podobno przygotowywana już od wielu miesięcy. 

Oficjalnie do al-Baghdadiego udało się dotrzeć dzięki wyśledzeniu przemytnika ludzi, który przetransportował z Iraku do Idlibu żony dwóch swoich braci.  Jednak nie oficjalnie mówi się o tym, że Kalifa wystawili Turcy. Wszak mieszkał tylko 5 km od granicy z Turcją i trudno uwierzyć, że tureckie służby o tym nie wiedziały.

 

Z docierających informacji na temat operacji amerykańskich komandosów wynika, że podczas próby schwytania przywódcy  Państwa Islamskiego, Abu Bakr al-Baghdadi zdetonował pas szahida, czyli pas samobójcy wypełniony materiałami wybuchowymi. Wybuch miał podobno zabić samego Baghdadiego i jego dwie żony.

Przyszły Kalif na spotkaniu z Johnem McKainem

Na skutek akcji amerykańskiej armii zginęło przynajmniej 9 osób. Nie wiadomo czy ofiary były również po stronie atakujących. Wiadomo za to że nie ma żadnego ciała, tak jak w przypadku bin Ladena. Jest tylko oficjalna historyjka w którą należy wierzyć. To bardzo wygodne dla służb. Abu Bakr al-Baghdadi był uważany za agenta zachodnich mocarstw, konkretnie francuskiego, ale być może przewerbował się. Teraz najwyraźniej nadchodzi czas nowych złoczyńców, którzy zapewne zostaną wykreowani w najbliższym czasie. 

 

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Strony

Skomentuj