Przyjaciel Billa Gatesa - Warren Buffett - mówi o pandemii „gorszej niż COVID”

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia Commons

Jak to jest, że najlepiej poinformowani w kwestii pandemii są ostatnio nie uczeni, wirusolodzy, a najbogatsi ludzie świata? Czy ich wypowiedzi nie są przypadkiem dowodem na to, że wszystko zostało ukartowane? Czy są tak bezczelnie pewni siebie, że mówią o tym bez cienia ryzyka?

Warren Buffett, to najbogatszy inwestor giełdowy na świecie, z majątkiem przekraczającym 100 miliardów dolarów. Od wielu lat razem z Billem Gatesem przeznacza dziesiątki miliardów dolarów na tzw. „cele charytatywne”. Ostatnio udzielił jednej z amerykańskich w telewizji wywiadu, w którym mówił ciekawe rzeczy.

A co konkretnie orzekł ten sędziwy już, ale na pewno dobrze poinformowany biznesmen?

„Nauczyłem się, że ludzie nie wiedzą wielu rzeczy, o których zdaje im się, że wiedzą, ale najważniejszą rzeczą, której się uczysz jest to, że pandemia musiała wystąpić i nie jest ona wcale najgorsza, jaką można sobie wyobrazić”.

Zatrzymajmy się na chwilę przy tym stwierdzeniu. To, że mogą nadejść kolejne pandemie niby wiadomo, ale czy na 100% można wykluczyć, że wiedza Buffetta na ten temat jest tylko spekulowaniem? A może jednak coś już wie?

Powiedział jeszcze:

 „Społeczeństwo ma czas na przygotowywanie się do rzeczy, które są odległe, które są możliwe i które nastąpią prędzej czy później.”

Czy to nie jest aby zasłona dymna w stylu: „no przecież ostrzegaliśmy”? Trochę to przypomina działanie w stylu: „problem-reakcja-rozwiązanie”.

„Będzie kolejna pandemia, wiemy o tym. Wiemy, że istnieje zagrożenie nuklearne, chemiczne i biologiczne, a teraz cybernetyczne, i wiemy, że każde z nich ma straszne możliwości i robimy z tym pewne rzeczy, ale to po prostu nie jest coś z czym społeczeństwo jest w stanie w pełni się uporać”.

Wiemy o tym? No właśnie, skąd wiemy?

I na koniec najciekawsze:

„Zagrożenie cybernetyczne - dopiero zaczęliśmy i spójrz na szkody, które już zostały wyrządzone”.

Wypowiedział te słowa chichocząc…

Ta ostatnia wypowiedź jest kluczowa, bo od tygodni mówi się o tym, że kolejnym etapem wprowadzania Nowego Porządku, będzie globalny atak hakerski, w wyniku którego zostanie zablokowany dostęp do wody, prądu, paliwa i innych niezbędnych do funkcjonowania cywilizacji rzeczy.

Ponawiam zatem pytanie:

Czy Buffett może być dobrze poinformowany, czy może tylko sobie bredzi?

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika baca

warren buffett jest

warren buffett jest przerażająco dobrze poinformowany - czuje blusa dużo lepiej niż bufetowa...

i chyba odgadłem jego sekret na sukces w tym kierunku - przeszczepił sobie mega uszy ze zmodyfikowanej sałaty i ma teraz trzy razy większe urzadzenia podsłuchowe niż zając...

 

Portret użytkownika inzynier magister

chyba niedługo niemiecko

chyba niedługo niemiecko hitlerowskie prawo będzie obowiązywało i w Polsce !

Niemiecki kapłan Wolfgang Rothe, żąda reakcji niemieckich organów ścigania wobec ks. prof. Dariusza Oko i ks. prof. Johannesa Stöhra. Kapłanowi od lat promującemu ruch polityczny LGBT nie spodobała się naukowa publikacja na temat powiązanego homoseksualnymi praktykami przestępczego lobby w Kościele katolickim. Autorowi publikacji, ks. Dariuszowi Oko może grozić kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności. W obronie polskiego kapłana stanął Instytut Ordo Iuris.

Kwestionowany artykuł został opublikowany w piśmie naukowym „Thelogisches”. Jego autor, ks. prof. Dariusz Oko zadbał o szczegółową bibliografię oraz powoływał się na wypowiedzi papieża Franciszka oraz Benedykta XVI. Prawda o homolobby w Kościele nie spodobała się ks. Rothe, który zażądał reakcji niemieckich organów ścigania zarówno wobec autora, ks. prof. Oko, jak i redaktora naczelnego pisma, ks. prof. Johannesa Stöhra.

Po donosie ks. Rothe, sąd w Kolonii błyskawicznie wydał wyrok nakazowy. Ks. prof. Oko ma zapłacić 4800 Euro grzywny lub odbyć 120 dni aresztu. Podobna kara ma spotkać ks. prof. Johannesa Stöhra. Obaj kapłani nie przyjęli tego wyroku i złożyli odwołanie. Tym samym z pełną świadomością podjęli walkę o wolność słowa i sumienia. W przypadku niepowodzenia narażają się na wyższą karę – nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

W walce kapłanów wspiera Instytut Ordo Iuris, który poprosił zaprzyjaźnionych i sprawdzonych prawników z Frankfurtu o pomoc. Ci zgodzili się podjęcia obrony naukowców przed niemieckimi sądami, a jeśli będzie taka konieczność także przed Trybunałem Konstytucyjnym w Karlsruhe, a nawet Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Sprawa jest niezwykle ważna. Oto bowiem proces teologów może wpłynąć na wolność słowa, sumienia i nauki w całej Unii Europejskiej.

Auror skargi, ks. Rothe, nie jest postacią anonimową. Od wielu lat publicznie błogosławi tzw. pary jednopłciowe i aktywnie promuje ruch polityczny LGBT. Znane są też wstrząsające doniesienia prasowe na jego temat. Kapłan ten został np. odwołany ze stanowiska wicerektora austriackiego seminarium, po tym jak do mediów trafiło zdjęcie, na którym całował się z jednym z kleryków, zaś na komputerach w seminarium znaleziono 40 tysięcy zdjęć pornograficznych, przedstawiających między innymi wykorzystywanie seksualne dzieci.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika entyr

A tak w ogóle, to gdybym był

A tak w ogóle, to gdybym był na ich miejscu, to następną "epidemię" oparłbym na tak masowej sraczce, że non stop by jeździły polewaczki i spłukiwały balast który ludzie nie zdążyli donieść do wc Biggrin
I wmówiłbym, że to przez niezaszczepionych (że wirus mutuje w organizmie niezakeczupowanym czy coś w tym stylu) i posłałbym oddziały policji w pampersach do pacyfikacji nieposłusznych.
Echh, jest tyle fajnych rzeczy które można robić ze stadem baranów jeżeli tylko ma się odpowiednie fundusze ... Smile

Strony

Skomentuj