Przełom w produkcji taniego paliwa wodorowego

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Już teraz można produkować paliwo wodorowe. Tylko jest jeden problem. Jest ono bardzo drogie i nie zawsze energooszczędne. Obecnie istnieje katalizator do tego celu, ale jest to platyna, która jest droga. Jednak grupa naukowców z University of California w Berkeley znalazła tani i skuteczny nowy katalizator do generowania paliwa wodorowego z wody tak wydajnie jak platyna. Ten katalizator nie wyszedłby na jaw, gdyby nie zwykła żelatyna.

 

Katalizator składa się z najdrobniejszych nanoskali metali i jest wytwarzany w procesie samoorganizacji z użyciem żelatyny.

„Platyna jest droga, więc wskazane byłoby znalezienie innych alternatywnych materiałów, które mogłyby ją zastąpić" - powiedział prowadzący badania profesor Liwei Lin. „W rzeczywistości używamy czegoś podobnego do żelatyny, że można to nawet jeść."

Zrzut prądu elektrycznego może rozerwać silne wiązania, które wiążą cząsteczki wody, tworząc tlen i wodór, z których ostatni jest niezwykle cennym źródłem energii do zasilania wodorowych ogniw paliwowych. „Przyklejenie elektrody do szklanki wody" jest jednak wysoce nieefektywnym sposobem wytwarzania wodoru.

 

W ciągu ostatnich 20 lat naukowcy poszukiwali katalizatorów, które mogą przyspieszyć tę reakcję, aby była odpowiednia do zastosowań na dużą skalę. Naukowcy zmieszali żelatynę i metale, tj. molibden, wolfram i kobalt, aby stworzyć katalizator.

„Kiedy mieszanina wyschnie, tworzy się warstwa po warstwie. Jony metali są zmieszane z żelatyną, więc gdy żelatyna twardnieje, metale „rozchodzą się", tworząc cienkie arkusze i rodzaj struktury. "

Ponadto podgrzewanie mieszaniny do 600 stopni Celsjusza powoduje spalanie żelatyny, pozostawiając tylko najcieńsze arkusze metali. Badacze sprawdzili skuteczność katalizatorów, umieszczając je w wodzie i przepuszczając przez nie prąd elektryczny. Mieszanie jonów molibdenu z niewielką ilością kobaltu jeszcze bardziej zwiększyło produktywność.

 

„Okazało się, że osiągi są bardzo zbliżone do najlepszych katalizatorów platynowych, które są złotym standardem w tej dziedzinie. Oznacza to, że możemy zastąpić bardzo kosztowną platynę naszym materiałem, który jest znacznie tańszy".

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika dd

O przełomie można będzie

O przełomie można będzie powiedzieć w momencie jak powstanie pierwsza instalacja poza ekperymentem laboratoryjnym z możliwością produkcji na potrzeby powiedzmy jednego prostego urządzenia.

Do momentu jak coś dzieje się na poziomie laboratorium to nic to nie oznacza - były już zapowiadane akumulatory o pojemnościach dziś niewyobrażalnych, były zapowiadane matryce do aparatów o czułościach obecnie nieosiągalnych, były zapowiadane dyski twarde o zwielokrotnionej objętości... i co?

I nic, skończyło się na poziomie laboratorium.

Portret użytkownika bler

Co za bezsens... Wodór nie

Co za bezsens... Wodór nie jest drogi w produkcji... ON jest CHOLERNIE TRUDNY W WYDAJNYM MAGAZYNOWANIU! Poczytajcie o skazie wodorowej o tym że wpieprza stal ją niszcząc i o tym że jest mało wydajny w przechowywaniu bo mało waży a przechowywanie go skroplonego... ŁATWIEJ o wiele ŁATWIEJ jest z METANEM! Przechowując wodór dosłownie ma się na pokładzie BOMBĘ bo trzeba trzymać go pod gigantycznym CIŚNIENIEM i to nie to że on się zapali... jak się zbiornik rozszczelni to JEBNIE NA TOTALNĄ POTĘGĘ od CIŚNIENIA! z CNG już jest problem przy 200-300 barach a z wodorem przy 1000 albo i więcej NIE MA PROBLEMU?

Skomentuj