Przedsiębiorco! Zmień zawód albo giń! Oto rada 29-letniego polskiego wiceministra finansów

Kategorie: 

Źródło: Internet

„Niezwykle błyskotliwy” Piotr Patkowski proponuje przedsiębiorstwom, które boleśnie odczuły skutki pandemii koronawirusa, „przebranżowienie się”.

Są branże, które szczególnie odczują skutki koronawirusa. To im dedykujemy działania zaproponowane przez premiera. Wśród rozwiązań jest też możliwość przebranżowienia. Chodzi o to, żeby nowa forma działalności gospodarczej, którą podejmą, dawała możliwość rozwoju i zarabiania.

 - mówił wiceminister Piotr Patkowski w programie „Walka z koronawirusem” w TVP INFO.

Jak skomentować te słowa?

Co ciekawe najcelniej zrobił to polityk Zjednoczonej Prawicy - Robert Anacki, który jest wiceprezesem Porozumienia Jarosława Gowina:

Zamilknij młody człowieku! Nabierz pokory do pracowników, przedsiębiorców, a o rynku zacznij się wypowiadać, jak pobrudzisz sobie ręce uczciwą pracą, zbierz doświadczenia i wróć pracować dla Polski, o ile Polska jest bliska Twojemu sercu!

Przedstawiciel państwa, które samo się nie przygotowało i teraz tworzy kolejne regulacje na kolanie powinien przepraszać, a nie prawić morały społeczeństwu!

Trzeba przyznać, że ilość gaf, jakie w ostatnim czasie popełnił rząd na różnych poziomach i w różnych sytuacjach każe mocno zastanowić się nad tym, czy możemy jeszcze ufać tej administracji? Zwłaszcza jeśli główni decydenci mają takich doradców jak Patkowski.

Podobną strategię przyjął w Warszawie Rafał Trzaskowski, którego zdaniem za wszystko w stolicy odpowiada PiS, a prezydent największego polskiego miasta ma zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie za to, że… jest.

Zatem nic nie robić, nie mieć zmartwień, a resztę zostawić… reszcie.

Nie ma kto przejąć faktycznej odpowiedzialności za losy tego kraju. Sami krzykacze i dyletanci opierający swoją karierę na zasadzie „mierny, bierny, ale wierny”.

Co jeszcze wymyślą ci ludzie?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Ractaros96

Sam się wyleczyłem z chęci

Sam się wyleczyłem z chęci zakładania firmy w tym kraju. Mam 24 lata i niezłe predyspozycje. Interesuję się ekonomią, więc mogę sam sobie księgowość prowadzić bez problemu. Nie lubię być pod czyimś butem, więc etat nieszczególnie mi odpowiada.

Mimo to, nie jestem samobójcą i zwyczajnie nie ufam temu państwu. Spędzisz kilka, kilkanaście lat na budowaniu firmy, a potem przyjdzie jakiś głupi urzędnik i Cię zniszczy. Z niewydolnymi sądami i brakiem urzędniczej odpowiedzialności, człowiek ma naprawdę ograniczone możliwości obrony w tym kraju. Podziwiam ludzi, którzy jeszcze się bawią w bycie przedsiębiorcą. Ja nie chcę nawet zaczynać i nie chodzi tylko o ryzyko, że może się to nie udać, bo konkurencja, bo inne firmy, itd. Chodzi o nieracjonalne zachowanie pewnych ludzi i instytucji w tym kraju oraz chore prawo, coś czego logika nie ogarnia po prostu. W takich warunkach nie da się planować i prowadzić firmy.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Lommo

Powiem ci Ractaros że

Powiem ci Ractaros że działalności gospodarczej po pierwsze nie zaczyna się od dupy strony czyli od trwonienia pieniędzy , się coś robi i patrzy czy jest tzw. branie na towar/usługi. Natomiast w Polsce jest pełno matołów co myśli że samo zarejestrowanie działalności uczyni z nich biznesmena który zaraz bedzie musiał kupic duże auto do wożenia walizek z pieniędzmi . Państwo też tylko czeka na takich durniów i jak np. teraz jest kryzys to mnoża się kursy i progamy "Zakładania działalności gospodarczej" gdzie mi mówił kolega już na 1- szym spotkaniu najważniejsza jest wizyta pań z ZUSu i Urzędu Skarbowego które szukaj na gwałt płatników, i masa takich nawiedzonych biznemenów zostaje potem dłużnikami ZUSu. W Polsce oczywiście jest trudno prowadzić działalność bo to nędzny kraj i byle duperele za 300 zł to ludki chca na raty i ile jeszcze wydziwiania bo jacy to oni wielcy klienci. Ale kompletnie żałosny jest twój czy różnych organizacji przedsiebiorców argument o "stabilności przepisów", "przyjaznym państwie". To co powiesz na to że za okupacji hitlerowskiej specjalnej przyjażni do biznesu to nie było , bo np. za handle niekartkowym chlebem była kulka w łeb a można było niekarkowy chleb kupić na każdym rogu ulicy,podobnie z innymi artykułami. Nawet z getta zablokowanego murem i strażami Żydzi wysyłali na rynek po stronie aryjskiej nowo produkowane odzież i obuwie. Był klient była produkcja. Tak ze te płacze o przyjaznych warunkach prawnych do prowadzenia biznesu sa naprawdę śmieszne i niepoważne. Te rózne Lewiatany ciagle odpowadaja że inwestycje kulej bo jest niestabilne prawo. Ja się pytam czy jak w gettcie warszawskim w w 1943 powstało 100 piekarni to było stabilne prawo, nie , ale po prostu był klient. Niech tacy jak tych czy inne Lewiatany zamiast bredzić farmazony powiedz wprost że polscy klienci sa nędzarzami i dlatego naprzykład inwestycje kulej bo nie opłaca się zwiekszac mocy jak klienta brakuje. A polscy klienci nedzarzami s m.in. dlatego że państow rabuje pensje, przedsiebiorcy płaca grosze. Ale na Boga niw dorabiajmy bzdurnej ideologi o stabilnych przepisach jak zaporze biznesowej.

Portret użytkownika Mojeimię44

Czy nie sądzicie, że sklepy

Czy nie sądzicie, że sklepy obuwnicze powinny być otwarte? Tam i tak jest mały ruch. Jednak kupując buty samemu to samemu. Co prawda przez internet też się da i jest to przyjemne ale samemu to samemu a ruch w sklepach obuwniczych jest mniejszy niż w drogeriach. Jest to niesprawiedliwe i krzywdzące dla branży obuwniczej.

Moje posty mają charakter karykaturalny i artystyczny. 

Portret użytkownika Kmieć bez loginu

A co?

A co?
Bojasz się, że inwestycja w kasynie pod tytułem Giełda Papierów (bez)Wartościowych była chybiona?
Jak te Twoje żetony, co ich nakupiłeś, się nazywały? "CCC"?
Jak już chciałeś być szulerem w czasach plandemii, to trzeba było inwestować w sektor produkujący granaty, albo chociaż sznur do snopowiązałki...

P.S. Odpowiadając na Twoje pytanie. Wali mnie otwartość sklepów z obuwiem. Mam gumofilce, a także 25-letnie porządne opinacze wojskowe wg starego PRLowskiego wzoru, parę 6-letnich skórzanych butów traperskich, i 3 pary sportowo wyglądających lekkich butów robocznych, czyli bardzo wytrzymałych, z czego jedna para do kopania parchów, czyli ze stalowymi noskami.
Wszystkie te trzewiki mnie "przeżyją". 
W dupie mam sklepy z CCC.
Trzeba było wcześniej myśleć samodzielnie, a nie dać się podpuścić jakiemuś koszernemu doradcy finansowemu... Biggrin

Portret użytkownika Mojeimię44

Wali mnie to kim jesteś i

Wali mnie to kim jesteś i jaki twój statut. Moja inwestycja nie była chybiona i nie będzie nawet jak nie otworzą sklepów. To ile zarobiłem czy nie to moja sprawa. Przygodę z ccc zacząłem 3 listopada więc się sam domyśl. Druga sprawa pisząc o sklepach obuwniczych mam na myśli wszystkie sklepy a nie ccc więc nie wyjmuj mi z gardła słów bo to nieładnie i nie na poziomie. Trzecia sprawa. Giełda to nie kasyno chociaż jest kilka procent takich co właśnie tak ją traktują i są to pajace grający na zniżki. Krzywdzą tym gospodarkę bo pierdolą w koło takie głupoty jak ty a fora giełdowe są pełne takich popaprańców ktorzy tylko ubliżają bo ktoś zarobił a on nie gdyż oni grają na zniżkach. Lepiej inwestować w coś co ma zastaw w majątku niż oddawać swoje pieniądze w pusty bitcoin lub w firmy pośrednie jak złota jesień itd. Ty oddajesz im pieniądze w fundusz emerytalny a oni nimi i tak obracają na giełdzie. Tyle w temacie. Żegnaj. 

Moje posty mają charakter karykaturalny i artystyczny. 

Portret użytkownika euklides

To coś znacznie więcej niż

To coś znacznie więcej niż inwestycja, prawda? Właścicielem CCC jest jakiś krewny? Kuzyn? Wujek? A pamiętasz jak chciałeś ludziom domki letniskowe zamienić na szpitale zakaźnę i pisałeś, że wali cię, że ktoś na tym straci? Karma wraca i teraz ludzi wali, że stracicie buciany interesik....

Portret użytkownika Mojeimię44

Tak chciałem zamienić domki

Tak chciałem zamienić domki letniskowe na kwarantanne to prawda. Chodziło mi o godność czlowieka gdyż przypomnę, że nasz rząd rozstawiał namioty polowe. Nie pamietasz? Ja pamiętam. Poza tym chodziło mi bardziej o kwarantanne niż o szpital żeby odseparować podejrzanych od reszty spoleczeństwa a mazury to najmniej zaludniony teren. Gdyby wykorzystano mój pomysł dziś cała gospodarka odczuła by słabiej wirusa. Weź to pod uwagę. Odnośnie ccc nikt z zarządu nie jest ani moją rodziną ani krewnym chyba, że któraś z pracownic za kasą ale tego nie wiem. Niestety kolego jeśli myślisz, że jestem jakimś nadzianym bucem to się mylisz.  Karma wróciła nam wszystkim bo zamknięta jest cała gospodarka. Niestety bucianych interesików z pracownikami ma około 300 000 ludzi w Polsce więc nie życzysz mi źle a całej branży. Przemyśl parę rzeczy albo przemilcz. 

https://www.dlahandlu.pl/nonfood/wartosc-polskiego-rynku-obuwia-przekroczyla-3-mld-euro,85078.html

ps. Przypomnę jeszcze, że w okresie jesienno wiosennym te domki i tak stoją puste- są wykorzystywane tylko przez sezon a wtedy kiedy to pisałem to był LUTY lub początek MARCA. 

Moje posty mają charakter karykaturalny i artystyczny. 

Strony

Skomentuj