Przebiegunowanie pola magnetycznego Ziemi może oznaczać poważny problem dla ludzkości

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Przekonanie, że bieguny magnetyczne Ziemi cyklicznie zamieniają się miejscami nie jest nowy. Niektórzy sugerują, że ten proces może nawet zniszczyć planetę, a przynajmniej część życia na niej. Podstawowy problem nauki polega na tym, że nikt nie przeżył przebiegunowania, więc to jak to przebiegnie jest w dużej mierze zagadką.

 

To, że biegunowość pola magnetycznego Ziemi zmienia się jest faktem. Geolodzy zlokalizowali zmiany na dnie Oceanu Atlantyckiego potwierdzające, że proces ten nastąpił w przeszłości. Świadczy o tym zwłaszcza orientacja chłodzonych wodą morską, kryształów magmy, które kierują się względem pola magnetycznego Ziemi. Zatem zestalona magma pełni funkcję geologicznego pamiętnika, w którym zarejestrowane jest to jak zmieniało się pole magnetyczne w historii Ziemi. Zjawisko to wskazuje na częste zmiany polaryzacji w przeszłości, w okresach od pięćdziesięciu do stu milionów lat.

 

Ostatnie pięć milionów lat pole magnetyczne charakteryzuje długi okres stabilności, trwające od 450 do 590 tysięcy lat, z krótkimi okresami inwersji między nimi. Ostatnia zmiana biegunów nastąpiło 780 000 lat temu, więc według szacunków niektórych ekspertów, kolejne odwrócenie jest nieuchronne.

 

Ziemskie pole magnetyczne generowane jest przez prądy płynące w płynnym żelaznym jądrze, które otacza jądro wewnętrzne z litego żelaza. Obrót kuli ziemskiej napędza ciekły rdzeń, z ruchem spiralnym względem biegunów i równika. Przypomina to zjawisko w skali mikro, gdy fragment przewodu miedzianego otoczymy na żelaznym rdzeniu to wynikające z tego prądy elektryczne wygenerują pole magnetyczne. 

 

Przypuszczalnie, odwrócenie biegunowości następuje, gdy duże obszary zewnętrzne rdzenia zostają odwrócone.  Jeżeli powierzchnia takiego zjawiska jest wystarczająco duża, zmiany obszarów powodują zmiany polaryzacji.  Jednak nie wiadomo, czy dzieje się to natychmiast. Ten proces może trwać tysiące lub nawet dziesiątki tysięcy lat.

 

Spekulacje na temat katastrofalnego skutku takiego zjawiska opierają się na fakcie, że w czasie zmiany polaryzacji Ziemi jądro wewnętrzne może zmienić pozycję o 180 stopni, a to z kolei, doprowadzi do zmiany położenia planety w przestrzeni o 90 stopni. Wynikiem będzie zmiana szerokości i długości geograficznych, jak również zniszczenie ludzkości w tym procesie.  Większość naukowców uważa jednak, że to jest niemożliwe.

 

Tak naprawdę nikt nie jest w stanie ustalić, co stanie podczas odwrócenia biegunów. Jeśli przyjmiemy, że będzie to zjawisko trwające tysiące lat to osłabienie pola magnetycznego planety może narazić nas na bardziej intensywne promieniowanie słoneczne i naładowane cząsteczki mogą penetrować więcej przestrzeni wokół Ziemi. To w znacznym stopniu wpłynie na działanie wszystkich rodzajów urządzeń. 

 

Nawet teraz, burze słoneczne i koronalne wyrzuty masy mogą powodować awarię komputerów, systemów komunikacji i sieci elektroenergetycznych.  Osłabione pole magnetyczne zwiększa ten efekt.  Na pewno zagrożone będą wszystkie orbitujące satelity, w tym systemy GPS i komunikacyjne, linie energetyczne będą regularnie zawodzić, lub w ogóle przestaną działać.  Ponadto byłoby wtedy kilka biegunów magnetycznych tak, że orientacja za pomocą kompasu będzie trudna. Efekt będzie taki, że ludzkość cofnie się w rozwoju i stanie się to cywilizacyjną bolączką.

 

Niestety istnieją pewne przesłanki, że pole magnetyczne zapoczątkowało proces przebiegunowania już w ubiegłym wieku, oprócz tego jego siła spada, co może potwierdzać poprawność tej diagnozy. Według profesora Conalla Mac Niocailla z Uniwersytetu w Oksfordzie w ciągu ostatniego stulecia, północ magnetyczna przeniosła się o ponad tysiąc kilometrów. W ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu latach pole magnetyczne Ziemi straciło 10 procent siły, co może sygnalizować zmianę polaryzacji.

 

Istnieje duży obszar w pobliżu Południowej Afryki znany, jako anomalia magnetyczna południowego Atlantyku.  Odkryty został w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i jest słabym punktem w polu magnetycznym naszej planety. Jest to obszar gdzie promieniowanie kosmiczne wdziera się znacznie bliżej powierzchni naszej planety. Samo istnienie tej anomalii może wskazać na procesy w płynnym jądrze Ziemi, związane ze zmianą biegunowości. 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: lecterro
Portret użytkownika lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Fila

Jacy wy biedni jestescie -

Jacy wy biedni jestescie - slepo wierzycie, że te cirrostratusy to efekt rozpylania. A co robicie, gdy za frontem chłodnym mamy sliczne błękitne niebo, śpicie w piwnicy? Chocby dzisiaj do południa?Zatraciliscie zdrowy rozsądek i umiejętnosć obserwacji naturalnych zjawisk na niebie.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie jesteśmy biedni... Ty

Nie jesteśmy biedni... Ty jesteś biedna...
 Nikt nie uważa, że cirostratusy powstają w wyniku chemitrali.
My, uważamy, że tak wielka ilość cirostratusów kondensujących się na "smugach" po samolotach i utrzymujące się w nieskończoność jest wynikiem zanieczyszczenia atmosfery.
 Ponieważ widać jak na dłoni, że przyczyną tego są samoloty, uważamy, że na spalinach silnikowych takowe nie mogłyby się utrzymać, jako że spaliny to głównie gazy.
 Stąd wynika prosty i oczywisty wniosek, że nie spaliny są przyczyną wywoływania cirostratusów, lecz inne zanieczyszczenia...
A ponieważ naloty smugami odbywają się w wojskowych szykach i strategiczną regularnością nasuwa się pytanie : " po co oni to robią...?"
Znając wypowiedzi wielu zachodnich polityków i osobistości naukowych nie trudno myślącemu cżłowiekowi skojarzyć, że cel nie jest dla nas ... korzystny.
 Intencje wielu tych osobistości są jasne..." Ludzi jest za dużo".... "Trzeba ratować Matkę Ziemię przed nimi"...
Mam nadzieję, że przefarbowałaś włosy i dotrze do ciebie ten problem...

Portret użytkownika Blackhawk83

Chemtrails (pol. chemiczne

Chemtrails (pol. chemiczne ślady; termin chemtrails jest skrótem od chemical trails i grą słów na contrails) – Teoria spiskowa zakładająca, że smuga kondensacyjnapowstająca za lecącym samolotem jest w niektórych przypadkach wytworem mającym utajony cel, na przykład skraplanie i dystrybucję na wielkich obszarach dużych ilości szkodliwych substancji. Środowiska naukowe i rządowe zaprzeczają tej teorii, gdyż nie ma logicznego ani eksperymentalnego potwierdzenia.
Smugi kondensacyjne wytwarzają się w wyniku emisji spalin zawierających ośrodki krystalizacji, z działających silników samolotowych. Aby powstała smuga kondensacyjna, emisja taka musi zachodzić w odpowiednich warunkach: na dużych wysokościach, przy niskiej temperaturze i zawartości przechłodzonej pary wodnej w powietrzu. Wyziewy silnikowe tamże zamieniają się w kryształki lodu, które w zależności od Temperatury punktu rosy mogą natychmiastowo podlec submilacji lub pozostać w powietrzu i stać się ziarnami kondensacji, co prowadzi do skroplenia pary wodnej i powstawania chmur, które przy dobrych warunkach mogą przysłonić całe niebo. Z powodu zmiennego punktu rosy na różnych wysokościach osoba, która obserwuje znajdujące się na nich samoloty może mieć wrażenie, że jeden z nich pozostawia smugę, a drugi nie. Zjawisko to często jest mylnie tłumaczone dodawanymi do paliwa lotniczego substancjami chemicznymi i jest jedną z głównych przyczyn pojawienia się teorii chemtrails.

Tyle na temat teorii spiskowych, a co do zagadnienia podanego niżej:

"Intencje wielu tych osobistości są jasne..." Ludzi jest za dużo".... "Trzeba ratować Matkę Ziemię przed nimi"..." Do prawdy pierwsze słyszę że na ziemi jest za dużo ludzi, na pewno te dane masz ze strony rządowej NWO Biggrin

PS. Podobno NWO ma specjalny krem z filtrem chemtrails który chroni ich samych przed swoimi opryskami :D. Ubaw po pachy.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Blackhawk83... Mizerne

Blackhawk83... Mizerne tłumaczenie i ściema na całego. Wiele obserwacji wskazuje na lecące podobnego typu samoloty na tej samej wysokości, z kórych jeden , czy dwa samoloty ewidentnie pasażerskie nie pozostawiają tych smug a inne latające w kierunkach prostopadłych pozostawiają. Więc mi tu nie pierdol dezinformatorze  dyrdymałów, bo fizykę znam pewnie lepiej od ciebie, a oprócz tego, że ją lepiej znam to mam na tyle wysokie IQ, że mnie głupim ściemnianiem nie zaciemnisz.. i innych tutaj..
 Spadaj agencie bo sie nagle pojawiłeś jak diabeł z pudełka przy kluczowym słowie "chemitrails"
 Śmiać mi się chce z was ściemniacze, bo gdy tylko się to kluczowe słowo pojawi jak sepy na padlinę śpieszycie z kłamliwymi wyjaśnieniami!
 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Wiesz co śmieszku?- "Ludwik

Wiesz co śmieszku?- "Ludwik XVI" ...zadałeś pytanie na które mogę odpowiedzieć...
 Ale nie WAS miałem na myśli...
Myślę o osobach "mających jaja"... niezaleznie od płci... nie impotentów...

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

chmura osiołku to nie gaz. To

chmura osiołku to nie gaz. To wykroplona para wodna na jądrach kondensacji, lu kryształki lodu.
 W warunkach naturalnych spalin powstający cirus ulega szybkiemu zanikowi, gdyż ośrodkiem kondensacyjnym są kryształki lodu pary nienasyconej zawartej w atmosferze,czyli para wodna zawarta w spalinach wskutek szybkiego ochłodzenia wykrapla się ... w kropelki.,. i w takiej sytuacji  zanika wskutek różnicy ruchu poszczególnych warstw powietrza.
 Gdy natomiast jądrem kondensacji jest nano- cząsteczkowa substancja stała wskutek dużego napięcia powierzchniowego tego jądra ( kondensacyjnego)  para kondensuje się w kropelki, lub kryształki i utrzymuje się długo. Dodatkowo następuje łańcuchowa kondensacja cirusa, gdyż te cząsteczki stanowią samymi sobą nowe  jądro kondensacji pary nienasyconej zawartej w atmosferze poza tą smugą ( mleczne niebo)
Więc następny ściemniacz do kolekcji na słowo kluczowe "chemitrale"?
 

Strony

Skomentuj