Promocja rodziny w szkołach czyli absurdy marksizmu kulturowego

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Socjalistyczna indoktrynacja ma to do siebie, że zawsze chce stworzyć nowego człowieka. Dla czerwonych wszelkiej maści człowiek silny, zdolny, inteligenty a przede wszystkim człowiek wolny jest zakałą i musi zostać ulepiony według panującego akurat socjalistycznego trendu.

 

80 lat temu pewien austriacki akwarelista po objęciu władzy w Niemczech stwierdził, że człowieka niemieckiego trzeba zmodyfikować.Trzeba go tak ukształtować, żeby osiągnął wszystkie parametry pasujące do wzoru ustalonego przez nazistowską propagandę. Nowym człowiekiem nazistowskim miał być czysty rasowo Aryjczyk, zindoktrynowany hitlerowską propagandą i pozbawiony zdolności samodzielnego myślenia element państwowego kolektywu.

 

Również człowiek zamieszkujący Imperium Rosyjskie według bolszewickiej władzy był daleki od socjalistycznego wzoru Lenina i Marksa. O ile w III Rzeszy indoktrynacja odbywała się za pomocą szkolnictwa i propagandy, o tyle w Związku Sowieckim głównym narzędziem kształtowania nowego Człowieka Radzieckiego był terror. Ponieważ Stalin w przeciwieństwie do Hitlera nie był wybrany w demokratyczny sposób, więc na swojej drodze urabiania narodu rosyjskiego natrafiał na różne przeszkody, które bezwzględnie eliminował. 

 

Nowy człowiek socjalistyczny "homo sovieticus" nie różnił aż tak bardzo od "czystego rasowo Aryjczyka". Był również tak jak jego niemiecki odpowiednik człowiekiem pozbawionym zdolności samodzielnego myślenia, zniewolonym intelektualnie i podporządkowanym państwowemu kolektywowi oraz zastraszonym przez aparat terroru niewolnikiem.

 

25 lat po upadku totalitarnego reżimu na wschodzie uśpieni Europejczycy nie dostrzegają tego czym się staje niegdyś wspólnota gospodarcza państw Europy zachodniej czyli Unia Europejska. Pod płaszczykiem ckliwych haseł neomarksiści skupieni wokół brukselskiej wspólnoty opracowali już nowy program socjalistycznego urabiania wolnych narodów Europy.

 

Członkowie frankfurckiej szkoły marksizmu kulturowego zafascynowani ideologią Antonio Gramsciego i badaniami Wilhelma Reicha za pomocą antydemokratycznej Komisji Europejskiej i innych organów unijnych wdrażają bez zgody europejskich narodów neobolszewizm nazywany dla zmyłki nauką gender.

 

Marksiści po kompromitacji i ostatecznym upadku państw socjalistycznych, gdzie wiodącą klasą był proletariat doszli do wniosku, że nowy człowiek socjalistyczny nie będzie już człowiekiem kolektywu ekonomicznego czyli wywodzącym się z jednej klasy społecznej. Nowy Człowiek Europejski ma być pozbawionym tożsamości płciowej, wychowanym przez państwowy aparat niewolnikiem pracującym dla ponadnarodowych korporacji. Nie bez przypadku w Europie niszczy się drobną przedsiębiorczość a promuje wielkie korporacje będące poza jakąkolwiek kontrolą.W nowym socjalistycznym ustroju budowanym w Europie sowieckie państwowe kołchozy mają zastąpić międzynarodowe korporacje.

 

W Polsce powstała inicjatywa "Szkoła przyjazna rodzinie", która sprzeciwia się wychowywaniu dzieci według neomarksistowskiej ideologi unijnej. Jak można przeczytać na stronie tego programu:

"Program "Szkoła przyjazna rodzinie" wychodzi naprzeciw potrzebie coraz lepszej współpracy szkół z rodzicami uczniów w zakresie wychowania i przekazywania młodemu pokoleniu spójnego systemu wartości. Wychowanie oparte na podstawach wyrosłych z europejskiego kręgu kulturowego, u którego podstaw leży odpowiedzialność, wartość rodziny, szacunek dla życia daje gwarancję przygotowania młodych ludzi do podjęcia odpowiedzialności za własną rodzinę, kraj i życie społeczne.

W ostatnich latach można zaobserwować coraz silniejszą promocję w szkołach ideologi przeciwstawiających się wartościom zakorzenionym w polskiej oraz europejskiej tradycji i kulturze. W wielu placówkach oświatowych prowadzone są zajęcia promujące podejmowanie wczesnej inicjacji seksualnej, kwestionujące biologiczną oraz kulturową stabilność ról płciowych kobiet i mężczyzn, głoszące odrębność płci społecznej czy kulturowej od płci biologicznej oraz kwestionujące znaczenie rodziny czy autorytetów w rozwoju emocjonalnym, intelektualnym i duchowym dzieci."

Pierwsza część brzmi dosyć banalnie. Jeszcze 25 lat temu jak Polsce zdjęto kajdany marksistowskiej indoktrynacji takie stwierdzenie zostało by przyjęte jako coś oczywistego. Bo przecież jak można wychowywać dziecko wbrew prawom natury niszcząc tym samym więzy rodzinne i pozostawiając jednostke do wychowania przez aparat państwa?

 

Dzisiaj jednak kiedy neobolszewicka ideologia gender przenika do struktur polskiego państwa i co gorsza dzieje się to po cichu, bez większego rozgłosu a każdy rozgłos jest wyśmiewany przez neomarksistów zapraszanych do programów TV prowadzonych przez funkcjonariuszy aparatu propagandy, powyższa inicjatywa wydaje się czymś bardzo istotnym.

 

Do dnia dzisiejszego 150 szkół w całej Polsce otrzymało certyfikat "Szkoła przyjazna rodzinie", który jest potwierdzeniem, że szkoła nie wprowadza neobolszewickiej ideologi gender, która to kwestionuje płeć, rolę rodziny i małżeństwa w życiu społecznym. Oczywiście fakt, że coraz więcej szkół sprzeciwia się "jedynej słusznej drodze rozwoju dzieci" bardzo niepokoi Ministerstwo Edukacji Narodowej, które w najbliższym czasie skontroluje reakcyjne placówki.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika lolo

Sztuką jest stać po stronie

Sztuką jest stać po stronie prawdy bez względu na konsekwencje. A Twoje słowa - z całym szacunkiem - ale to chrzanienie bez sensu, taka asekuracja. Tak jak i to, że "prawda jest pośrodku". Znajdź mi np. środek pomiędzy dwoma wykluczającymi się stwierdzeniami: "Bóg jest" i "Boga nie ma". Nie może być trochę Boga a trochę Go nie być.

 
Jacy ludzie - takie czasy.

Portret użytkownika Ractaros96

"Sztuką jest stać po stronie

"Sztuką jest stać po stronie prawdy bez względu na konsekwencje."

Brawo, też się zgadzam z powyższym stwierdzeniem.
Moje słowa wypowiedziałem w kontekście przyjmowania postaw skrajnie lewicowych lub prawicowych. Oba są złe, bo prowadzą do nadużyć. To równowaga jest kluczem do osiągnięcia stabilności na arenie politycznej. Co do tego czy Bóg istnieje czy nie, odpowiedź brzmi "niepewność". Nie ma absolutnych dowodów na to, że istnieje, ani na to że nie istnieje. Osobiście uważam, że nie istnieje i jest jedynie wymysłem religii - lecz jest to kwestia indywidualnych wartości i zapatrywań.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Gościu

Ciekawe jest to, że te flagi

Ciekawe jest to, że te flagi symbolizują chyba części dnia i nocy. Czerwone jak zachód, teraz jest noc, isis mrok,  nie wiadomo, jaka bedzie później, ale po tym wszystkim powinny chyba być symbole wschodu słońca, jeśli taki jest plan. Im bliżej nocy tym gorzej z tego, co wynika.

Skomentuj