Promieniowanie kosmiczne może powodować wahania temperatury na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy skłaniają się ku teorii, że istnieje jakiś związek między promieniowaniem kosmicznym a globalną temperaturą na Ziemi. Teoria, wedle której to z kosmosu docierają bodźce stymulujące powstawanie chmur na Ziemi nie jest nowa, ale teraz zyskała mocniejsze oparcie

 

W przeciwieństwie do promieniowania elektromagnetycznego, które składa się z bezmasowych i przyspieszonych naładowanych cząstek, promieniowanie kosmicznych zasadniczo składa się z pojedynczych jąder atomów i elektronów, czyli przedmiotów posiadających masę.

 

Promieniowanie kosmiczne powstaje w wyniku różnego rodzaju procesów i dociera do nas z różnych źródeł, wśród których są takie kosmiczne wydarzenia jak supernowe, galaktyczne supermasywne czarne dziury i rozbłyski gamma. Naukowcy od dziesięcioleci spekulują na temat możliwego wpływu promieniowania kosmicznego w atmosferę ziemską, ale do tej pory nie został udowodniony bezpośredni związek przyczynowy potwierdzający korelację między zmianami klimatu i jego oddziaływaniem.

 

Już w 1911 roku szkocki fizyk Charles Thomson Rees Wilson stwierdził, że promieniowanie jonizujące powoduje powstawanie jąder kondensacji co sprzyja zawiązywaniu się chmur Zwiększona ilość chmur w górnej troposferze zmniejsza ilość promieniowania docierającego do Ziemi i może doprowadzić do wzrostu lub spadku temperatury na naszej planecie.

 

W nowym badaniu, naukowcy wykorzystali zaawansowane techniki statystyczne w celu ustalenia związku przyczynowo-skutkowego między promieniowaniem kosmicznym i zmian temperatury na świecie, ale naukowcy nie odkryli żadnego związku przyczynowego pomiędzy promieniowaniem, a globalnym ociepleniem z XX wieku. Wyciągnięto zatem wniosek, że jakkolwiek może ono wpływać na fluktuacje temperatury to nie można powiedzieć, że jest to główny czynnik zmian klimatu.

 

Naukowcy wykorzystali nowo opracowaną metodę analityczną zwaną CCM (convergent cross mapping), która została zaprojektowana do ustalania związku przyczynowo-skutkowego między licznymi zmiennymi w nieliniowych układach. Badanie zostało opublikowane w Proceedings Journal of National Academy of Sciences.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Kiki

Kresy nie są nam do niczego

Kresy nie są nam do niczego potrzebne. Czas na ekspansję ekonimiczną ,nie terytorialną. Trzeba koksować gospodarkę i rozwijać dobrobyt na obszarze który mamy a nie brać zapuźnione kresy i popadać w konflikt z wszystkimi sasiadami. To by była najgłupsza rzecz jaką moglibyśmy zrobić. Jeśli u nas będzie zajebiście wszyscy w koło będą błagać aby przyjąć go do polskiego raju ! Ale puki co sami musimy zrobić u nas Eldorado! 

Portret użytkownika kbk

"Teoria, wedle której to z

"Teoria, wedle której to z kosmosu docierają bodźce stymulujące powstawanie chmur na Ziemi nie jest nowa"
Przepis na tornado:
1. Kup komputer w każdym sklepie z komputerami.
2. Kup satelitę mikrofalową w każdym sklepie z satelitami.
3. Wyślij satelitę na orbitę z każdego kosmodromu.
4. Rób tornado.

Portret użytkownika keri

Skoro temperatura wzrosła na

Skoro temperatura wzrosła na Ziemi, Marsie i Wenus, to oczywiste, że powodem nie były kopalnie węgla w Polsce, ani nawet wszystkie kopalnie węgla na Ziemi. Zaszaleję: to nie przemysł na Ziemi spowodował zmiany temperatury w Układzie Słonecznym.
Inna sprawa, to niszczenie Ziemi przez przemysł produkujący przedmioty, które szybko się psują i ich naprawa jest nieopłacalna. Niektórym ludziom też odbija i niszczą przyrodę ponad miarę, jak np. al gore ( zgarnał nobla za globalne ocipienie), którego posiadłość żre tyle prądu co miasteczko.

Portret użytkownika keri

He, he, z netu, Waćpanie. Na

He, he, z netu, Waćpanie. Na Marsie nawet trzykrotnie (o 200%) zgęsniała atmosfera, a na Wenus wulkany znacznie zwiększyły aktywność - ponoć te informacje są prosto z sond. No, wiesz, tak jak łazik marsjański filmuje orły w locie tak cała astronomia jest na wiarę.
A zatem w moim przekonaniu może być prawdą, że w Układzie Słonecznym wzrosła energia a wraz z nią temperatura na Ziemi i aktywność Ziemi (do Układu Słonecznego docierają ogromne ilości promieniowania gamma z centrum naszej galaktyki, poczytaj o odkryciu ogromnego o średnicy 25 tys. lat świetlnych podwójnego bąbla promieni gamma).
Oczywiście nie do podważenia jest to, o czym piszesz - człowieki bez dusz majstrują przy pogodzie, wywołują trzęsienia Ziemi, trują nas chemtrails i rozwalają atmosferę. Pierwszy (ten bliższy) pas van Alena został zniszczony przez amerykańców i ogłosili to nawet swego czasu (w ubiegłym wieku) za ich największy sukces!
Pozdrówka

Skomentuj