Prezydent Meksyku chce zalegalizować wszystkie narkotyki

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Prezydent Meksyku, Andres Manuel Lopez Obrador, wezwał do radykalnej reformy krajowych przepisów antynarkotykowych i podjęcia negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w celu wdrożenia podobnych kroków za północną granicą.

Plan przedstawiony przez administrację prezydenta Meksyku, Andresa Manuela Lopeza Obradora, jest często określany jako AMLO (od inicjałów głowy państwa) i wzywa do zalegalizowania narkotyków i przekazywania środków finansowych na programy leczenia uzależnionych, zamiast na walkę z zakazanymi substancjami. Prezydent zwraca uwagę na niepowodzenie trwającej od dziesięcioleci wojny z narkotykami i wzywa do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w celu opracowania nowej strategii działania.

 

Administracja prezydenta Obradora uważa, że zakończenie zakazu jest "jedyną realną możliwością" rozwiązania problemów trapiących Meksyk. Zwraca się uwagę, że wojna z narkotykami była niezwykle kosztowna i ostatecznie nie udało się osiągnąć założonego celu. Zasady prohibicji i obostrzenia generalnie powodowały więcej szkód dla społeczności niż narkotyki same w sobie. W myśl biblijnej zasady zakazanego owocu, który najlepiej smakuje, status substancji jako zabronionej tylko zwiększał na nią popyt. Politycy mają nadzieję, że ogólna dostępność do narkotyków zmieni ludzkie podejście.

W październiku ubiegłego roku Międzynarodowe Konsorcjum ds. Polityki Narkotykowej opublikowało raport podkreślający spektakularną porażkę kampanii antynarkotykowej i wzrost przemocy spowodowany wojną z zakazanymi substancjami. Skutki były odwrotne od pożądanych, ponieważ nielegalny handel narkotykami osiągnął rekordowy poziom. Raport wykazał, że w ciągu ostatnich 10 lat odnotowano 145% wzrost zgonów spowodowanych przez używki. Jeden na pięciu więźniów na całym świecie przebywa w areszcie za handel nielegalnymi substancjami.

 

Eksperci sugerują, że prezydent Meksyku słusznie zidentyfikował zakaz narkotyków jako główną przyczynę przemocy i korupcji w swoim kraju. Obrador zmierza do dyskusji ze Stanami Zjednoczonymi, lecz zalegalizowanie narkotyków nie jest w Waszyngtonie szeroko propagowaną perspektywą. Na ten moment nie jest jasne, jak USA zareaguje na plan AMLO.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika Esketit

Cieszę się, że coraz więcej

Cieszę się, że coraz więcej ludzi zauważa, że wojna z narkotykami pochłania ogromne koszty i wiele ofiar a przynosi skutki odwrotne do zamierzonych. Legalizacja handlu narkotykami nie dość, że przyniosłaby duże wpływy do budżetu państwa to jeszcze zlikwidowałaby problem dopalaczy i zanieczyszczonych narkotyków, przez które jest tyle zgonów. Pieniądze z podatków za handel narkotykami i te wydawane na wojny z kartelami można przeznaczyć na rozwój programów przeciwko uzależnieniom a także na edukację w tym kierunku. Ale zbyt wiele osób zarabia na obecnej sytuacji, żeby legalizacja nastąpiła.

Portret użytkownika T

Największą bzdurą jaką

Największą bzdurą jaką wmówiono ludziom, jest to że należy walczyć z narkotykami bo inaczej będą cpać i trzeba będzie ich leczyć za publiczne pieniadze. Ale ci sami ludzie zdają się nie zauważac jakie ogromne pieniądze trzeba wydawać co roku na wydziały policjii do walki z narkotykami. A i tak narkobiznes kwitnie i leczyć uzaleznienia tez trzeba. Gdyby te środki przekierować na służbę zdrowia, to pomogło by to i uzaleznionym i zwykłym pacjentom. Ale politykom w to graj bo mają udział w tym biznesie, jak i jest pretekst do utrzymywania większej ilości mundurowych niż potrzeba i trzymania narodu za mordę.

Portret użytkownika minoduesp

Warto też pamiętać ,że do

Warto też pamiętać ,że do końca XIX wieku wszelkie narkotyki były dozwolone (!) ,istniały swego rodzaju "kawiarnie" narkotykowe ale gdy się zorientowano jak bardzo są one szkodliwe dla zdrowia (ogólna degeneracja organizmu i uzależnienie) to postanowiono je zdelegalizować .

Portret użytkownika Kwazar

"Prezydent Meksyku chce

"Prezydent Meksyku chce zalegalizować wszystkie narkotyki" To nie jest w sumie głupi pomysł.Zamiast walczyć z narkotykami i pomagać uzależnionym należy udostępnić i przygotować odpowiednie strefy przesiewowe.Ćpacz z natury ćpacza jest zawsze niewinny. Radośnie beztroski (z poczuciem wielkim ciężaru winy dla naiwnych) uzależnionym ale SPOKO z którym już nikt nie wie, co ma robić (a ogromna kasa na takich leci !!! ) Zostaje przenesiony do takich "stref" Tam znajdzie innych bliskich sercu i ducha zrozumieniu i uzależnionych tak samo.Oni sobie w odpowiedni sposób pomogą dotrwać do końca we wspólnej radości.Jak się będą wspomagać to już inna rzecz.Nie nasza rzecz ani sprawa.

Portret użytkownika fsfs

no tak jeśli wszystkie

no tak jeśli wszystkie narkotyki będą legalne to : 

1. Ich jakość będzie farmaceutyczna, to państwo będzie je produkować w laboratoriach, sterylnie, co za tym idzie będzie mniej przedawkowań i zgonów.

2. Społeczeńśtwo zamiast toczenia wojny, będzie edukowane jak dawkować, jakie są konsekwencje uzależnienia, co za tym idzie będzie mniej przedawkowań i zgonów spowodowanych używaniem.

3. Społeczeństwo i następne pokolenia nie chętnie będą używać twardych narkotyków, bo zobaczą jak ich rodzice i poprzednie pokolenia niszczyli sobie zdrowie, większość zostanie przy miękkich dragach czyli marihuana, haszysz, lsd, grzyby, mdma

4. zniknie plaga szkodliwych dopalaczy którę dużo gorzej działają niż oryginały oraz mają dużo więcej skutkó∑ ubocznych no i są jeszcze nie przebadane.

5. pańśtwo nałoży podatek i akzyce na narkotykim co za tym idzie miliardy $$$ trafią w ręcę rządu potem obywateli, a nie jak teraz dla niewielkiej ilości ludzi kontrolujących rynek nielegalny.

6. Jeśli będzie wszystko dostępne to na początku będzie wzrost użycia ale w ciągu 10-15 lat będzie ogromny spadek zażywania twardych narkotyków ( tak jak jest w Holandi Portugali czy Czechach)

 

Portret użytkownika euklides

Wszystko dobrze, ale punkt 5.

Wszystko dobrze, ale punkt 5. jest nielogiczny. Kasa zagrabiona w podatkach przecież się nie pomnoży w ławach poselskich. Statystyczny obywatel może odzyskać co najwyżej CZĘŚĆ tego co mu ukradli w podtkach. Rząd musi za zyski, które wypracowali podatnicy:

a) wyżywić się sam,

b) utrzymać biurokrację i cały system redystrybucji, który nie funkcjonuje za darmo,

c) spłacić zagraniczne zadłużenie, które zaciągnął, gdyż rząd nie ponosi odpowiedzialności cywilnej i nie odpowiada własnym majątkiem.

d) zdefraudować część środków w przekrętach (to nie jest cecha rządu tylko naturalna słabość człowieka. Rząd wydaje zyski na które ktoś inny musiał ciężko pracować, więc zachowuje się jak dzieciak, który zakosił rodzicom kasę na alkohol czy papierosy).

e) sfinansować rozmaite inwestycje. Niektóre z nich mają sens, ale większość z nich nie ma żadnego sensu, gdyż znowu, rząd nie ponosi odpowiedzialności cywilnej za głupie decyzje, a inwestycje przynoszące straty obciążają podatników.

Podatki należy całkowicie zlikwidować.

Portret użytkownika euklides

Oczywiście, że wszelkie

Oczywiście, że wszelkie zakazy to młyn na wodę mafii. Każda prohibicja jest lobbowana przez mafię, bo mafia czerpie z czarnego rynku niebywałe zyski.

Są cztery strefy gospodarki:

biała strefa – każda działalność akceptowana i zatwierdzona przez państwo,

szara strefa – dobrowolne działania, które ogólnie nie są zabronione, ale w tym konkretnym przypadku nie są zatwierdzone przez państwo (np. działalność bez wymaganych licencji, prostytucja, handel bez rejestracji firmy, czy płacenia podatków),

czarna strefa (zwana też czarnym rynkiem) – dobrowolne działanie zakazane i nie zatwierdzone przez państwo (np. sutenerstwo, handel bronią, narkotykami, bimbrem),

czerwona strefa – agresja niezgodna z prawem naturalnym nie zatwierdzona przez państwo (np. handel ludźmi, niewolnictwo, handel ludzkimi organami, krwią itp.).

Na gruncie każdej normalnej etyki, która uznaje samostanowienie jestnostki, należy zwalczać tylko strefą czerwoną oraz państwo, gdyż nie uznaje ono normalnej etyki i jest wysoce nieetyczne.

Portret użytkownika finktank

Za każdy razem gdy słysze o

Za każdy razem gdy słysze o legalizacji narkotykow to przed oczami staje mmi Tony Monatana tytułowy bohater filmu człowiek z blizną , który mówi o tym że naroktyki sa nielegalne bo politycy mają z tego olbrzymie korzyści

Skomentuj