Prezydent Iranu ogłosił, że 25 milionów Irańczyków zostało zakażonych koronawirusem

Kategorie: 

Źródło: ONZ/Loey Felipe/CC BY-NC-ND 2.0

W sobotę, prezydent Iranu Hasan Rouhani podał do wiadomości publicznej dane Ministerstwa Zdrowia, dotyczące liczby zakażeń koronawirusem. Jak wynika z raportu, aż 25 milionów Irańczyków mogło zostać zakażonych. Liczba ta jest około 90 razy wyższa, niż podaje Uniwersytet Johnsa Hopkinsa, którego dane na temat zakażeń i zgonów spowodowanych koronawirusem są powielane przez światowe media.

 

Według irańskich władz, 25 milionów obywateli zostało już zakażonych, a kolejne 30-35 milionów zostanie zakażonych w nadchodzących miesiącach. Warto dodać, że populacja Iranu to około 81 milionów ludzi. Jeśli dane rządowe trafnie przedstawiają sytuację w kraju, oznacza to, że do końca 2020 roku ponad połowa mieszkańow tego bliskowschodniego państwa zostanie zakażonych.

 

Co więcej, irański rząd przewiduje, że liczba hospitalizacji wkrótce będzie dwukrotnie większa niż w ciągu ostatnich 150 dni. Hasan Rouhani ogłosił, że dotychczas ponad 200 tysięcy ludzi było już hospitalizowanych.

Iran jest obecnie krajem najbardziej dotkniętym pandemią koronawirusa na Bliskim Wschodzie i jednym z najbardziej dotkniętych na całym świecie. Od ponad miesiąca zmaga się z drugą falą zakażeń koronawirusem. Władze Iranu nie mogą wprowadzić ogólnokrajowej blokady z powodu mocno osłabionej gospodarki, która jest objęta sankcjami, choć w sobotę i tak wprowadzono pewne ograniczenia.

 

Według Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, w Iranie zakaziło się ponad 270 tysięcy ludzi, a około 14 tysięcy zmarło. Trudno stwierdzić, które źródło informacji jest bardziej rzetelne. Nie można wykluczyć, że Iran celowo zawyża statystyki, aby wymusić na Stanach Zjednoczonych zniesienie sankcji.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

sensacyjna informacja adminie

sensacyjna informacja adminie !!! PiS wie że będzie czipował ludzi ! a moze sam PiS też w tym uczestniczy ?!

Polska Agencja Prasowa opublikowała wywiad prof. Dariuszem Jemielniakiem, który przedstawia się jako „ostrożny entuzjasta postępu”, to znaczy - wszczepialnych pod skórę chipów. Jak mówi Jemielniak, z chipami może być tak, że zastąpią dowody osobiste, a człowiek, który nie pozwoli go sobie wszczepić, znajdzie się poza nawiasem społeczeństwa. Co zaskakujące, całość materiału utrzymana jest w pozytywnym tonie.Każdej nowej technologii trochę się boimy. Sam jestem raczej ostrożnym entuzjastą postępu - mówi PAP prof. Jemielniak z Akademii Leona Koźmińskiego. Jak dodaje, wprawdzie z chipami „wiążą się pewne zagrożenia, na przykład dla prywatności”, to przecież „śledzenie i tak już ma miejsce”.Jak przekonuje Jemielniak, dla upowszechnienia wszczepialnych mikrochipów „będą potrzebne zmiany w myśleniu”. Uczony przekonuje też, że możemy spodziewać się, iż „powstanie jedna, uniwersalna platforma z różnymi funkcjami”, bo „nie może być przecież tak, że co jakiś czas ktoś będzie nam ciało otwierał i zaszywał”.Co istotne, centrum rozmowy zajmują kwestie zdrowotne; tutaj mikrochipy przedstawiane są jako niezwykle pomocny instrument w dbaniu o zdrowie.Profesor zasugerował też, że w przyszłości administrowaniem danych pozyskiwanych przez wszczepione nam pod skórę chipy mogłyby zajmować się banki „jako instytucje zaufania publicznego”.Wreszcie Jemielniak został zapytany co z ludźmi, którzy nie będą chcieli wykorzystać chipów.- Na początku na pewno będą obowiązywały różne warianty. Z czasem to się może zmieniać, podobnie jak może to mieć miejsce we wdrażaniu autonomicznych samochodów. Kiedy zostanie przekroczona pewna krytyczna liczba takich aut, zostanie wprowadzony zakaz używania samochodów kierowanych przez człowieka - powiedział.- Być może w dalszej przyszłości chip zastąpi dowód osobisty, a jednocześnie będzie stanowić jedyną formę płatności. Wtedy osoba bez niego znajdzie się poza nawiasem społeczeństwa. Nie będzie nawet mogła nic kupić - zaznaczył.Co ciekawe, całość wywiadu z prof. Jemielniakiem została przedrukowana bez żadnego komentarza przez niektóre prawicowe media.Zastanowienie musi budzić też fakt, że rozmowa o sumarycznie pochwalnym wydźwięku na temat mikrochipów przygotowana została przez agencję państwową.  

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika 777

Już wszędzie i coraz mniej

Już wszędzie i coraz mniej skrycie ogłaszają przyjmowanie znamienia bestii i mają z tego wiele uciechy. Słudzy antychrysta, szczepionkowcy i czipiarze, którzy odbierają ludziom twarze, przygotowują biedną od dziesięcioleci okłamywaną ludzkość na przyjście swojego pana szatana. A my z wiarą i z całym spokojem przygotowujmy się na przyjście Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który strąci ich do piekła oddechem ust Swoich.

Portret użytkownika euklides

Biedna to będzie apokalipsa.

Biedna to będzie apokalipsa. Spodziewaliśmy się wodotrysków, a tu chipy chce nam wszczepić Jarek "technologyman" Kaczyński.. Chociaż może wsrzymajmy się z negatywnymi recenzjami, bo może wyjść z tego jeszcze całkiem niezła komedia.

Portret użytkownika baca

jesli te zawiniątko jest

jesli te zawiniątko jest prezydentem no to sprawa się wyjaśnia, bo ono nie wygląda ani aryjsko ani irańsko ani prezydencko tylko jak pospolity oszalały dewot religijny... a uny zawsze przecież mówią prawdę...

a tak w ogóle czy ktoś wie po co oni częściowo zawijają gówno w ręczniki?

to niepraktyczne bo potem i tak śmierdzi... u nas zakrywa się je kompleksowo fioletową kołdrą i zamyka w  kościołach do których tylko głupiec wchodzi...

 

 

Portret użytkownika Mojeimię44

To jest powielany fake news,

To jest powielany fake news, żeby z władz Iranu zrobić niepoważnych degeneratów politycznych. Większa część z was nie obserwuje sytuacji na bliskim wschodzie i nie rozumie, że infrastruktura Iranu jest już bombardowana przez Izrael.  Bardzo lubię ministra spraw zagranicznych Iranu Javada Zarifa, (mam go w kontaktach na koncie na twiterze). On często tam podaje statystyki koronawirusa i przepraszam ale o żadnych 25 mln nigdy nie pisał. Więc jestem pewien, że to Fake tworzony przez izraelskie służby. Ludzie nie dajcie się manipulować!! 

https://kresy.pl/wydarzenia/business-insider-izrael-chce-sprowokowac-iran-do-otwartej-konfrontacji-przed-wyborami-w-usa-ktore-moze-przegrac-trump/

Izrael bombarduje Iran gdyż chce odwetu Irańskiego jeszcze przed wyborami w USA. Jeśli dojdzie do otwartej wojny między USA a Iranem wybory na prezydenta USA zostaną odłożone a wtedy Trump z jego żydowskim zięciem Kushnerem będą posiadać całkowitą władzę w stanach. Trump z żydami robi wiele w ameryce żeby zostać przy sterach. Sprowadził nawet Ghislaine Maxwell ( tą od adrenochromu) żeby zeznała przeciwko Bidenowi. Łączcie fakty

https://youtu.be/1ZRbIkUnG1E

Swoją drogą ciekaw jestem ile czasu wytrzyma Iran te bombardowania, obelgi i zniesławiania? Miarka się przebierze. 

Strony

Skomentuj