Prezydent Filipin powiedział, że zabije swojego syna, jeśli udowodnione zostaną jego związki z przemytnikami narkotyków

Kategorie: 

Źródło: Presidential Communications Operations Office

Filipiny kontynuują brutalną wojnę z narkotykami. Prezydent Rodrigo Duterte zaangażował się w walkę do tego stopnia, że jest w stanie wydać wyrok śmierci na swojego syna. 42-letni Paolo Duterte oskarżany jest o współpracę z przemytnikami metamfetaminy.

 

We wrześniu, syn filipińskiego przywódcy, sprawujący obecnie funkcję wiceburmistrza Davao, musiał tłumaczyć się przed Senatem i udowodnić, że nie miał w przeszłości żadnych związków z chińskimi przemytnikami narkotyków, którzy próbowali wwieźć do kraju dużą ilość narkotyków. Oskarżenia przeciwko niemu zostały wniosione przez opozycję. Domagano się, aby Paolo Duterte pokazał swój tatuaż przedstawiający smoka, który ma być dowodem na jego przynależność do chińskiej triady, lecz bezskutecznie.

Rodrigo Duterte, znany z wulgarnych lecz bardzo bezpośrednich wypowiedzi zapowiadał w zeszłym roku podczas kampanii prezydenckiej, że żadne z jego dzieci nie ma związków z narkotykami. Jednak gdyby związki te zostały udowodnione, spotkałaby ich surowca kara. Prezydent Filipin oświadczył w środę, że jeśli jego syn faktycznie współpracował z przemytnikami narkotyków to dotrzyma swojej obietnicy - zleci jego zabójstwo i osobiście będzie chronił policję przed wszelkimi oskarżeniami.

"Powiedziałem przed wydaniem rozkazu: Jeśli mam dzieci, które mają związki z narkotykami, zabijcie je, aby ludzie nie mieli nic do powiedzenia. Więc powiedziałem mu: 'Moim rozkazem jest zabić Cię jeśli zostaniesz przyłapany. A ja będę chronił policję, która Cię zabije.'"

Rodrigo Duterte zapowiadał brutalną wojnę z narkomanami, przemytnikami i handlarzami narkotyków i wygrał wybory prezydenckie. Podczas kampanii powiedział, że wyeliminuje problem narkotyków zabijając 100 tysięcy narkomanów i przemytników. Prezydent stał się również bardzo popularny przez wywiady, w których groził islamskim terrorystom, że zje ich wnętrzności; nazwał Baracka Obamę małpą a papieża Franciszka skur****nem.

 

Od rozpoczęcia wojny z narkotykami zginęło ponad 3 800 ludzi. Wielu kolejnych straciło życie w nieznanych okolicznościach. Mafie narkotykowe wyznaczyły nagrodę ponad miliona dolarów za głowę prezydenta Filipin.
 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Skomentuj