Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka grozi UE napływem migrantów i narkotyków

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Białoruś zagroziła odwetem za sankcje, które Unia Europejska nałożyła w związku z uziemieniem samolotu linii Ryanair. Prezydent Aleksander Łukaszenka zapowiedział, że Białoruś złagodzi kontrole na granicy w zakresie nielegalnej migracji i przemytu narkotyków.

 

Unia Europejska nałożyła nowe sankcje gospodarcze na Białoruś i rozszerzyła listę sankcyjną na kolejne osoby powiązane z białoruskim rządem i prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. Ponadto UE zamroziła pakiet ekonomiczno-inwestycyjny sięgający kwoty 3 miliardów euro oraz zabroniła korzystać białoruskim liniom lotniczym z europejskiej przestrzeni powietrznej i lotnisk, natomiast europejskie linie postanowiły unikać białoruskich lotnisk. Doprowadziło to do sytuacji, w której europejskie linie zmuszone są omijać Białoruś.

 

Wszystko zaczęło się od przechwycenia samolotu linii lotniczych Ryanair tuż przy granicy z Litwą. Piloci samolotu pasażerskiego mieli otrzymać informację o bombie na pokładzie, po czym maszyna w towarzystwie myśliwca MiG-29 została zmuszona do lądowania w Mińsku.

Jednak Białoruś przedstawia inną wersję wydarzeń. Według prezydenta Aleksandra Łukaszenki informacja o rzekomej bombie była na tyle niepokojąca, że Białoruś chciała udzielić szybkiej pomocy. Zresztą Łukaszenka utrzymuje, że myśliwiec MiG-29 wcale nie zmuszał samolotu pasażerskiego do lądowania w Mińsku, a ostateczną decyzję podjął pilot. Oczywiście żadnej bomby nie znaleziono, jednak samolotem podróżował opozycjonista Roman Protasiewicz, który we współpracy z zagranicznymi agencjami szpiegowskimi planował "masakrę i krwawą rebelię" w Białorusi, więc "przy okazji" aresztowano go.

 

Łukaszenko zapowiedział już odwet - Białoruś m.in. złagodzi kontrole na granicy w zakresie nielegalnej migracji i przemytu narkotyków do Europy. Premier Raman Hałouczenka zapowiedział możliwość wstrzymania dostaw zachodnich ładunków przez Białoruś, a minister spraw zagranicznych Uładzimir Makiej zagroził wystąpieniem kraju z unijnej inicjatywy Partnerstwa Wschodniego.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika KarolP.

Potwierdza się katastrofalny

Potwierdza się katastrofalny bilans prowokacji na Białorusi - przypomnę - na wniosek Poski w UE cofnięto 3 mld euro unijnej pomocy dla Białorusi - czyli to Kreml nie dostanie tych 3 mld euro - jako spłaty kredytów udzielonych Białorusi. Żeby wykazać się i pokryć tę klęskę - co prędzej w poniedziałek specsłużby Rosji już otwarcie w Petersburgu zatrzymały polski samolot LOT i wyciągnęły rosyjskiego opozycjonistę Andrieja Piwowarowa. Co pewnie znowu przyniesie Kremlowi konkretne straty finansowe - bo wizerunkowe już ma - na własne życzenie. Tracą wiarygodność jako gracz - a wydaje im się, że "pokazują" jacy to silni są. Efektem będzie dalsze budowanie sojuszu regionalnego przez Polskę - czyli nie tylko Turcja, ale i NORDEFCO i Bałtowie - a wtedy dołączenie Ukrainy będzie dopięciem kolektywnej siły - państw mających łączne większe PKB i większe możliwości skoku technologicznego z dostępem know-how z całego świata - w przeciwieństwie do izolowanej Rosji - czyli sumarycznie większe możliwości od Kremla. Który sam na własne życzenie z jednej strony sam wchodzi ślepo smokowi w do paszczy - a z drugiej sam siebie izoluje na swej zachodniej flance. Trudno o głupszą i długofalowo bardziej samobójczą "strategię". Nawet w Rosji mówią otwarcie, że z Putina świetny taktyk - ale kiepski strateg...

Portret użytkownika Rafał Reperowski

Ja chciałem zwrócić uwagę na

Ja chciałem zwrócić uwagę na 2 fakty.

15 maj 2020, ropa z USA płynie na Białoruś przez Polskę

pierwsze protesty na Białorusi zaczęły się 29.05.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Protesty_na_Bia%C5%82orusi_(od_2020)

Sprawy na pewno nie wygladaja tak jak widać, a na 99.9% mają związek z dostawami ropy i handel.

Czemu nastapił zwrot i zamiast relacji handlowych przypomniano sobie o demokracji? Czyzby Łukaszenko nie chciał kupić więcej ropy z USA, bo dogadał się z Rosją. A właściwie nie chodzi o USA czy Rosję, tylko o konkretne interesy do zbicia. Ludzie tutaj sa tylko mięsem, a państwa flagami.

Portret użytkownika malina

Arykuł archiwlny z 06.2011,

Arykuł archiwlny z 06.2011, Rosja ogranicza dostawy prądu na Białorus, zadłużenie Białorusi z tego tytułu wynosiło 1,5 mld rubli.

Artykul z 01.2020: Rosja wstrzymuje dostawy ropy do białoruskich rafinerii. Powód: wrost cen rosyjskiego paliwa i nieopłacone dostawy. 

Coś w tym (k)raju zarządzanym przez Łukasznkę grozi bankructwo. A tyle tu było wychwalania..  *blush*

Portret użytkownika Realista57

Organizatorzy tej prowokacji

Organizatorzy tej prowokacji ze sterroryzowaniem Ryanair - mogą sobie pogratulować. Pomijając zakaz lotów dla Belavia nad UE i sankcjami osobowymi - Białoruś straciła w jeden dzień 3 mld dolarów z UE. Które - biorąc pod uwagę, że Łukaszenka jest już tylko marionetką Putina - nie trafią do dyspozycji Kremla. I dobrze - Białorusini nie zobaczyliby ani grosza z tej kwoty - natomiast Kreml sam sobie strzelił w stopę - i stracił ciężkie pieniądze, jakie zamierzał pozyskac za pomocą "słupa" Łukaszenki. . Tylko pogratulować. W tym układzie groźby "migranci i narkotyki" to poszczekiwanie Łukaszenki jako psa łańcuchowego Kremla - wynikające z uświadomienia sobie straty na Kremlu - i to na własne życzenie - co tym bardziej pogłębia frustracje Putina i jego staffki. Koronkowa robota - jeszcze raz tylko pogratulować TAKIM "profesjonalnym" specsłużbom. Pewnie dostaną order Bohatera Federacji Rosyjskiej...

Portret użytkownika Quark

A jakich to "migrantów"

A jakich to "migrantów" Łukaszenka ma na myśli , przecież "bambusów" u nich niet ? Narkotyki nam przyśle ? No to w takim razie on doskonale wie ile i co przejeżdża przez Białoruskie granice , skoro grozi poluzowaniem "pasa" i eksportem do ich nas - zapomniał tylko , że jak oni "prochów" nie wykryją to w pierwszej kolejności naćpa się Białoruska brać menelska i komu się w głowie zakręci ? 

Portret użytkownika Kwazar

To i tak skromnie grozi (A

To i tak skromnie grozi (A jest czym. JEST CZYM !) biorąc pod uwagę zjadliwość,złosiwość i GŁUPOTĘ NIESKOŃCZONĄ działań EU wobec Białorusi.Z drugiej strony, kiedy ci POLITYKIERZY WSZYSCY wreszcie pójdą po rozum do głowy (z jednej i z drugiej strony) i zastanowią się, że stale i rutynowo wręcz, "JAKIEŚ KTOSIE" wciąż rzucają kłody pod nogi dobrym relacjom EU i "europejskiego wschodu" Zawsze coś staje nieoczekiwanie na drodze. A to samolot a to inne gówno albo opozycjonista zwykła SPRZEDAJNA DZIWKA .A jak juz NIC się nie dzieje, to znowu zaczynamy OD POCZĄTKU i znowu się strumień NIENAWIŚCI otwiera bo spotkali się w willi za 30 mln jojro.Kto to qarufa policzył i w jaki kajeciku zapisał ?Tego nie wiem.

Czuje sie ofiaro śtucznej inteligĘcji ale...

Artykuł przygotowany przez legendarnego już autora czyli MNIE. Czynię to zacne pisanie moje po to, aby żaby i żeby one ku zachęceniu główami wreszcie ruszyły a były i przy okazji na tym ruszaniu skorzystały w myśleniu.  

Portret użytkownika Moving Target

"Władza Uzależnia Jak

"Władza Uzależnia Jak Narkotyk"

To, że władza jest narkotykiem, jest często cytowaną mądrością. Ten, kto o tym mówi, ma najczęściej na myśli upajające uczucie posiadania nieograniczonej władzy nad ludźmi i przedsiębiorstwami, aparatem państwa i narracją. Niektórzy władcy jak narkomani popełniają przestępstwa, aby tylko zdobyć kolejną działkę, a to prowadzi do następnych czynów. Tym bardziej, że dla tych kryminalistów istnieje tylko jeden środek chroniący przed emigracją, więzieniem czy czymś gorszym – utrzymanie się przy władzy.
Świat przypatruje się takim wydarzeniom raczej bezradnie. 

https://m.dw.com/pl/sueddeutsche-zeitung-w%C5%82adza-uzale%C5%BCnia-jak-narkotyk/a-57711895

====

Portret użytkownika Quark

A całość problemu opiera się

A całość problemu opiera się na mylnym założeniu , że więcej władzy , więcej zaszczytów i więcej wszystkiego uczyni "nieboraka" szczęśliwym człowiekiem ale to studnia bez dna. Rzecz w tym , że owi "głodni szczęścia" gonią za przyjemnościami , które nie mają ze szczęściem nic wspólnego bo bycie szczęśliwym jest uświadomieniem sobie , że : jestem już kompletny i nic mi nie jest koniecznie potrzebne . Władza zaś to odpowiedzialność i służba wobec "poddanych" - rozumiał to każdy indiański wódz , na którego "głowie" było życie i dobrobyt plemienia. 

Strony

Skomentuj