Prezes NBP zapowiedział banknot o nominale 1000 zł i dokupienie 100 ton złota

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Obecnemu prezesowi Narodowego Banku Polskiego - Adamowi Glapińskiemu - wkrótce kończy się kadencja. Zapowiedział jednak, do czego będzie dążył, jeśli zostanie wybrany na ten urząd po raz drugi.

Glapiński chce systematycznie powiększać polskie rezerwy złota, które na wypadek globalnego kryzysu finansowego, ma być dla polskiej gospodarki najlepszym możliwym zabezpieczeniem. Obecny zasoby tego kruszcu, wynoszą 230 ton, jednak szef NBP planuje zakup kolejnych 100 ton już w przyszłym roku.

 

Chce również wprowadzić do obiegu banknot o nominale 1000 złotych.

Oficjalnie nie ma to związku z rosnącą inflacją. Jak tłumaczy Glapiński, chodzi o ograniczoną przestrzeń w skrabcu polskiego banku centralnego. Łatwiej będzie trzymać gotówkę w banknotach o takim nominale, aniżeli w pięciozłotówkach. Glapiński chce, aby na nowym banknocie pojawiła się pierwsza kobieta. Co ciekawe, chce on zarekomendować, aby była to królowa Polski, św. Jadwiga Andegaweńska.

 

Propozycja ta budzi spore wątpliwości, gdyż wiele osób sądzi, że powinna to być dwukrotna laureatka Nagrody Nobla - Maria Curie-Skłodowska. Zdaniem niektórych komentatorów, w najbliższym czasie mogą się w Polsce pojawić banknoty o jeszcze wyższych nominałach, a nawet z dodatkową liczbą zer.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Nickt

Mam propozycję dla tego

Mam propozycję dla tego eskimosa: może by tak banknot o nominale 100 tys. albo milion, jak dawniej? Byłoby jeszcze łatwiej przechowywać, mniej makulatury w skarbcu. Nie do wiary jak infantylnych kłamstw imają się ci ludzie, żeby tylko nie przyznać się, że rozpętali gigantyczną inflację. Zamierzam niebawem całkowicie zlikwidować gotówkę i wszystko będę trzymał w metalach, oczywiście fizycznych.

Portret użytkownika ​euklides

Oficjalnie nie ma to związku

Oficjalnie nie ma to związku z rosnącą inflacją. Jak tłumaczy Glapiński, chodzi o ograniczoną przestrzeń w skrabcu polskiego banku centralnego. Łatwiej będzie trzymać gotówkę w banknotach o takim nominale, aniżeli w pięciozłotówkach

Hahaha, jakie dziecinne tłumaczenie dla baranów. Co tam, że 95% pieniądza to cyferki w zapisach księgowych bez pokrycia nawet w papierkach. A papierki z wysokimi nominałami będą potrzebna przy hiperinflacji.

Portret użytkownika jaceks77

Skłodowska już była na

Skłodowska już była na banknocie i zaraz była denominacja więc może lepiej jak będzie królowa, na razie królowie na banknotach się sprawdzali. A tak różnie to może być , podobno nie warto drugi raz do tej samej wody wchodzić, chociaż mam w domu 2 banknoty z tą Panią po 20.000 każdy, to może uhonorują jak znajdzie się na nowym banknocie Smile

Strony

Skomentuj