Premier Morawiecki powołał Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Rząd PiS, jak żaden inny wcześniejszy, stara się robić coś w kwestii reparacji wojennych od Niemiec. Na razie są to działania dość subtelne. Być może powołanie specjalnego instytutu sprawi, że dyskusja na ten temat nabierze nowego ponadpartyjnego porozumienia?

Poseł Arkadiusz Mularczyk, który przewodzi sejmowemu zespołowi do sprawy wyliczenia strat wojennych, zadanych Polsce przez Niemcy w latach 1939-1945, kilka miesięcy temu mówił, że raport na temat reparacji powstaje, ale wymaga jeszcze kilku poprawek.

Zrodziło to pewne wątpliwości, bo z owym dokumentem zaczyna być tak, jak z ekspertyzami śledztwa na temat katastrofy smoleńskiej. Wyniki specjalnych podkomisji, jeśli były, to długo po czasie, albo nie było ich wcale. Koszty, jakie nasz kraj poniósł w związku z działalnością Niemców, którym zachciało się podbić Europę, są niepomiernie większe niż te wynikające z rozbicia się Tupolewa. Nie można więc traktować tego tematu tylko jako retorycznego straszaka, którego można użyć, gdy jakiś niemiecki polityk „fika”.

Co więcej, nawet polscy parlamentarzyści, sympatyzujący z Berlinem zaburzają ideologiczną jedność, poprzez powtarzanie, że Polsce nic się nie należy, bo sprawa jest już dawno załatwiona. Sęk w tym, że nie jest, ponieważ niejasności prawne wokół tego tematu są tak zagmatwane, iż każda ze stron wykorzystuje je, aby udowodnić swoje racje.

Powołanie przez premiera Mateusza Morawieckiego Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, w sytuacji, gdy w Niemczach zmieniła się władza, jest nowy kanclerz, rząd i nowe myślenie o polityce, jest dobrym ruchem. Tym bardziej, że Niemcy mogą mieć wpływ na to, że Polska nie otrzyma, albo otrzyma z opóźnieniem środki na realizację Krajowego Planu Odbudowy.

Instytut ten ma szukać prawnych dróg dochodzenia roszczeń sądowych przeciwko Niemcom, za ich działania z okresu II wojny światowej. Według zapowiedzi Morawieckiego, raport na temat strat wojennych poniesionych przez nasze państwo, zostanie ukończony w lutym 2022 roku.

Jednak w rządzie nadal nie ma jasnej koncepcji co do tego, w jaki sposób użyć tego raportu, aby sprawa nie została tylko polityczno-medialną sensacją, ale by faktycznie od momentu pokazania tego dokumentu, wydarzenia nabrały szybkiego biegu. Nie da się bowiem ukryć, że obecne działania Komisji Europejskiej, której przewodzą Niemcy, motywują do zdecydowanie większej ofensywy w kwestii uregulowania dawnych rachunków.

Owe rachunki mamy nie tylko z Niemcami, ale i z Rosją oraz Żydami. Czy na temat ich długów wobec Polski, też powstaną raporty? Byłoby bardzo dobrze. Problem w tym, że jak Putin zobaczy, ile musiałby wypłacić naszemu krajowi, to od razu wjedzie do Warszawy czołgami. To paradoksalnie będzie dla niego tańsze rozwiązanie.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Fakt

Oby ten instytut nie działał

Oby ten instytut nie działał jak agencja do budowy atomówek. Przypomnę : powstała za tuska ,za pisu została wzmocniona nowymi potrzebującymi do chwili obecnej wydała ok.miliarda złotych i nie znalazła w Polsce lokalizacji dla elektrowni jądrowej , podobno w kolejnej dekadzie tego dokona ale potrzebny będzie kolejny miliard? Czyszczenie budżetu trwa.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Ko-zera, a co z

Ko-zera, a co z odszkodowaniami od państw byłego ZSRR? Przypominam, że Niemcy straciły część terytorium, a polskie miasta zyskała upadlina. A wiemy jakie podejście do UPA ma twój czosnkowy pis....

Portret użytkownika Quark

To nie wina byłych krajów

To nie wina byłych krajów ZSRR , że zostały weń siłą wcielone i nie one mają płacić odszkodowanie ale Rosja jako ich i nasz okupant. A tą cześć terytorium którą niemcy straciły po wojnie , najpierw siłą nam odebrały jako jeden z zaborców.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

No to w takim razie nie wina

No to w takim razie nie wina krajów związkowych, że zostały wcielone do Rzeszy... Już ci mówiłem dzbanku nie wdawaj się ze mną w polemikę, bo znowu będziesz płakał, że się wywyższam, a to po prostu twój mały rozumek płata ci figle.

Portret użytkownika Quark

Właśnie to robisz nieustannie

Właśnie to robisz nieustannie , nazywając mnie "dzbanem" i poniżając mój intelekt przez nazywanie go "małym rozumkiem". Ale taki kmiot jak ty nie jest w stanie zrozumieć , że obrażanie kogoś nie jest formą dyskusji ale CHAMSTWA. Wiele osób już ci tu mówiło , żebyś się kultury nauczył ale jak widać prostakowi nic do łba nie trafia .

Tym się też różnimy , że ja używam siły argumentu a ty argumentu siły - bo wyzwiska i kalumnie są tylko żałosną formą agresji słownej bezsilnego człowieczka , który nie mogąc się "przebić" mądrym słowem - wybija się krzykiem .

HAŃBISZ szlachetne imię wielkiego greckiego matematyka. I nawet gdybyś się nazwał "Einstein" to nadal będziesz tym samym prostakiem jak do tej pory. 

Strony

Skomentuj