Premier Morawiecki pochwalił się swoim sukcesem. Zabiera Polakom tylko połowę ich pensji

Kategorie: 

Źródło: facebook.com

Wczoraj w polskim Sejmie odbył się zdumiewający spektakl z premierem Mateuszem Morawieckim w roli głównej. Podczas debaty sejmowej poprzedzającej głosowanie za wotum zaufania dowiedzieliśmy się interesujących rzeczy. Hitem było stwierdzenie, że rząd PiS zabiera Polakom tylko połowę pensji.

 

Premier Morawiecki pochwalił się tym "sukcesem" w serwisie społecznościowym i wzbudziło to szok u wielu Polaków nieświadomych tego jaka jest skala podatkowej grabieży w naszym kraju. W szkołach uczy się dzieci, że pańszczyzna i dziesięcina w średniowieczu była wyzyskiem, to jak nazwać obecny system polityczny? Nieuświadomionym niewolnictwem?

Taki poziom ograbiania społeczeństwa jest możliwy tylko dlatego, że ludziom wydaje się, że nie ma on miejsca. Dzieje się tak dlatego, że stworzono pojęcie pensji netto i wmówiono pracującym, że to nie oni, tylko paskudni pazerni pracodawcy płacą ich podatki.

 

To oczywista nieprawda. Pracodawcy zostali tylko zobowiązani do płacenia podatków z pieniędzy wypracowanych przez pracowników. Jeśli ktoś wierzy w to, że te pieniądze idą tak po prostu z kieszeni przedsiębiorstw to jest beznadziejnym przypadkiem. 

Najuczciwiej byłoby wtedy gdyby pracodawcy wypłacali pracownikom pensje brutto. Wtedy każdy z nich, który musiałby oddać rządowi połowę zastanowiłby się czego jest uczestnikiem. Władze jednak nigdy się na to nie zgodzą, bo byłby to zacier pod rewolucję. 

Obecna płaca minimalna wynosząca 1530 zł oznacza, że pracownik zarobił 2532 zł, ale 1002 zł z tego kradnie pazerne państwo, powiększając biedę takiego człowieka. Z kolei średnie wynagrodzenie w polskiej gospodarce wynoszące 3410 zł netto oznacza koszt pracodawcy na poziomie 5787 zł, czyli państwo zabiera z tego aż 2377 zł! 

 

Czas obudzić się z letargu i zrozumieć kto jest tym złym pazernym wyzyskiwaczem, bo na pewno nie przedsiębiorcy. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Adminie, nie żebym bronił PIS

Adminie, nie żebym bronił PIS-u, jestem obecnie bardzo przeciwko nim, ale ubruttowienie pensji powstało za SLD. Przedstawione wyliczanki dotycza tego okresu... Modyfikowane są jedynie procentowo...

 Zresztą fiskalizm to pestka... ZUS i VAT to instytucja masakrycznie złodziejska a jej podwaliny i plan opisane są w Protokółach Mędrców Syjonu w latach 20-tych ub wieku.

,,Najpierw cię ignorują. Po­tem śmieją się z ciebie. Później z tobą wal­czą. Później wyg­ry­wasz." (Mahatma Gandhi)

,,Si vis pacem, para bellum." („Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny.”)

Portret użytkownika Lommo

W inych krajach Europy też

W inych krajach Europy też nie brak masakrycznego fiskalizmu. Ale są zasadnicze różnice w szczegółach, a jak mówią diabeł tkwi w szczegółach. Przede wszytkim biorąc pod uwagę same wielkości kwot zarobkowych w Polsce i za granicą to od takich nędznych groszy które w Polsce udają pensje to tam się płaci bardzo mało lub nic. Co prawda nie wszedzie niskozarabiający mało płacą ale znów są klasy podatkowe, podatki rodzinne gdzie ktoś obarczony rodziną rozlicza się na zdecydowanie korzystniejszych warunkach. No ale można zapomnieć o jakimkolwiek obniżeniu podatków w Polsce. Budżetówka zaraz będzie strajkować o podwyżki. A koszty wypłat emerytur całkowicie rozkładają Polskę i to mimo że te emerytury do nadmiernie atrakcyjnych nie należą. A będzie gorzej dziura do zasypywania w ZUS będzie się powiększać nawet o 20 mld zł rocznie, już teraz idzie z budżetu państwa 40 mld dopłaty mimo chwilowej poprawy w tym zakresie. Razem wypłaty z ZUS pochłaniają rocznie ponad 200 mld zł, nie ma w kasie żadnych mitycznych składek zbieranych przez lata jak to wielu ludzie w Polsce sobie potrafi ubzdurać.. Czyli kraj jest już skończony, jak ktoś tu wiąże nadzieje że sobie będzie spokojnie spłacał 30 lat mieszkanko a potem przejdzie na zasłużoną emeryturę to tylko załamać ręce na naiwnością. A jeszcze jak po drodze jakby nastapił wzrost stóp procentowych, to wtedy ani zadlużeni obywatele, ani zadłużone państwo w żaden sposób z tego nie wybrnie . Po prostu nastąpi totalne bankructwo analogiczne do bankructwa gierkowszczyzny , chociaż wtedy była znacznie bardziej rozbudowana krajowa baza przemysłowo - wydobywcza i przede wszytkim był nieporywnywalnie mniej emerytów i znacznie więcej młodych.

Portret użytkownika vava

Pensja minimalna w 2018 r to

Pensja minimalna w 2018 r to 2100 zł z pełnego etatu, czyli ok 1600 zł netto. Państwo kradnie biedakowi 500 zł co miesiąc. W UK kwota wolna za 2018 rok wynosi 11850 GBP, czyli ok 56000 zł. Dziękuję - wszystko w temacie!!!

Portret użytkownika sens

Ja krótko  - sq..sy..ny. 

Ja krótko  - sq..sy..ny.  Dodam ,że za zaborów Polak płacił 10% podatku/ dzisięcina/, za Piłsudskiego już 26%, za hitlera 30%, za PRL-u 48%, a  w rzekomo wolnej Polsce 80%!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  I tu jest sedno sprawy- nadal jesteśmy pod zaborami tyle ,że ten syf jest opakowany w sreberko lub jak kto woli w złotko.

Strony

Skomentuj