Prąd w Polsce może jednak drastycznie podrożeć. Obniżka podwyżki mogła być niezgodna z prawem UE

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Nasi kolonizatorzy z Unii Europejskiej nie odpuszczają Polakom, którym w oczy zajrzała gigantyczna podwyżka cen prądu na skutek milczącej zgody polityków PO i PiS na wdrożenie w naszym uzależnionym od węgla kraju, absurdalnej antywęglowej polityki klimatycznej. Rząd PiS, w roku wyborczym wykonał wymyk na drążku bez trzymanki i zamaskował wzrost cen za pomocą podatków, ale to może im się nie udać, bo Komisja Europejska jest bliska uznania tego za niedozwoloną pomoc.

 

 

Polska opozycja zdała sobie sprawę, że kwestia cen energii elektrycznej może być kluczowa w wygraniu tegorocznych wyborów. Wie o tym również partia rządząca, która robi co może, żeby winę na monstrualne podwyżki, zrzucić na poprzedników. Z kolei poprzednicy twierdzą, że winni są aktualnie rządzący. Pokazywaniu się palcem przez polityków przyglądają się Polacy, nie bardzo rozumiejąc o co w tym wszystkim chodzi.

Fakty są takie, że za przystąpienie Polski do absurdalnej polityki klimatycznej opartej na dyskryminacji dwutlenku węgla, odpowiada zarówno PO jak i PiS. PO a konkretnie Donald Tusk i Ewa Kopacz, są winni przyjęcia Paktu Klimatycznego, ale również rządzący obecnie PiS, przez kilka lat nie zrobił nic aby z niego wystąpić, jak zrobiły Stany Zjednoczone. A nie zrobiono tak dlatego, że oni sami wierzą w teorię o antropogenicznym globalnym ociepleniu.

 

Jedyne co chcieli osiągnąć to ukryć to do czasu wyborów stosując sztuczki księgowe, żeby tak zwany "ciemny lud" nie zorientował się czym grozi dla grubości jego portfeli brnięcie w klimatyczny absurd. Po wyborach z pewnością wszyscy odczujemy bardzo boleśnie podwyżki na skalę jeszcze większą niż zapowiadana na rok 2019.

Może jednak nie dojść do tej kompensaty, bo pojawiają się sugestie, że trwają zabiegi obecnej opozycji o uznanie przez KE, że uchwalone w ostatnich dniach 2018 roku zmiany w polskich przepisach mające na kilka miesięcy powstrzymać podwyżki cen energii narzuconych przez UE, są niezgodne z prawem unijnym. Mogą zostać zaklasyfikowane jako niedozwolona pomoc. 

 

Chodzi zwłaszcza o fundusz rekompensacyjny dla zakładów energetycznych, wyceniany na minimum 5 mld złotych. Skoro KE zwalcza obecną polski rząd PiS, o proweniencji amerykańsko-izraelskiej, to prawie na pewno Bruksela zrobi wszystko, aby pomóc powrócić do władzy partii o proweniencji niemieckiej, czyli PO. 

Być może w politycznych kalkulacjach wyszło im, że anulowanie obniżek podwyżek cen energii, pozwoli wygrać wybory ich protegowanym, a jeśli tak jest, oznacza to, że zakładają oni, że wyborcy w Polsce mają pamięć niczym rybka akwariowa i nie pamiętają już kto zgotował im ten ekoterroryzm fiskalny. 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika nn

Bzdury piszesz. Podaj może

Bzdury piszesz. Podaj może dane tego kolesia? Zmyslasz i mącisz w głowach.

Mam fotowoltaikę na akumulatorach od ponad 10 lat / inverter 2kW/, oraz tzw solary dla CWU. Fotowoltaika tylko na własny uzytek w naszym klimacie to tylko straty. Ja mam ją jako awaryjny /przerwy w dostawach prądu/ system do zasilania pomp akwarium.

Portret użytkownika Jonny Bravo

"inverter 2kW" - i tu jest

"inverter 2kW" - i tu jest przysłowiowy pies pogrzebany. To o czym pisał przedmówca to instalacja na 24V prawdopodobnie na prąd stały. Tu już nie trzeba drogiego invertera, który lubi się psuć i obniża sprawność systemu. Nie wiem czy, z uwagi na większą dostępność sprzętu na takie napięcie, lepszym rozwiązaniem nie byłaby instalacja na 12V. Jednak zasilanie urządzeń pobierających więcej energii mogą być problematyczne z uwagi na wysoki amperaż (przekroje kabli, połączenia, wtyczki). 
Dodatkowo w regionach o gorszym nasłonecznieniu może okazać się, że poprostu nie da się osiągnąć odpowiedniej mocy - i tu mogę się zgodzić, chociaż sprawności paneli są na coraz wyższym poziomie.
Ale biorąc pod uwagę rosnące ceny en.elektryznej może warto by zainstalować kocioł/generator gazowy - w zimie sprawność względem tradycyjnych rozwiązań sięga prawie 200% - jednocześnie ogrzewamy dom i produkujemy en.elektryczną. 

 

Portret użytkownika dobra rada

12V to nie jest rozwiązanie,

12V to nie jest rozwiązanie, bo to oznacza większe prądy, a co za tym idzie konieczność stosowania grubszych przewodów. 24V jest uznawane za napięcie bezpieczne i nie grożące porażeniem. 

W takim przypadku do urządzeń o większej mocy należałoby się zastanowić nad 48V (taki kompromis).

Portret użytkownika SN69

I tak, i nie... faktem jest

I tak, i nie... faktem jest że gromadzenie energii to główmy problem fotowoltaiki... ale opinia że w naszym klimacie własna produkcja prądu jest nieopłacalna to lekka przesada... diabeł tkwi w szczegółach i tak samo jak przy instalacji pomp ciepła ważny jest dobór odpowiednich parametrów instalacji i prawidłowy montaż... A tak poza tym, twoja 10 letnia instalacja może stać się wkrótce przestarzała, a wszystkim którzy już teraz przerażeni podwyżkami cen myślą o pozyskiwaniu prądu z energi słonecznej, radzę poczekać na wprowadzenie na rynek paneli i akumulatorów o dużo więlszej wydajności co powinno wkrótce nastąpić.

Portret użytkownika CoZtąPolską

Do wybórów społeczeństwo

Do wybórów społeczeństwo usyłyszy tylko jak to będzie wspaniale jak zagłosują. Po wyborach karuzela $pierd...nia i dojenia zakręci się ponownie, po raz enty, na najwyższych obrotach jak dotąd. 

Portret użytkownika Wiedźmin-Dermatolog

I znowu : Jak nie wiadomo o

I znowu : Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.

70 % kosztów utrzymania przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce to prąd. Niezła karta przetargowa do każdych wyborów. Moim zdaniem jest to temat oburzająco-zastępczy. To samo jest w ussa z murm na granicy z Meksykiem. Służy to przetrzymaniu zawieszenia rządu w stanach, w celu wyłapania "nie w pracy" skorumpowanych urzędasów. Kto wie czy u nas nie jest podobnie. KNF bada Bank Narodowy, Glapiński tłumaczy się w prokuraturze, sondarze latają w tą i z powrotem. Miler się wybiela donosząc na kogo się da i oskarżając wszystkich. Kabluje chroniąc własną dupę. Mateuszek-kłamczuszek już nie ma gdzie się schować i co mądrego powiedzieć.

To właśnie miało się dziać. Kutasiki z wierchużki srają w gacie i kombinują z oczami jak Gollum, i strugami potu spływającymi po całym ciele, jak tu najmniej oberwać. Sypanko rycerzy okrągłego stołu z Magdalenki. I zamiatamy, ale nie pod dywan, tylko na śmietnik historii.

Portret użytkownika SN69

No proszę 47 do 6... gdyby to

No proszę 47 do 6... gdyby to była grupa reprezentatywna naszego społeczeństwa ( całe szczęście nie jest ) ... to wynikałoby z tego badania że ponad 80% społeczeństwa wierzy że 70% swojego dochodu przeznaczają na oglądanie tv, gotowanie obiadów, pranie, prasowanie itp... NIEZŁA KOMEDIA... Lol

Portret użytkownika SN69

Dobra kangur... mam

Dobra kangur... mam propozycję... pokicaj do najbliższego banku, albo na pocztę... a tam ktoś ci w prosty sposób wytłumaczy, co wchodzi w skład kosztów utrzymania gospodarstwa domowego... oczywiście możesz im nie uwierzyć... Lol

Portret użytkownika SN69

Czyli przyznajesz że wiedźmin

Czyli przyznajesz że wiedźmin się pomylił... i że energia elektryczna to nie jest 70% kosztów utrzymania gospodarstwa domowego... a jedynie 70% kosztów które przeznaczamy na media... Niestety prawda jest taka że wiedźmin stosuje metody rodem z KODu i notorycznie posługuje się kłamstwem i manipulacją, licząc na to że przeciętny internauta nie zorientuje się jaka jest prawda... pytanie tylko, po co to robi... czyje interesy reprezentuje... albo reprezentujecie...

Strony

Skomentuj