Pożary lasów w Amazonii zmieniają klimat regionu

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

Pożary lasów w Amazonii to nie tylko katastrofa ekologiczna, ale także poważne zagrożenie dla klimatu całego regionu. Najnowsze badania pokazują, że ultramikrocząsteczki uwalnianie podczas spalania biomasy mają zaskakujący wpływ na powstawanie chmur i rozkład opadów deszczu.

 

 

Pożary lasów tropikalnych w dorzeczu Amazonki to jeden z najbardziej niepokojących trendów klimatycznych ostatnich lat. Ogromne obszary zieleni, będące "płucami Ziemi", płoną w zastraszającym tempie, a konsekwencje tych pożarów wykraczają daleko poza granice samego regionu.

 

Naukowcy z Laboratorium Krajowego Pacific Northwest Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych postanowili zbadać, w jaki sposób dym z pożarów lasów wpływa na powstawanie aerozoli w atmosferze i interakcję tych cząstek z chmurami. Okazało się, że kluczową rolę odgrywają ultramikrocząsteczki o średnicy mniejszej niż 50 nanometrów.

 

Analiza danych z czujników na pokładach samolotów wykazała, że stężenie tych ultramikrocząstek w masach powietrza dotkniętych dymem z pożarów jest dwukrotnie wyższe niż w tle. Modelowanie komputerowe pozwoliło zidentyfikować mechanizm ich powstawania - zarodkowanie dimetyloaminy kwasem siarkowym.

 

Gdy te świeże cząstki o średnicy 1-3 nanometrów dostają się do chmur, zaczynają odgrywać kluczową rolę w kształtowaniu pogody w regionie. Opóźniają one czas opadów średnio o 40 minut i zwiększają ich liczbę o 8% dzięki intensyfikacji pionowego ruchu powietrza, czyli głębokiej konwekcji.

 

W efekcie udział silnej konwekcji wzrasta o 77%, a częstotliwość ulewnych opadów (powyżej 15 mm/h) aż o 175%. To zupełnie odmienny efekt niż w przypadku większych aerozoli, które zwykle spowalniają konwekcję i tłumią opady.

 

Dym z pożarów lasów przenoszony jest setki kilometrów od źródła, więc jego wpływ odczuwany jest w całym regionie Amazonii. Naukowcy określają to zjawisko jako "niezwykłe" - małe aerozole powodują gwałtowne przejście od płytkiej i średniej konwekcji do silnej, co jest nietypowe szczególnie w porze suchej.

 

Choć pożary lasów w Amazonii to problem lokalny, to ich skutki mają znaczenie globalne. Emisje aerozoli i ich prekursorów ze spalania biomasy rosną na całym świecie, podczas gdy emisje z paliw kopalnych systematycznie spadają.

 

Przykładem jest decyzja Międzynarodowej Organizacji Morskiej z 2020 roku, która siedmiokrotnie zmniejszyła zawartość siarki w paliwie statków. Naukowcy szacują, że mogłoby to zwiększyć globalne ocieplenie o 0,16 stopnia Celsjusza.

 

Pożary lasów w Amazonii to zatem problem, który wykracza daleko poza granice samego regionu. Uwalnianie ultramikrocząstek do atmosfery zmienia bowiem lokalne warunki klimatyczne, a w konsekwencji może mieć wpływ na klimat całej planety.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Skomentuj