Powstał pierwszy na świecie samochód elektryczny bez baterii

Kategorie: 

Źródło: Kyodo News

Specjaliści z Uniwersyetu Technologicznego Toyohashi i korporacji Taisei wspólnie przedstawili światu pierwszy samochód elektryczny, który funkcjonuje choć nie jest wyposażony w baterię. Nie jest to jednak jakiś magiczny pojazd - naukowcy jedynie opracowali inny sposób jego zasilania.

 

Nowy samochód posiada istotne wady - jest dość powolny i nie może poruszać się po typowej jezdni. Można go wręcz porównać do małego tramwaju. Maszyna musi przemieszczać się tylko po specjalnie zaprojektowanej ulicy, która będzie wyposażona w zelektryzowane stalowe tory. Z kolei samochód musi poruszać się po wyznaczonej trasie. Opracowany przez Japończyków projekt polega na tym, że pojazd elektryczny wyposażony jest w specjalne opony i pobiera energię elektryczną z jezdni.

 

Podczas testów samochód poruszał się po niewielkiej trasie o długości 30 metrów z prędkością 10 km/h. Twórcy uważają, że ich technologia posiada pewne korzyści - jedną z nich jest fakt, że wynalazek będzie stale zasilany i w przeciwieństwie do pojazdów zawierających baterię, będzie mógł pokonać każdy dystans.

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

 

Źródło: http://tylkonauka.pl/wiadomosc/japonia-zaprezentowala-pierwszy-swiecie-samochod-elektryczny-bez-baterii

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika ATakiTamGość

Dla mnie ten pomysł nie ma

Dla mnie ten pomysł nie ma przyszlości, poza tym kto by chciał budować wiele kilometrów takich specjalnych dróg z elektroniką, a do tego jeszcze te słabe osiągi, jak dopracują i będzie prędkość 60 no może 50km/h to będzie już można o czym mówić, ale narazie moja hulajnoga szybsza, a poza tym kto by kase wydawał na zasilanie yyy ulicy?

Portret użytkownika tubylec

Nie opłaca się skórka za

Nie opłaca się skórka za wyprawkę .. to już lepiej chodzić pieszo. Wkurwia mnie że japońce zajmują się wszystkim innym tylko nie tym co naprawdę potrzeba czyli łataniem Fukushimy .. tworzyć jakieś nic nie warte duperszwance to umieją a posprzątać swojego gówna to nie łaska.

Skomentuj