Powódź w USA. W stanie Michigan pękły wały przeciwpowodziowe

Kategorie: 

Źródło: twitter.com

Ponad 10 tysięcy mieszkańców amerykańskiego stanu Michigan musiało uciekać ze swoich domów, po tym gdy 2 z tamtejszych tam przestało działać. Awaria wywołała olbrzymie fale powodziowe, które zalały setki domostw.

Gubernator stanu Michigan Gretchen Whitmer ogłosiła już stan klęski żywiołowej. Problem dotyczył tam Edenville i Sanford, które po kilku dniach ciężkich opadów wypuściły olbrzymi strumień wody w kierunku rzeki Tittabawassee. Miejscowe władze ewakuowały ponad 10 tysięcy mieszkańców hrabstwa Midland, jednak liczba ta może jeszcze wzrosnąć.

 


Szczególnie niepokoi fakt, że potop może dosięgnąć nie tylko setki domostw ale i fabryki chemiczne, które mogą dodatkowo skazić rzekę. Zagrożenie powodziowe nadchodzi również ze strony okolicznej tamom rzeki Rifle. Sutacja w stanie Michigan jest więc tragiczna. Liczne nagrania z powodzi, a nawet sam moment awarii jednej z tam są dostępne w mediach społecznościowych.

 

 

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika Odwazniak

Wały powinny być umocnione

Wały powinny być umocnione korzeniami, tak na logikę i kamieniami. 

Nasze niebo wczoraj pokryto falami - łeb mnie bolał jak przez kilkanaście telefonów naraz by się gadało. Wiał nienaturalny, ciągły wiatr, inny niż dawniej, taki o różnych natężeniach. Najpierw zrzut chemii, pył się rozszerza, później chmury w paseczki, kręgi, ucisk mózgu, a na zdjęciu satelitarnym, środek kręgu fal był w środkowej Polsce. Trudności komunikacyjne, szczególnie z ludźmi w maskach. Zapowiadają deszcz. Ciekawe, ile kosztował?

Portret użytkownika euklides

Tam też buduje się

Tam też buduje się "inteligentnie" na terenach zalewowych. Ciekawe ile razy jeszcze musi kogoś zalać aż Człowiek Rozumny załapie, że budowanie się na takich terenach w tradycyjny sposób to jak ścielenie sobie łóżka na torach kolejowych.

Skomentuj