Z powodu ekstremistycznych treści kolejne kraje na świecie blokują dostęp do portalu YouTube

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Każdy, kto zetknął się z tematyką związaną z tak zwanym New World Order dobrze wie, że kanały na YouTube poświęcone temu zagadnieniu są często blokowane, kasowane, po prostu znikają masowo. Dlatego tym bardziej dziwi, że treści o NWO to dla YouTube tak zwany "abuse"  a film Niewinność Muzułmanów już nadużyciem nie jest.

Kolejne kraje blokują dostęp do serwisu, w którym nadal można oglądać bluźnierczy film. Wygląda na to,  że komuś zależy na tym, aby wisiał i drażnił. Do krajów, które mogą ustawić na routerach filtry wycinające domenę youtube.com dochodzi Rosja, która na usunięcie filmu dała portalowi czas do 1 listopada tego roku. Po tym czasie Ministerstwo Łączności planuje blokadę portalu klasyfikując go, jako witryna propagująca ekstremizm.

 

Sam film nadal jest przysłowiową sierotką, czyli nikt nie chce się do niego przyznać. Izrael, do którego kierują się wszelkie podejrzenia sprytnie zasugerował, że za wszystkim stoją Chrześcijanie.  Sposób informowania o problemie z filmem, na każdym etapie tej awantury jest, co najmniej kuriozalny.

 

W mediach amerykańskich natychmiast zmieniono retorykę, gdy pojawiła się wiadomość, że wątpliwej, jakości artystycznej "dzieło", ma coś wspólnego z Izraelem. Od razu pojawili się "eksperci" tłumaczący, że śmierć amerykańskiego ambasadora w Bengazi nie miała związku ze skandalicznym filmem. Jest to oczywista nieprawda, ale medialna "hasbara" dopiero się wtedy rozkręcała. Nasza Gazeta Wyborcza, dzielnie stanęła w jednym szeregu propagandowym z innymi mediami proizraelskimi tytułując jeden z artykułów przesadnie długą, ale wszystko tłumaczącą frazą "To nie amerykański Żyd, lecz egipski chrześcijanin zrobił bulwersujący film o Mahomecie" Jednak choćby nie wiem jak to od siebie odsuwano, gdy prześledzi się skąd pochodzi ta plotka to siłą rzeczy sprowadza nas ona z powrotem do Izraela.

 

Informacje o chrześcijańskim pochodzeniu filmu powtarzane do znudzenia przez wszystkie agencje prasowe pochodzą od niejakiego Steva Kleina, przedstawionego, jako chrześcijanin-ekstremista. Żeby było śmieszniej nikt z tych agencji z nim nie rozmawiał, tylko cytowano jego słowa z wywiadu, jakiego udzielił wcześniej, jako rzekomy "konsultant" filmu.

 

Wywiad ukazał się w piśmie "The Atlantic" a osoba, która ten wywiad przeprowadziła to Jeffrey Goldberg, który przypadkiem ma podwójne obywatelstwo, amerykańsko-izraelskie. Na dodatek wcześniej służył w Siłach Zbrojnych Izraela. Mamy, więc do czynienia z rozmową żydowskiego patrioty z kimś, kto ma za zadanie zdjąć odium odpowiedzialności za film z Izraela. Żadna z agencji prasowych nie zadała sobie trudu sprawdzenia skąd wzięła się informacja o wątku chrześcijańskim w tym skandalu.

 

Jak można przeczytać na blogu Jerzego Szygla na portalu salon24.pl, nie tylko Goldberg, ale także Klein byli współpracownikami organizacji MEMRI ( Middle East Media Research Institute), która jest wydziałem propagandy zagranicznej izraelskiego wojska a została założona przez osoby powiązane z Mosadem ( Yigal Carmon i Meyrava Wurmsera). To właśnie MEMRI dostarcza różnym mediom za darmo tłumaczone artykuły z prasy muzułmańskiej z tym, że dobór tematów wskazuje na cel, jakim jest jak najgorsze przedstawianie społeczności muzułmańskiej.

 

To jak szybko film uważany za izraelski stał się filmem "chrześcijańskim" pokazuje nam potęgę propagandy stojącej za Izraelem. Sprawa tajemniczego filmu nadal wywołuje gniew w świecie islamu. Odpowiednio skanalizowana agresja może teraz pomoc w przekonaniu społeczeństwa amerykańskiego, że "problem z Arabami", jest też ich kłopotem a nie tylko zmartwieniem Izraela. Biorąc pod uwagę mnogość postaw pełnych nienawiści do Islamu trzeba niestety z przykrością stwierdzić, że ktokolwiek planuje emocje tłumów z wykorzystaniem środków masowego przekazu, odnosi globalny sukces, a na YouTube nadal można zobaczyć kontrowersyjny film, tak jakby jego przekaz był w zgodzie z polityką portalu.

 

 

Źródła:

http://szygiel.salon24.pl

http://www.theatlantic.com/international/archive/2012/09/muhammad-film-consultant-sam-bacile-is-not-israeli-and-not-a-real-name/262290/

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Mojeimie44

W dzisiejszych czasach już

W dzisiejszych czasach już nic mnie nie zdziwi. Im bliżej słynnej daty majów robi się naprawdę gorącą a jak dodamy do tego rosnące anomalie pogodowe, wybuchy wulkanów, powodzie, epidemie, trzęsienia ziemi itd to naprawdę można popaść w depresję. Ciekawy jestem czy w tym roku jest więcej anomali pogodowych, wybuchów wulkanów itd. niż w latach ubiegłych? Napewno jest więcej punktów zapalnych niż rok temu (chodzi o ewntualne konflikty zbrojne). Jeżeli faktycznie na wykresie można przedstawić to, że tych anomali rośnie to będzie można obliczyć przypuszczalną datę końca świata. Może nie w dniach ale napewno w latach. Natomiast jeśli nic się nie zmienia od lat a odchyły idą raz w górę ras w dół to nie jest aż tak niebespiecznie. Żeby obliczyć datę końca świata  na tej zasadzie o której mówie, trzeba tylko wybrać miejsce  "O". Czyli ilość zjawisk anomali wojen itd, których ludzkość nie przeżyje gdy wszystkie będą trwały jednocześnie. w jednym okresie np roku . To będzie poprostu rachunek prawdopodobieństwa a jak to zrozumie każdy z nas zależy tylko od niego. Ja za pewnik bym tego nie wziął ale myślę, że pilnował bym tego roku. Jeżeli będę miał czas to zrobie te równanie i oblicze wynik końcowy tylko co możemy uznać za koniec świata? Koniec cywilizacji? ogólną zgaładę? Ile musi wybuchnąć wulkanów w jednym roku by znacząco obniżyć temperaturę? itd.

Portret użytkownika hhhh

Jakoś ostatnio się wszędzie

Jakoś ostatnio się wszędzie burzy... Izrael-Iran,Syria,Chiny-Japonia,Glupi na youtube filmik. A wszystko tak nagle w jednym okresie. To niemozliwe by nikt za tym niestał. Napewno stoją za tym USA / panowie od NWO.Którzy mają swoich przedstawicieli nawet w google...

Portret użytkownika suri

To z innej "Beczki-ale

To z innej "Beczki-ale aktualny Temat: znalazlam na jednym polskim portalu:  KOMUNIKATPowiatowa Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Nowej Soli informuje, iż pozostało do wydania 120 numerków rejestrujących do bezpłatnego szczepienia przeciwko grypie, dla mieszkańców miasta Nowa Sól.W związku z powyższym numerki będą wydawane codziennie (do wyczerpania) w Punkcie Szczepień Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej, w godzinach 7:30- 15:00.Ja nie mieszkam w Polsce i to mnie ani mojej rodziny nie dotyczy, ale wlos mi sie zjezyl.........Masakra.... 

Portret użytkownika BB

też mi się tak wydaje, że to

też mi się tak wydaje, że to prowokacja szyta grubymi nićmi - najpierw wypuszcza się paszkwila, który wiadomo miał podjudzić (SIC) muzumanów, potem czeka się aż strony typu jutube, facebook, tweeter a potem cały net zostaną zablokowane tak aby ludzie w danym państwie nie wiedzieli co dzieje się za granicą i sru - zaczynamy rozpierduchę

Portret użytkownika veteran

Tak stawianie sprawy to

Tak stawianie sprawy to nieporozumienie.To szatan i jego sługusy rozgrywają globalną sytuację. Inną sprawą jest że sługusy szatana to nie jest jednolita masa ale pomiędzy nimi również jest rywalizacja, tarcia o władzę, pieniądze.

Skomentuj