Powierzchnia jezior w Tybecie zwiększyła się o 10 tysięcy metrów kwadratowych

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

Płaskowyż Qinghai-Tybetański to jedno z najbardziej wrażliwych miejsc na Ziemi na zmiany klimatu. Według najnowszych badań, w ciągu ostatnich 30 lat powierzchnia jezior na tym obszarze zwiększyła się o 10 tysięcy metrów kwadratowych.

 

Naukowcy ostrzegają, że do końca XXI wieku jeziora mogą powiększyć się aż o kolejne 20 tysięcy metrów kwadratowych, co doprowadzi do podniesienia się ich poziomu o około 10 metrów. Takie zmiany będą miały ogromny wpływ na lokalną przyrodę i ludność.

 

Wzrost powierzchni jezior na płaskowyżu Qinghai-Tybetańskim to kolejny dowód na postępujące ocieplenie klimatu. Według danych Chińskiej Akademii Nauk, w ciągu ostatnich 30 lat powierzchnia zbiorników wodnych na tym obszarze zwiększyła się o 10 tysięcy metrów kwadratowych. Naukowcy prognozują, że do końca XXI wieku jeziora mogą powiększyć się o kolejne 20 tysięcy metrów kwadratowych, co doprowadzi do podniesienia się ich poziomu o około 10 metrów. Oznacza to, że objętość wypełniającej je wody wzrośnie o 652 miliardy ton.

 

Eksperci wyjaśniają, że jeśli emisje gazów cieplarnianych do atmosfery będą nadal intensywne, powierzchnia jezior w północnej części płaskowyżu może się nawet podwoić, a w części środkowej wzrosnąć o 50%. To z kolei może prowadzić do dalszego przyspieszenia globalnego ocieplenia, ponieważ rozlewające się jeziora będą emitować do atmosfery coraz więcej gazów cieplarnianych.

 

Płaskowyż Qinghai-Tybetański to jedno z najbardziej wrażliwych miejsc na Ziemi na zmiany klimatu. Znajduje się tu aż 60 tysięcy jezior, których łączna powierzchnia sięga 50 tysięcy metrów kwadratowych, co stanowi ponad 50% obszaru wodnego całych Chin. Zdaniem naukowców, to właśnie ten region będzie jednym z najbardziej dotkniętych konsekwencjami globalnego ocieplenia.

 

Naukowcy apelują, aby światowi przywódcy poważnie potraktowali problem globalnego ocieplenia i podjęli zdecydowane kroki, aby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. W przeciwnym razie konsekwencje mogą być katastrofalne nie tylko dla Tybetu, ale dla całej planety.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

"Płaskoziemcy łączą wysiłki  na całej kuli  Ziemskiej"  - znalezione w sieci xD

Portret użytkownika r.abin

Sucha część Afryki - robi się

Sucha część Afryki - robi się zielona. Tu gdzieś pisze, że w ciągu ostatnich 20 lat - Sahel swiększył "zieloną strefę", o 14%. Niejaki prof. Marks, pisze o byłej Saharze, która przed 5000 lat - była Sawanną (a temperatura była wyższa o 3℃)

Skomentuj