Poważna anomalia pogodowa nad Arktyką, nagłe ocieplenie stratosfery podzieliło wir polarny

Kategorie: 

Podzielony wir arktyczny - Źródło: NOAA

Nagłe ocieplenie stratosfery spowodowało, że tak zwany wir polarny podzielił się na dwie. Wir polarny tworzy i pogłębia się, kiedy atmosfera traci ciepło powierzchni w czasie ciemnych i długich zimowych nocy w Arktyce.  Aktualnie jednak został on podzielony na dwie duże części i obie maleją. 

 

Seria intensywnych burz na dalekiej północy wybrzeża Pacyfiku wskazuje, że wzrosła ilość długich fal w dolnej atmosferze.  Ta energia wpływa na planetarną wielkość fal atmosferycznych, które wyszły z niższych warstw atmosfery nad Himalajami i Wyżyną Tybetańską. Te fale atmosferyczne wdarły się do stratosfery, powodując jej silne i nagłe ocieplenie. 

Obrazowanie wiru arktycznego w okresie od 1 do 3 stycznia - źródło: NOAA

Ocieplenia stratosfery występowały średnio, każdego roku w ciągu ostatnich 50 lat prowadzenia pomiarów.  Fizyka tych zdarzeń jest bardzo skomplikowana i nie do końca poznana.  Od 1998 roku, ocieplenia tego typu były częstsze i występowały na początku zimy.  Wcześniej ocieplenia występowały zwykle w lutym.  W ciągu ostatnich dziesięciu lat, zaczęły się pojawiać w grudniu i styczniu, ale ten przypadek jest wyjątkowy pod każdym względem.

Obrazowanie wiru arktycznego w okresie od 10 do 13 stycznia - źródło: NOAA

To ocieplenie stratosfery, najwyraźniej, jest największe, jakie kiedykolwiek obserwowano w pierwszej połowie stycznia.  Nikt nie wie, dlaczego doszło do aż takiego ocieplenia, ale specjaliści wskazują na korelacje między anomaliami temperatury powierzchni oceanu i aktywnej fazie cyklu słonecznego.  W tym roku Słońce jest aktywne i powstają duże anomalie temperatury powierzchni na północnym Oceanie Indyjskim i na północno-zachodnim Pacyfiku.

 

Te zjawiska zaobserwowane w strefach arktycznych są dopiero poznawane, ale można się spodziewać, że podzielenie wiru arktycznego może spowodować poważne kłopoty. Bardzo możliwe, że powstaną ogromne huragany. Może się wkrótce okazać, że stabilność klimatu a wraz z nią znane dotychczas pory roku odejdą do lamusa. Teraz należy się spodziewac naprawdę srogiego uderzenia zimy.

 

 

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika colleeman

A to tak w ramach ciekawostki

A to tak w ramach ciekawostki jeżeli chodzi o efekt cieplarniany.
 Dawno temu w Elblągu... rozpoczął się sezon żeglarski

W zeszłym tygodniu rozpoczęto sezon żeglarski na Zalewie Wiślanym. Większa część zbiornika jest wolna od lodu, tak więc można znów zobaczyć na nim żeglujące łodzie rybackie. Przez Elbląg i deltę Wisły w kierunku Gdańska (niem. Danzig) przepłynęły już trzy parowce z Królewca (niem. Koenigsberg). […] (ENN, poniedziałek, 18.01.1915 r.).

Portret użytkownika colleeman

Jesteśmy częścią Ziemi jak

Jesteśmy częścią Ziemi jak wszystkie żywe stworzonka. Były dinozaury, olbrzymi itp. Teraz jest rasa ludzka. Prędzej czy później wyginiemy. I nie ma to znaczenia czy nam się to podoba, czy nie. Żiemia to "żyjący" twór i nie da nam szansy. Może to stać się jutro a może za miliony lat - ale to się stanie. Nie szkoda czasu na zamartwianie?

Portret użytkownika syzyf

a bo sie Pulsar czepiasz!!!

a bo sie Pulsar czepiasz!!! "kolega""- uLtra(nie zarejestrowany) sie pomylil bo one takie podobne-(te portale),wysmiewac wszystko i wszystkich myslacych, czujacych choc troche inaczej niz "ogolnie przyjety" burdel-porzadek to nie takie  hop siup! chlop sie musi narobic ! to i sie czasem pomyli !!!  hahahahaha

Portret użytkownika syriues

Lepiej myslec ,ze to

Lepiej myslec ,ze to naturalne.Mam nadzieje ,ze czlowiek nie macza w tym palcow.Tez wydaje mi sie ,ze to moze byc zwykle przebiegunowanie.Ono jednak podaza swoim krokiem milimetr po milimetrze.Az w koncu sie tak przechyli ,ze nie zdazymy zauwazyc.Kro wie czy to nie waga tu odgrywa glowna role

Portret użytkownika hopsiup

A mnie interesuje czy

A mnie interesuje czy mentalnie jesteśmy przygotowani na zmiany? Jak tak np. walnie elektronika to co zrobią ci co bez komórki, laptopa, mp3, telewizora czy radia nie potrafią się obyć? Fantazja? Wybuchnie jeden wulkanik i "po ptokach". Jedno trzęsienie ziemi, mała zmiana klimatu czy w końcu wojna atomowa i cała nasza "potęga" zrobi "pa, pa".
 
Ps:
Ponieważ p. Owsiak dostał h.c. to uroczyście oświadczam, że nie studiowałem w Krakowie. Howgh.

Portret użytkownika syzyf

"A mnie interesuje czy

"A mnie interesuje czy mentalnie jesteśmy przygotowani na zmiany?..."-sam mozesz sobie odpowiedziec na to pytanie,jednak najpierw musisz odpowiedziec sobie na dwa inne ;  czy uwazasz  ze ty jestes przygotowany ? , i  czy uwazasz ze jestes jedyny przygotowany ?,jesli tak to bedziesz musial  i "mentalnie"odbudowywac gatunek ludzki  sam ("albo ja" hahahaha!),a jesli nie ... to... "niech sie dzieje  wola Nieba, z Nia sie zawsze zgodzic trzeba" -co ma zamarznac zamarznie,co ma sie spalic splonie ... a Co ma zostac zostanie .....

Portret użytkownika hopsiup

Zadałem pytanie w liczbie

Zadałem pytanie w liczbie mnogiej bo "nikt nie jest samotną wyspą" a problem jest realny. Jeśli chodzi o mnie to już kilkakrotnie funkcjonowałem bez tych rzeczy, które wymieniłem, przez dłuższe okresy czasu, więc jakieś doświadczenie w tym mam. Nie twierdzę tym samym, że tylko ja, natomiast każdy powinien sobie takie pytanie zadać czy uwzględnia taką możliwość, bo jednak zmiany zachodzą i nie są one wymysłem ludzi poszukujących sensacji za wszelką cenę.
A takie teksty: "co ma zamarznac zamarznie,co ma sie spalic splonie ... a Co ma zostac zostanie ....." niczego nie załatwiają. Miałem znajomego, który twierdził, że umrzeć zdrowy czy chory to "wsio rawno". Lecz jak mu lekarz powiedział, że albo rzuci palenie papierosów albo będą ciąć nogi to nie zastanawiał się tylko przez rok się męczył ale rzucił. Dopóki zagrożenie nie stanie realnie "u wrót" to łatwo być prześmiewcą. Do czasu. Doświadczenie mnie nauczyło, że im bardziej kto kpi tym bardziej "trzęsie później gaciami". Ze strachu. I gdzież tam: on nigdy nie kpił.

Portret użytkownika syzyf

mialem juz okazje

mialem juz okazje widziec-dzieki BOGU  i przezyc  burze piaskowa na pustyni, i sztorm na morzu ,doswiadczylem i goscinnosci syberii w czasie zimy,w zeszlym roku bylem w poblizu etny w czasie gdy "miala czkawke",cos tam jeszcze przezylem przez te moje 40 lat ,"drobiazgi"ale  cos tam na temat potegi żywiołów, natury wiem-ma to sie pewnie nijak do twoich doswiadczen bez jakichs tam rzeczy no ale zawsze "cos"(haha).Moja odpowiedz byla calkiem rzeczowa wydaje mi sie aczkolwiek w lekko zartobliwej formie.Przygotowujac sie na "wszystko"(cokolwiek to znaczy)mozna sie moim skromnym zdaniem i "lekko pogubic"... co innego jest byc gotowym,i w ten sposob wracamy do mojego ulubionego powiedzenia : "niech sie dzieje Wola Nieba z Nia sie zawsze zgodzic trzeba"! "...A takie teksty: "co ma zamarznac zamarznie,co ma sie spalic splonie ... a Co ma zostac zostanie ....." niczego nie załatwiają..."-ten tekst wbrew twojej opinii rowniez ma dosc glebokie podstawy i sens,ja przynajmniej uwazam ze jesli nie zaleje mnie pierwsza fala,nie spali pierwszy podmuch... po pierwszym szoku (oczywiscie nie WSZYSCY) przystosujemy sie do nowej rzeczywistosci jakakolwiek ona bedzie-znaczy optymizm ! ani ze mnie kpiarz,ani mi sie nic nie trzesie!, a strachu tylko glupiec nie czuje jednak CZLOWIEKA nie paralizuje !!!

Portret użytkownika uLtra

admis, 21 nie wypalil to

admis, 21 nie wypalil to trzeba wciaz podtrzymywac temat straszonka...daj juz sobie spokoj..zrazasz ludzi..spojrz chocby na czat..widzisz??tam nie ma nikogo..odkad tu zagladam,,a czynie to od dosc dawna,, nie widzialem zadnego optymistycznego artykulu,zadnego..a czy zmiany na ziemi polegaja tylko na zlych i katastroficznych zmianach??pytam..

Portret użytkownika MonaLisa

uLtra napisał: admis, 21 nie

uLtra wrote:

admis, 21 nie wypalil to trzeba wciaz podtrzymywac temat straszonka...daj juz sobie spokoj..zrazasz ludzi.....     czy zmiany na ziemi polegaja tylko na zlych i katastroficznych zmianach??pytam..
-----------------------------------------------------------------------
A powiedz-no nam, Ultra, ile znasz i możesz tutaj nam podać POZYTYWNYCH zmian na naszej Ziemi, z okresu powiedzmy ostatnich 100 lat? Możesz ich nam wymienić, czy tylko piszesz bezsens, co ślina na język przyniesie? Ja próbowałam sobie skojarzyć czy przypomnieć choćby jedną-dwie pozytywne zmianę, i ani rusz! Ani woda nie staje się czystszą, ani zima nie robi się bardziej normalną - z mrozem i śniegiem "po pas" przez kilka miesięcy. Tylko na odwrót, idzie wszystko w gorszym kierunku.
Czy nasza cywilizacja jest temu winna, czy aktywność słoneczna, czy oddziaływanie kosmosu - to pytanie do naukowców. Im za to płacą.
A obrażać internautów nikt nie na prawa. I ty również nie masz takiego prawa. Każdy ma prawo napisać, co myśli, choćby nawet się mylił. Trochę pokory i tolerancji dla innych.

Portret użytkownika uLtra

mona isia..masz kompeksy jak

mona isia..masz kompeksy jak wiekszosc tu na tym portalu...??pouzywaliscie sobie??no to git,to ze ktos ma inne zdanie to co>?nie moze??mam 42 lata i wiele juz widzialem w swoim zyciu,,i sie tak nie wzniecam...a tak na marginesie kolezanko Mono..nikogo nie obrazilem....wszystko idzie w zlym kierunku,byc moze..i co?co zrobie..ja i inni ludzie?wyjde na ulice?i co wywalcze?co..nie lubicie jak ktos ma inne zdanie i tyle,taki jest moral..a zagladal tu bede chocby by poczytac wpisy niektorych,,nawiedzonych,,  z pozdrowieniami u(L)tra........

Strony

Skomentuj