Potężne rozbłyski słoneczne umożliwiły powstanie życia na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: NASA

Naukowcy być może znaleźli wyjaśnienie dla tak zwanego "paradoksu wczesnego Słońca", którego istota polega na tym, że energia docierająca z młodego Słońce, nie była wystarczająca, aby stopić lód znajdujący się na powierzchni Ziemi, aby ogrzać wodę do temperatury, w której możliwe staje się podtrzymanie pierwszych form życia.

 

Zespół astronomów z NASA uważa, że kluczem do rozwiązania tego paradoksu, jest hiperaktywność typowa dla okresu młodej gwiazdy. Skutkowało to występowaniem dużej ilości silnych rozbłysków słonecznych i koronalnych wyrzutów masy. W wyniku tych wydarzeń, w kierunku Ziemi i innych planet skalistych emitowane były duże ilości wysokoenergetycznych cząstek.

 

Modele komputerowe wykonane przez autorów pracy wykazały, że codzienne strumienie cząstek elementarnych o wysokiej energii pochodzących ze Słońca, mogą przedrzeć się przez magnetosferę w regionach polarnych. Następnie przez te szczeliny cząstki wiatru słonecznego docierają do atmosfery naszej planety i rozpoczynają się kaskadowe reakcje chemiczne prowadzące do utworzenia gazów, między innymi cieplarnianych i takich jak tlenek azotu czy cyjanowodór, stanowiących ważne połączenia chemiczne prowadzące w kierunku molekuł biologicznych.

Super-rozbłysk słoneczny z listopada 2003 - źródło: NASA/SOHO

W swoich badaniach, eksperci oparli się między innymi na obserwacjach odległych gwiazd, zebranych przez należący do NASA teleskop kosmiczny Kepler. Urządzenie to pozwala odkryć planety pozasłoneczne na podstawie analizy zmiany jasności gwiazdy, gdy dochodzi przed nią do tranzytu planety.

 

Jednak te spadki światła mogą mieć różny charakter, a w szczególności mogą być powodowane przez potężne rozbłyski odległych gwiazd. Za pomocą Keplera znaleziono bardzo wiele gwiazd, przypominający wczesne Słońce, na których wystąpiły wielkie rozbłyski. Skłania to naukowców do przypuszczenia, że taka aktywność na początku istnienia Układu Słonecznego była czymś typowym i wyjaśnia to jakie czynniki odpowiadają za paradoksalne ocieplenie na Ziemi w czasie gdy powinna być skuta lodem.

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika cezary

nie wiedza juz co wymyśleć by

nie wiedza juz co wymyśleć by obalić to co już dawno wiedzieli starożytni.  przypomnę tylko Ze ciagle straszy się nas że Słońce może wygenerować potężny rozbłysk który zabije nasza cywilizacje . Wiec jak to sie ma do ich teorii. Dlaczego nie podaja że Ziemia nie aż tak dawno miała orbitę bliżej Słońca , było wyższe ciśnienie i inna zawartość skłądu atmosfery. potwierdzone przy badaniu owadów w bursztynach gdzie oprócz owadów są pęcheżyki powietrza .  Inkaska Bramia słońca posiada inne niż dzisiaj kąty przesilenia słońca .  Znależiony żelazny młotek nie zawiera w swoim składzie wegla . technolodzy mówia krótko że przy tym składzie atmosfery nie jesteśmy stanie zrobiś takich stopów . Młotek nie rdzewieje. Rozbłyski ZAWSZE przynosza śmierć i negatywnie oddziaływują na atmosferę. 

Portret użytkownika matik

"może znaleźli wyjaśnienie

"może znaleźli wyjaśnienie dla tak zwanego "paradoksu wczesnego Słońca", 

Znowu błąd. Naukowcy dawno juz znaleźli potencjalne i przekonujące wyjasnienie paradoksu młodego słońca - badania Lovelocka. A to co tu przedstawiono jest tylko na razie hipotezą, która jesli prawdziwna będzie tylko wzmagać efekt. 

Portret użytkownika matik

"Znów" przygłup się wypowiada

"Znów" przygłup się wypowiada. Wiesz co to jest weryfikowalność naukowa ? Tzn że NASA nie ma monopolu na "prawdę". Pierwszy lepszy "zenek" w Poslce moze sprawdzić i obliczyć czy faktycznie takie coś mogło mieć miejsce a inne agencje potwierdzić samo zjawisko. jednak poziom twojego IQ jest niższy niż ameby wiec nie wiem czy te oczywiste sprawy dotrą do ciebie. 

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Koszałek Opałek

 Czyli wszystko stało się

 Czyli wszystko stało się jasne: Na początku była zupa czyli woda i błoto na skałach zlepionych w kulkę czyli planetę w kosmosie który powstał w wyniku wybuchnięcia niczego z niczego, wtedy nastąpił rozbłysk słoneczny i woda z błotem wyeluowała tworząc bakterię czyli pasożytka który jadł inne pasożytki aż urosnął już duży wtedy pojawiły mu się oczy i uszy aby wiedział z czego żyje i został nazwany człowiekiem. A mniejsze pasożytki zostały nazwane zwierzętami. To tyle w kwestii wiedzy amerykanckich naukofcuf i współczesnej nauki. Szekspir płakał jak czytał Wink

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Jak zwykle w czasach

Jak zwykle w czasach żydowskiej już cywilizacji naukowcy skłaniają się do przypuszczeń..

Cywilizacja przedżydowska miała naukowców, którzy wiedzieli na pewno i to potrafili udowodnić (np.Isaac Neewton - syn ubogiego i tępego żyda - rolnika i inteligentnej Hanny , której przodkami byli synowie Wikingów)

Skomentuj