Potężna burza magnetyczna wywołała zorze polarne widoczne nawet na południu Polski

Kategorie: 

Zorza polarna w województwie podkarpackim - Foto: Andrzej Błoński

Kilka dni temu informowaliśmy o początku burzy magnetycznej na Ziemi. Była ona spowodowana przez dwa koronalne wyrzuty masy. Początkowo wydawało się, że nie bezie to intensywne zjawisko i astrofizycy przewidywali maksymalnie poziom G1 burzy. Okazało się, że mylili się, a zorze polarne były widoczne nawet z obszaru Polski.

 

Planetarny indeks fluktuacji magnetyczny Kp przez wiele godzin utrzymywał się na poziomie Kp 6, a poziom intensywności wyniósł aż G3. Trwało to przez jakiś czas aż napór wiatru słonecznego ostatecznie zelżał.

Na uwagę zasługuje fakt, że zorze polarne zaobserwowali mieszkańcy nie tylko północnej Polski, ale też wielu miejsc na południu naszego kraju. Ze zdjęć na portalach społecznościowych wynika, ze na pewno widziano zorzę w okolicach Jeleniej Góry, oraz w pobliży Rzeszowa.

 Foto: Andrzej Błoński

Jutro spodziewane jest już uspokojenie pogody kosmicznej, chociaż dzisiaj rano doszło do rozbłysku M2.8, jednak nawet w przypadku wpływu na naszą planetę nie będzie on aż tak znaczący jak ten w ostatnich dniach.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Pamiętający wiele

Czyżby to efekt sterowania

Czyżby to efekt sterowania heliosferą z sond Helios 1 i Prospector 2...? Program wykonała NASA w pierwszej połowie lat 90-tych. Satelity krążą w odległości 400 000km od Słońca i były zsynchronizowane z harpem. Gdy wyszło to najaw w NT władze wszystko utaiły a że były to początki internetu to udało się jeszcze posprzątac to i owo na serwerach.

Skomentuj