Portal społecznościowy Donalda Trumpa - „Truth Social” - ruszy już w listopadzie

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jak zapowiadał, tak zrobił. Były prezydent USA - Donald Trump - już niebawem zaprezentuje światu swoją odpowiedź na dyktat „BigTech-u”, który tak bardzo zalazł mu za skórę w czasie ostatniej kampanii prezydenckiej.

W związku z tym, że Trump został zablokowany przez Facebooka, Twittera i YouTube, postanowił on stworzyć media, z których nikt już go nie wygoni.

Nowy portal będzie nosił nazwę „Truth Social” i ma stać się realną konkurencją dla wyżej wymienionych serwisów społecznościowych.

Oczywiście na giełdzie zapanowała lekka euforia, bowiem kurs spółki Digital World Acquisition Corp., przez którą portal zostanie wprowadzony na rynek akcji, wzrósł o ponad 350%.

Nie wiadomo jednak czy dwuczłonowa nazwa to dobry pomysł na „wrycie” się w świadomość mainstreamowych internautów. Nie jest też pewne to, czy portal znajdzie swoją niszę poza USA.

Nie zmienia to jednak faktu, że Trump postawił na swoim. Stworzy niezależne media, w których będzie jedynym władcą i to on ewentualnie będzie cenzurował, zamiast być cenzurowanym.

Może to oznaczać nie tylko dodatkowy, potężny zastrzyk gotówki, ale także stanowić sygnał, że chce on ponownie ubiegać się o prezydenturę.

Mają do dyspozycji własne kanały komunikacji, na których może mówić co chce, będzie mu o wiele łatwiej dotrzeć do sympatyków oraz potencjalnych nowych wyborców.

Donald Trump pozostaje najbardziej wyrazistym politykiem nie tylko Partii Republikańskiej, ale także bez podziału na przynależność. Ciągle ma dziesiątki milionów ludzi po swojej stronie. Nic więc dziwnego, że cały czas może bardzo realnie myśleć o powrocie do władzy. Tym bardziej, że tandem Biden-Harris nic wielkiego (mówiąc delikatnie) nie pokazał i raczej już nie pokaże.

Wersja beta "Truth Social" ma ruszyć już w listopadzie 2021 roku.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Maryjan_66

Etam, jakiś spóźniony Donald

Etam, jakiś spóźniony Donald jest. U nas już od niemal 20 lat jest stacja  z hasłem "cała prawda cala dobę", bodajże TVN?  A od weryfikacji fake newsów mamy specjalistyczne portale pod patronatem rządu, farmaceutycznych koncernów i innych organizacji non-profit. Czego chcieć więcej?

Niemniej życzę powodzenia, bo o co by o Trumpie nie mówic - nudny nie jest, a to już nawet zblazowanym architektom 'nowego cudownego świata' gdzie oni mają w planach się poczuć w końcu bezpiecznie w swych norach  - widać przeszkadza. Próbują jeszcze wywołać strach u ludzi bo to wszystko na co ich stać, dla 'elyty' jedyna szansa na przetrwanie, a dla pozostałych ludzi największe wyzwanie.

Portret użytkownika LordOfTheBots

Jest takie powiedzenie:

Jest takie powiedzenie: "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta". Platforma Trumpa może być ciekawą alternatywą dla wielokrotnie skompromitowanego Fakebooka. Jednocześnie nie patrzyłbym na Trumpa jak na jakiegoś zbawcę czy wyzwoliciela bo też jest mocno umoczony w globalistycznych matactwach, nie mniej reprezentuje jakiś odmienny biegun, przez co może dotkliwie zaszkodzić planom obecnych "władców świata". No, chyba, że to tylko pokazówka, gra pozorów by skanalizować społeczne niezadowolenie, dlatego zachowam daleko idącą ostrożność i mocno ograniczone zaufanie. Jak będzie? Czas pokaże.

Strony

Skomentuj