Poradzieckie elektrownie jądrowe mogą podzielić los Czarnobyla

Kategorie: 

Widok reaktora RBMK po katastrofie w Czarnobylu -

Energetyka jądrowa może być niebezpieczna. Przekonaliśmy się o tym wielokrotnie, na przykład ostatnio w Fukushimie. My w Europie Wschodniej dobrze pamiętamy katastrofę czarnobylską. Wszyscy, którzy urodzili się po niej nie zaznali już świata bez skażenia a jego skutki trwają do dzisiaj. Okazuje się, że na terenie Rosji i były republik ZSRR pracuje bardzo dużo podobnych do Czarnobyla elektrowni, z których większość grozi przynajmniej powtórzeniem katastrofy na skalę Czarnobyla.

 

 

Reakto typu RBMK (РБМК - Реактор Большой Мощности Канальный ), czyli reaktor kanałowy wysokiej mocy, uznawany jest za niebezpieczny. Elektrownie z jego wykorzystaniem powstawały w czasach ZSRR i budowano je również poza dzisiejszą Rosją. Przykłady takich instalacji to elektrownia atomowa w Czarnobylu oraz elektrownia jądrowa Ignalin na Litwie. W Rosji działa 11 reaktorów typu czarnobylskiego RBMK-1000, 7 z nich pracuje w ponad 30-letnich elektrowniach. Siłownie z reaktorami RBMK-1000 działają w okolicy Leningradu, Kurska i Smoleńska.

 

Większość z nich jest starsza niż niesławne jednostki z bloku czwartego czarnobylskiej elektrowni.  Tylko trzeci reaktor Smoleńsku i czwarty reaktor w Kursku jest około 2 lat młodszy niż ten, który eksplodował w 1986 roku.  Tak, więc można przyjąć, że konstrukcje budynków reaktorów są w takim samym stanie, jak w elektrowni atomowej w Czarnobylu.  Niewykluczona jest możliwość degradacji i niszczenia obiektów budowlanych, takich jak budynki maszynowni czy budynki reaktorów.

 

Tymczasem w zeszłym tygodniu ukazała się informacja o upadku dachu w maszynowni czwartej jednostki elektrowni atomowej w Czarnobylu.  Śnieg zawalił sporą część dachu i fragmenty betonowych konstrukcji spadły na wentylatory. W czasie upadku płyt wewnątrz nie przebywali ludzie.  Specjaliści z Czarnobyla poinformowali, że nie doszło do zmiany sytuacji radiacyjnej na terenie czarnobylskiej strefy zamkniętej i nikt nie został ranny.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

--------------------------------------------------------------------------------Jedynym więzieniem z którego nikt nas nie może uwolnić ,to to w którym możemy sami zamknąć nasz umysł. Strzeżcie się paranoi!

Portret użytkownika gregorius

Reaktory RBMK, to reaktory

Reaktory RBMK, to reaktory typowo wojskowe, które miały produkować wzbogacony pluton, a że ruskim zachciało się energii z tego no to ludzka głupota, powinni coś innego wymyślić dla celów pokojowych, inny typ reaktora

Człowiek mądry liczy na swoją pracę, głupi ufa złudzeniom. 
gg 6170829

Portret użytkownika DonAlberto

Elektrownię w Czarnobylu

Elektrownię w Czarnobylu wysadził idiota który miał mizerną wiedzę o tego typu konstrukcjach. Zależało mu tylko na awansie i nie słuchał załogi a potem przez całe życie twierdził że to nie jego wina to był błąd konstrukcyjny. Fakt elektrownie są szalenie niebezpieczne ale chyba po Czarnobylu nawet Rosjanie wyciągnęli z tego wnioski. A najgorsze ze wszytkiego były oszczędności przy budowie i pośpiech aby zdąrzyć z planem.

Portret użytkownika faja

Tak, tylko to moim zdaniem

Tak, tylko to moim zdaniem straszenie ludzi. Co z tego, że są tak samo zaprojektowane reaktory, skoro to nie one tak na prawdę spowodowały katastrofę, a głupota ludzka. Wiadomo, elektrownie atomowe są niebezpieczne jeśli wystąpi awaria, ale są bardziej wydajne. Tyle się mówi o ograniczeniu CO2 i globalnm ociepleniu (w co sam nie wierzę) a prawie każdy sposób pozyskiwania energii jest be. 

Portret użytkownika hopsiup

Nie ma niezawodnych rzeczy.

Nie ma niezawodnych rzeczy. Każda wcześniej czy później się psuje. Dobrze jest zdawać sobie sprawę z tego co będzie jak nastąpi awaria. Dobrze pokazuje te sprawy serial o katastrofach lotniczych. I każdy samolot nowy ma "wszystkie" możliwe zabezpiecznia oprócz tej jednej małej śrubki co się tam gdzieś odkręca przypadkowo. Tylko jak tu bez elektrowni atomowych produkować "bomki od A do N"... W Polsce to pewnie raczej chodzi o to by można było składować odpady z całej Europy a może i innych równie postępowych demokracji.
 

Strony

Skomentuj