Popularny sposób leczenia z przeziębień może być niebezpieczny dla zdrowia

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Co mówiły nam nasze matki i babcie, kiedy skarżyłyśmy się na ból gardła, albo na wzrost temperatury powyżej 37 stopni? Pij gorące mleko i dodaj do tego miód. Pomagało? To prawda, ale lekarze twierdzą, że w ten sposób możesz jeszcze bardziej zaszkodzić swojemu zdrowiu.

 

Oczywiście konieczne jest picie w dość dużych ilościach cieczy. Usuwają one toksyny z organizmu, które powstają podczas życia wirusów i bakterii. Napoje nie powinny być jednak bardzo gorące. Idealną opcją jest ciepły płyn lub temperatura pokojowa. Nadmiernie gorąca woda, herbata, czy mleko podrażniają błony śluzowe gardła i jamy ustnej, pogarszając stan pacjenta.

Eksperci nie zalecają dodawania miodu do gorącego mleka lub herbaty. Po pierwsze, napoje te prawie całkowicie niszczą korzystne właściwości tego leczniczego produktu. Po drugie, uważa się, że po podgrzaniu miód zaczyna wydzielać substancje rakotwórcze, które są niezwykle szkodliwe dla zdrowia.

 

Jeśli nadal decydujesz się spożywać mleko podczas choroby, wybierz napój o średniej zawartości tłuszczu. Zbyt tłuste mleko zapewnia niepotrzebne kalorie podczas choroby i tworzy doskonałe środowisko do żywienia bakterii, ale ich nie niszczy.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika gnago

"Po drugie, uważa się, że po

"Po drugie, uważa się, że po podgrzaniu miód zaczyna wydzielać substancje rakotwórcze, które są niezwykle szkodliwe dla zdrowia."

 

A po trzecie uważam że naukowiec nie uważa nie osądza bada i wie. A wcześniej najwyżej przypuszcza, sądzi. Ale cóż naukowcy jak dinozaury wyginęli razem z samodzielnością ekonomiczną i naukową

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Medium

Rozpuszczanie miodu w gorącym

Rozpuszczanie miodu w gorącym napoju, mleko to, zioła, czy herbata, bywa niezbyt łatwe. Ponadto rzeczywiście miód po obróbce termicznej traci część swoich właściwości. Np. miód, który nie zastyga, choć łatwo się rozpuszcza, to jego niezmienna płynność jest dowodem na podgrzewanie. Normalny miód zastyga, a dokładniej - cukruje się.

Osobiście wolę zjeść kawałek chleba z masłem i miodem i popić to ciepłym mlekiem, niż rozpuszczać miód w mleku.

Portret użytkownika plankton

Naturalny miód spadziowy z

Naturalny miód spadziowy z Aroziony czy Dominikany zaczyna "cukrować się", i to barzo powoli, po… 5–7 latach. Dlaczego? Sądzę, że dlatego, iż pszczelarze w tych rejinach nie dokarmiają (sztucznie, cukrem) pszczół tak, jak ma to miejsce w Polsce.

Portret użytkownika Medium

Miód spadziowy to nie miód

Miód spadziowy to nie miód nektarowy, to coś zupełnie innego.

Dokarmianie pszczół cukrem nie powinno mieć miejsca w czasie pożytku, tylko później, kiedy pszczołom zabrało się część ich zapasów. Tak więc prawidłowe dokarmianie nie powinno mieć wpływu na jakość miodu i jego zastyganie.

Znam sprawę z pasieki, która nie miała znaczenia gospodarczego (komercyjnego), była na rodzinny użytek.

Co innego, kiedy pszczelarze gonią za zyskiem, to wtedy potrafią pszczołom w czasie pożytku stawiać syrop z cukru.

Skomentuj