Ponad połowa badanych popiera pomysł zastąpienia polityków sztuczną inteligencją

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Choć uprawianie polityki jest zajęciem bardzo opłacalnym, to jednocześnie wśród wszystkich grup zawodowych, to właśnie parlamentarzyści cieszą się niesłabnącą antypopularnością. Ludzi irytuje niekompetencja, nepotyzm, nadużywanie władzy
i życie ponad stan na koszt podatników. Dlatego coraz częściej mowa o zastąpieniu polityków algorytmami sztucznej inteligencji.

Nawet 51 procent obywateli Unii Europejskiej, jest w stanie poprzeć taką koncepcję. Jeszcze więcej zwolenników tego pomysłu jest w Polsce. Tu „za” jest 55 % badanych.

Najbardziej entuzjastyczne są osoby w wieku od 25 do 34 lat, jest ich ponad 60%.

W grupie wiekowej 34 - 44 lata, odsetek ten wynosi z kolei 56 procent.

Podobna idea, związana z wykorzystaniem algorytmów sztucznej inteligencji, dotyczy zastąpienia nimi ścisłego kierownictwa korporacji, które poza braniem gigantycznych premii, (często wynikających ze wsparcia udzielanego firmom przez państwo, a więc przez podatników), wcale nie wpływają swoimi mądrymi decyzjami na wzrost zysków, często generując wręcz gigantyczne straty.

Swoją drogą bardzo ciekawe jest to, że wszyscy politycy trąbią o cyfrowej rewolucji i jej wpływie na skalę przemian na rynku pracy. Mam nadzieję, że zdają sobie sprawę, że automatyzacja zawodów dotyczyć będzie także ich.

Jeśli tego nie wiedzą albo sądzą, że ich to jednak nie dotyczy, to warto im to sukcesywnie przypominać.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Polityka nie jest nikomu do

Polityka nie jest nikomu do niczego potrzebna bo jest to jedynie sztuka spiskowania , oszukiwania i lawirowania dla uzyskania swoich celów. Dlatego zastąpienie na szczeblu decyzyjnym ludzi kierujących się emocjami , uprzedzeniami i wszelkimi innymi ograniczeniami ludzkiej natury może przynieść jedynie korzyści. "Mózg elektronowy" z poprawnie napisanym programem będzie się kierował wyłącznie LOGIKĄ  opartą o racjonalne założenia i tkz: "literę prawa" , nie ulegnie kumoterstwu , łapówkarstwu , kolesiostwu . Nie "zbiesi" się też i nie stanie totalną opozycją - przeciwną wszystkiemu i wszystkim. Z tym , że czy my naprawdę potrzebujemy nadzorującego nas komputera ? Czy nie wystarczy zdelegalizować "partyjność" i zbudować nowy system "kraju rad" oparty na jedno mandatowych okręgach wyborczych ? Jeden poseł na jedno województwo - reprezentujący swój okręg , zbierający postulaty od wojewody , burmistrzów , starostów , sołtysów . A np. raz do roku zbierałby się sejm (z tych 16 posłów) i radziłby co , komu i kiedy np. w kwestiach ogólnokrajowych inwestycji. Cała władza byłaby w rękach samorządów , które najlepiej wiedzą jakie problemy na swojej ziemi mają do rozwiązania . Pozostałymi resortami kierowaliby ministrowie  : minister zdrowia , wojny , edukacji , kultury , rolnictwa itd. A nad tym wszystkim byłby naczelnik państwa (jak król) pilnujący całości . Nie potrzebujemy polityków ani centralnego komputera tylko UCZCIWYCH i MĄDRYCH zarządców - bo kraj nasz Polska to jedno wielkie "przedsiębiorstwo" i albo wszystko działa jak trzeba albo ktoś dostaje wypowiedzenie ! 

Strony

Skomentuj