Polski rząd szuka eksperta od wymyślania nowych podatków

Kategorie: 

Źródło: Internet

Choć premier Mateusz Morawiecki oraz jego współpracownicy od krajowej ekonomii, to grupa ludzi wyjątkowo kreatywnych w kontekście wymyślania nowych podatków, to jednak ich także dopadła w końcu niemoc twórcza. Dlatego Ministerstwo Finansów prowadzi nabór na stanowisko eksperta, którego rolą będzie m.in. wymyślanie nowych danin i opracowywanie przepisów, które wdrożą je w życie.

Nabór rozpocznie się od 22 lutego. Wybrany w konkursie ekspert, zostanie zatrudniony w Wydziale Podatków Majątkowych i Analiz Prawnych (Departament Podatków Sektorowych, Lokalnych oraz Podatku od Gier). Otrzyma m.in. umowę o pracę, trzynastki, nagrody jubileuszowe oraz pakiet socjalny. Dodatkowym bonusem będzie zapewne frajda z wymyślania kolejnych absurdów, których nie powstydziłby się nawet „Latający Cyrk Monty Pythona”.

Do obowiązków tego człowieka będzie należało m.in. „przygotowywania koncepcji rozwiązań prawnych w zakresie nowoprojektowanych danin” oraz „opracowywania projektów przepisów prawnych obejmujących nowe daniny i udział w procesie legislacyjnym”.

Cóż więc jeszcze ten ekspert może wymyślić? Jeśli w ramach „Wielkiego Resetu” uda się zaczipować Polaków, a z czasem kontrolować ich wszystkie reakcje fizjologiczne i umysłowe, można oprócz tak banalnych rozwiązań jak podatek od wszelkich transakcji finansowych, wprowadzić podatki od hejtu, złego myślenia o władzy, przełykania śliny, mrugania powiekami, od mówienia i pisania „ok” czy od "puszczania bąków", wpływających na globalne ocieplenie.

A jeśli tego będzie mało, proponuję wprowadzić podatek od wszelkich podatków.

Może wystarczy.

 

 Źródło: https://nczas.com/2021/02/17/to-nie-zart-rzad-szuka-eksperta-od-wymyslania-nowych-podatkow/

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Zamiast wymyślać nowe podatki

Zamiast wymyślać nowe podatki niech zaczną wreszcie redukować WYDATKI zaczynając oczywiście od siebie ! 1) Zredukować liczebność administracji do niezbędnego minimum (darmozjady WON !). 2) Obniżyć pensje i przywileje administracji uzależniając je od efektywności pracy. 3) Zredukować liczbę posłów do jednego na każde województwo (poseł ma reprezentować w sejmie potrzeby danego okręgu/województwa). 4) Obniżyć koszty podróży służbowych (polityk to nie CAR i karetą jeździć nie musi !). 5) Uzależnić wreszcie wydatki od wpływów - żadnego zadłużania się - nie mam nie wydaję !

Tak oto powstała piątka dla polityków ! Tu nie nowych pieniążków trzeba szukać tylko zacerować worek .

Portret użytkownika Uther Lightbringer

PiS zastanawia się jeszcze,

PiS zastanawia się jeszcze, kogo by tu jeszcze ograbić i co opodatkować. To co robią to jest zwykłe barbarzyństwo i rujnowanie ludziom życia. Ludziom coraz gorzej się żyje, nie tylko przez pogarszającą się sytuację gospodarczą i utratę pracy, lecz także przez nakładanie na nich nowych opłat i danin (jak to nazywa Morawiecki). Zamiast uszczelniać system podatkowy, to jeszcze go rozbudowują. Oni chcą napchać sobie kieszenie i przy okazji spłacić bezprawne roszczenia związane z ustawą 447, nie mówiąc już o ociekającej bizantyjskimi formami TVP z Kurskim na czele, by ten dalej mógł organizować koncerty dla gawiedzi oraz gniotów takich jak: program z tańczącymi celebrytami czy "Rolnik szuka żony".

Portret użytkownika dd

Problem cały czas jest w

Problem cały czas jest w braku opozycji. Dzisiaj są dwie strony - strona rządowa (oni z głodu nie umrą) i strona którą stanowi reszta społeczeństwa (ta którą można wyciskać, bo jeszcze daje radę).

Jeżeli kiedyś powstanie prawdziwy ruch społeczny, prawdziwa opozycja i prawdziwe duże media niezależne to wówczas będzie nadzieja na poprawę sytuacji. Dziś jeszcze jesteśmy na etapie gdzie część ludzi jest w stanie przyjmować na siebie kolejne ograniczenia i kolejne haracze do zapłacenia. Ale szybkimi krokami zbliżamy się do punktu krytycznego - coś czuję, że poniekąd o to chodzi.

Portret użytkownika Obserwzrok

Jak to powiedział swego czasu

Jak to powiedział swego czasu w swoim programie Tomasz Lis, cytuję; Czy ludzie są głupi ? Są gorzej jak głupi. To jest problem i to poważny bo w wiekszości przypadków ludzie mają tak wyprane mózgi przez media że nie wiedzą gdzie jest prawda ,a gdzie fałsz. Ci co nie są tak leniwi i nie są ignorantami to myślą ,a reszta dołącza do stada baranów. Wyłącz TV ,a włącz myślenie.

Portret użytkownika ​euklides

A tak w ogóle to ja zgłoszę

A tak w ogóle to ja zgłoszę swoją kandydaturę, bo mam mnóstwo świetnych pomysłów, które przypadną rządowi do gusty. Np. podatek od kotów, ale tylko jeśli imię właściciela nie zaczyna się na J, a pierwsza litera nie zaczyna się na K. Oczywiście to nie podatek, tylko opłata, a w zasadzie "opłatek" - koci opłatek.

Kolejna moja propozycja to podatek od podatku. Z biura wyliczeń wynika, że na braku podatku od podatków skarb państwa traci wiele miliardów. Taki podatek ma tą zaletę, że jest naturalnie progresywny - wykładniczy - ponieważ od podatku od podatków trzeba znowu zapłacić podatek i tak w kółko. Jedynym ruchem załatwia się prywaciarzy i likwiduje bezrobocie. Dojdzie potencjalnie nieskończona liczba formularzy do obsługi których trzeba będzie zatrudnić nieskończoną liczbę urzędników. Informatycy będą rozwiązywali niezwykłe problemy programistyczne podczas pisania programów księgowów. Nad wszystkim będzie czuwał system CHUJ (Centralny Hazarski Urząd Jednolity) z centralnym komputerem w centralnym ośrodku centrum centralnego sterowania wszechświatem w tajnych podziemiach dworca centralnego.

Portret użytkownika Ractaros96

Nie jestem zdziwiony, oni

Nie jestem zdziwiony, oni sami się zaczynają gubić w poziomie skomplikowania naszego prawa podatkowego. Ja bym nie tracił czasu na zrozumienie tego wszystkiego, tylko bym od razu zaorał te wszystkie ustawy, wprowadził jeden ogólny podatek pobierany automatycznie z kont bankowych czyniąc działalność Urzędu Skarbowego praktycznie zbędną, ale to jestem ja i moje podejście do rozwiązywania problemów w możliwie najprostszy i najwydajniejszy sposób. Politycy stali się ofiarami własnych komplikacji i bardzo dobrze. Z logicznego punktu widzenia nie można komplikować danej rzeczy w nieskończoność, bo przerośnie to z czasem poziom zrozumienia i możliwość utrzymania tej sytuacji totalnego skomplikowania.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Miecz

Ależ czy w tym wszystkim

Ależ czy w tym wszystkim chodzi o logike? Chodzi o cel. Drogi jakimi się go osiągnie z pozoru mogą wydawac się idiotyczne. Ale przecież 99% ma wszystko w d... albo nawet pragną żeby na łańcuchu być.

Strony

Skomentuj